Nasza recenzja

Sous Les Jupes Des Filles

Imany (właściwie: Nadia Mladjao) -  to jedna z najpopularniejszych i najbardziej lubianych współczesnych artystek, która to może pochwalić się przede wszystkim wielkim talentem, nie zaś tylko świetnym wyglądem, doskonałym marketingiem i kolejnymi skandalami z pierwszych stron gazet.

Takich artystów się ceni, uwielbia i chce poznawać ich twórczość jak najczęściej, gdyż  stanowią oni niejako przebłysk tego, co niestety bezpowrotnie odchodzi do przeszłości, ustępując miejsca kolorowej tandecie... Dlatego też z pewnością ucieszy wszystkich fanów tej artystki fakt, iż  na półki polskich sklepów muzycznych trafiła właśnie reedycja ostatniego albumu Imany - "Sous Les Jupes Des Filles", stanowiąca zarazem soundtrack do francuskie komedii - "Spódnice w górę". Czym zaskoczy nas ten album...? O tym słów kilka w niniejszej recenzji.

 Przepiękna francuska wokalistka o równie pięknym, głębokim, zmysłowym soulowo-bluesowym głosie, w którym to usłyszawszy go, nie można się nie zakochać, niezależnie od naszej płci...:) Jej twórczość niesie w sobie bowiem niepowtarzalne emocje, szczerość, tajemnicę,  o które to coraz trudniej w dzisiejszej muzyce, i to właśnie w tym tkwi największą siła tej artystki.

 Świat poznał tę wokalistkę w 2011 roku, kiedy to ukazał się jej debiutancki album pt. „The Shape Of A Broken Heart”, a pochodzący z tej płyty utwór - "You Will Never Know”, stał się jednym z najczęściej granych kawałków w rozgłośniach radiowych na całym świecie. Również i u nas album ten zyskał ogromną popularność, czego dowodem jest potrójna platyna tej płyty w Polsce. W 2014 ukazał się drugi album artystki pt. "Sous Les Jupes Des Filles", który potwierdził wielki talent i pozycję francuskiej piosenkarki, zaś promujący owe wydawnictwo singiel „Don't Be So Shy”, ponownie zagościł na falach wszystkich dobrych rozgłośni radiowych. I oto teraz przyszedł czas na reedycję tego albumu, który to z pewnością zachwyci i zyska sobą nowe rzesze fanów francuskiej wokalistki.

 Album "Sous Les Jupes Des Filles" zawiera 12 utworów, znanych nam doskonale z poprzedniej emisji krążka, zaś nowością jest dodany tutaj utwór pt. "Don’t be so shy", będący remixem tej znanej już piosenki, za który to odpowiada duetów producencki -  Filatov & Karas Remix. Pod względem muzycznym jest żywiołowo, tanecznie, radośnie, ale przy tym i niezwykle  intrygująco, zmysłowo i szczerze, jak ma to zawsze miejsce w przypadku spotkań z tą artystką. Na płycie tej znajdziemy zarówno romantyczne ballady, jak mocniejsze kawałki, których wielką siłą jest wspaniała aranżacja i doskonały warsztat towarzyszących wokalistce  muzyków. Nie zabrakło tu także i instrumentalnych (prawie w całości) motywów muzycznych, które przenoszą słuchaczy do niezwykłej krainy łagodności i baśniowych dźwięków... I tak oto myślę sobie, że każde spotkanie z twórczością Imany, choćby i wtórne, niesie sobą zawsze coś zupełnie innego, niepowtarzalnego i dotąd nieodkrytego, a przynajmniej tak było w moim przypadku podczas słuchania tego albumu...

  Każda z tych 13 kompozycji jest warta wyróżnienia, gdyż na tym album naprawdę nie ma lepszych i gorszych utworów, za to wszystko są po prostu świetne. Już pierwszy kawałek na tym albumie -"The Seasons Lost Their Jazz", daje nam odpowiedź na to, jak spędzimy następne 40 minut. A spędzimy je w świecie soulu, pozytywnej energii i autentycznej radości ze śpiewania, którą w głosie Imany słychać nieustannie... Takie utwory jak "Don't Be So Shy", "Dropped Down" oraz "Try Again", utwierdzają nas w tym przekonaniu, za każdym razem uświadamiając jednocześnie, że mamy do czynienia z wielką, niepowtarzalną i jedyną w swoim rodzaju artystką. Wielkie wrażenie wywarły na mnie również instrumentalny wersje kilku powyższych utworów, pozbawione niemalże w całości wokalu, ale za to rekompensujące ten brak zmysłową muzyką. Oczywiście nie mogę nie wspomnieć o bonusowym numerze na tym albumie, czyli remixie "Don’t be so shy", który wypada bardzo intrygująco i zaskakująco.... Jednak największą moc ma tutaj piosenka pt. "The Seasons Lost Their Jazz", wykonana  w wersji chóralnej, czyli w połączeniu pięknego głosu Imany, z głosami kilkudziesięciu chórzystów gospel, Naprawdę, ciarki przechodzą po plecach podczas słuchania tej kompozycji...:)

 Reedycja albumu "Sous Les Jupes Des Filles" to kolejne niezwykłe i niezapomniane spotkanie z Imany, które raz jeszcze niesie sobą autentyczną radość i przyjemność ze słuchania głosu tej artystki. I tak jak wspominałem powyżej, znane już utwory ukazują tutaj jeszcze jedną, nieodkrytą dotąd twarz, którą naprawdę warto jest poznać i się nią zachwycać. Świetny pomysł wydawnictwa, który z pewnością sprawi wielką niespodziankę wszystkim fanom francuskiej wokalistki, a tych w Polsce na pewno nie brakuje...:)

IMANY - "Sous Les Jupes Des Filles"

Spis utworów:

1. The Seasons Lost Their Jazz - Imany
2. The Good The Bad & The Crazy - Imany
3. Try Again (Theme) - Imany
4. Don't Be So Shy - Imany
5. Dropped Down - Imany
6. The Seasons Lost Their Jazz (Theme) - Imany
7. Sitting On The Ground - Imany
8. Try Again - Imany
9. Don't Be So Shy (Work In Progress) - Imany
10. The Good The Bad & The Crazy (Jazz Theme) - Imany
11. The Seasons Lost Their Jazz (Choral Version) - Imany
12. The Good The Bad & The Crazy (Movie Version) - Imany
13. Don't be so shy (Filatov & Karas Remix) - Imany

Komentarze: