Nasza recenzja

Tam gdzie kończy się kraj

Kolejna koncertowa płyta w dorobku Armii. Inna od pozostałych, bowiem zespół zdecydował się na wykonanie w całości najnowszego studyjnego albumu „Toń”, dorzucając do setlisty tylko pięć starszych kompozycji.

Przyznam szczerze: nie przepadam za takimi zabiegami, jak odtwarzanie w całości płyt na koncertach. Chyba, że mamy do czynienia z concept albumami typu „Dark Side of The Moon”, „The Wall”, czy „Misplaced Childhood”. Po co płacić dwa razy za ten sam materiał? Zwłaszcza, że koncertowe wersje utworów z „Toń” (nota bene: bardzo dobrej płyty) nie odbiegają od studyjnych pierwowzorów.
Dobór starszych kompozycji też dość zaskakujący: dwie pozycje z albumu „Droga” (przebojowy „Dom przy moście” oraz „Adwent”), „Breakout” z eksperymentalnego, anglojęzycznego krążka „Freak”, „Zły Porucznik” (z „Procesu”) i na finał słynna „Legenda”. Trochę mało, jak na zespół z taką historią i dyskografią...
„Tam gdzie kończy się kraj” prezentuje się ciekawie jako koncertowy portret nowego składu Armii. Tomasz Budzyński radykalnie przemeblował swój pułk, ale nie ucierpiała na tym jakość grania. Nie zmienia to jednak faktu, że najnowsza koncertówka to przede wszystkim rzecz dla zagorzałych fanów zespołu. A że od lat mam dużą słabość do tej formacji – również chętnie wracam do tego materiału...
PS. „Tam gdzie kończy się kraj”, ukazał się również jako DVD. 

Data premiery: 22.04.2016
Wydawca: Metal Mind Productions

Tracklista:
CD/DVD
1. Cud
2. Urkoloseum
3. Duszo Wróć
4. Puste Okno
5. Zły Porucznik
6. Taniec Duchów
7. Ukamienowanie
8. Dom Przy Moście
9. Breakout
10. Adwent
11. Ostatnia Chwila
12. Tam Gdzie Kończy Się Kraj
13. Toń
14. Cudzy Grzech
15. Legenda

Komentarze:

Zobacz również: