Nasza recenzja

Naturalnie

Lubię debiutanckie albumy, które potrafią mnie zaskoczyć, zaintrygować, zaciekawić od pierwszych do ostatnich swoich dźwięków... Oczywiście, nie zawsze tak się dzieje, ale tym bardziej doceniam te debiutanckie płyty, które mają w sobie to nienazywalne "coś", co każe uznawać je za wyjątkowe i warte zapamiętania, zaś ich autorów za utalentowanych artystów. Taką artystką i takim albumem jest dla mnie Stashka i jej debiutancka płyta pt. "Naturalnie", która reprezentuje sobą bardzo pogodny, pozytywny, inteligenty i przede wszystkim naturalny pop w naszym rodzimym wydaniu.

 Stashka, czyli Kasia Stasiak, to młoda, niezwykle utalentowana i kipiąca pozytywną energią artystka z Mazur. Mimo młodego wieku, ma już na swoim koncie współpracę z takimi artystami jak Sidney Polak, Ania Wyszkoni, Marika, Kasia Cerekwicka czy też grupa Zakopower, a także występy na Festiwalu w Opolu, sopockich TOPtrendach oraz Orange Warsaw Festiwal, Przełomowym wydarzeniem w karierze Stashki było zwycięstwo na Festiwalu Baltic Song Contest we Szwecji w 2014 roku, po którym to o tej artystce stało się głośno w całym kraju. W październiku ubiegłego roku ukazała się cyfrowa EPka pt. "Nim dalej pójdę", będąca zapowiedzią debiutanckiego albumu. Ten ukazał się w marcu tego roku, i zawiera on 12 pogodnych i przebojowych utworów.

 Muzyka jaką znajdziemy na albumie "Naturalnie", to wybuchowa mieszanka popu, muzyki ludowej i odrobiny orientalnych brzmień, z charyzmatycznym głosem Pani Kasi. Gitary, perkusja, akordeon i klawisze idealnie komponują się z charyzmatycznym i niepowtarzalnym wokalem Stashki, który ma w sobie moc, energię i autentyczną radość z tworzenia muzyki:) Znajdziemy tu zarówno spokojne ballady, jak i również bardzo żywiołowe kawałki porywające do tańca, którym to nie sposób się nie oprzeć. Blisko 40 minut spotkania ze świetną aranżacją, fachowym graniem na instrumentach, utalentowaną wokalistką i tekstami, które pozostają na długo w głowie słuchacza. I co w moim odczuciu jest tu najważniejsze, płyta ta pozwala czerpać z siebie ogromną porcję optymizmu, co w przypadku polskich artystów nie jest częstym zjawiskiem...

 12 utworów, z których każdy mógłby śmiało predysponować do miana przeboju, a już na pewno do popularnej piosenki goszczącej każdego dnia na antenach rozgłośni radiowych. Pierwsza kompozycja na albumie to zarazem już najbardziej znana piosenka z repertuaru Stashki, czyli "Chcę kochać". Niezwykle pogodny i energetyczny singiel promujący album, przywołujący skojarzenia z bałkańskimi klimatami, idealny na wiosenne i letnie spotkania na świeżym powietrzu. Drugi utwór na płycie to "Nie przypadkiem", i mogę powiedzieć o nim że czaruje tekstem, niczym bajką o pięknej księżniczce z dalekich stron.., zaś pod względem muzycznym stanowi żywy i bardzo wesoły kawałek. Trzecia kompozycja na płycie nosi tytuł "Ocean myśli", i stanowi niejako kontynuację przyjemnej podróży po świecie pozytywnego postrzegania świata wspólnie ze Stashką, czyli raz jeszcze jest wesoło, inteligentnie i energetycznie. Nieco inny klimat odnajdziemy w utworze pt. "Sekret", w którym to na uwagę zasługuje ciekawa aranżacja i oczywiście wokal Kasi, która w tym numerze czuje się chyba jak "ryba w wodzie";) Kolejna kompozycja to "Nim dalej pójdę", i stanowi ona świetną, akustyczną, lekko countrową piosenkę o patrzeniu z optymizmem w przyszłość... "Wolna" to z kolei prosta historia o najzwyklejszych rzeczach, jak chociażby wyjściu na spacer do parku, ale opowiedziana z taką pasją i szczerością, że chce się jej słuchać wciąż i wciąż... To jeden z moich ulubionych utworów na całym albumie! Następnym utworem na płycie jest poruszająca ballada pt. "Rozstanie", stanowiąca pierwszy tak stonowany kawałek na albumie, i zarazem ukazująca też nieco inne, równie intrygujące, oblicze Stashki. Zupełnie inny  klimat towarzyszy nam przy wsłuchiwaniu się w piosenkę pt. "Moja samotnia", który jest mocnym, gitarowym najbardziej rockowym utworem zna całej płycie. Także najbardziej zadziornym pod względem wokalnym, co stanowi miłą i ciekawą niespodziankę...;) Zaskoczenie - tym razem językowe, oferuje nam utwór pt. "Babe Babe I Love You", czyli anglojęzyczna, klimatyczna i świetnie zaśpiewana ballada o miłości. Kolejna kompozycja - "Całkiem obok",  to mój  faworyt na całym albumie. Początkowo spokojna ballada, która jednak z każdym kolejnym dźwiękiem nabiera energii, mocy i wyrazistości. Naprawdę, jest moc! Kolejną piosenką jaką mamy przyjemność tu usłyszeć, jest utwór pt. "Dzięki Tobie", który  ma w sobie coś tajemniczego, wyjątkowego, pobudzającego do refleksji.., a ponadto wielką siłą tego kawałka jest bardzo interesująca aranżacja instrumentalna. I wreszcie wieńczący cały album utwór, czyli "Chcę kochać" w zremiksowanej, zaskakującej i zdecydowanie mocniejszej formie, niż ma to miejsce w przypadku oryginalnej wersji. Oczywiście, brzmi równie intrygująco i dobrze:)

 "Naturalnie" to album, którym Stashka wita się ze swoimi słuchaczami, przedstawia im siebie, opowiada o tym, co jest dla niej w życiu ważne i jak postrzega otaczający nas świat. I dla mnie owe spotkanie wypadło bardzo miło i przyjemnie, a do tego niezwykle ciekawie, gdyż Pani Kasia ma jako artystka bardzo wiele do przekazania:) Debiut ze wszech miar udany, interesujący i zwiastujący bardzo ciekawą karierę muzyczną uroczej dziewczyny z Mazur. Poza tym jest to idealny lek na wszelkie życiowe troski, które po wysłuchaniu tego albumu, wydają się nagle jakby mniej istotne...

Stashka "Naturalnie"

Spis utworów:

1. Chcę Kochać
2. Nic przypadkiem
3. Ocean myśli
4. Sekret
5. Nim dalej pójdę
6. Wolna
7. Rozstanie
8. Moja samotnia
9. Babe Babe I Love You
10. Całkiem obok
11. Dzięki Tobie
12. Chcę kochać (Remix)

Komentarze: