Nasza recenzja

Inna

Lato... -  to czas lekkiej, radosnej, niezwykle energetycznej muzyki tanecznej, która to króluje na parkietach klubów, we wnętrzach samochodów, na domowych i przydziałowych prywatkach...:) Tak po prostu już jest, i można się z tym pogodzić i czerpać z tego przyjemność, albo zamknąć w czterech ścianach, pozamykać szczelnie okna i najlepiej jeszcze powkładać stopery do uszów...;) Ponieważ ta druga opcja wydaje mi się trochę nazbyt męczącą..., dlatego też pozwolę sobie zwrócić się do wszystkich tych nieco mniej zapalonych miłośników letnich rytmów dance z tą oto wieścią, że również w tym gatunku zdarzają się dobre albumy, które można wysłuchać nie tylko z przyjemnością, ale także i ciekawością:)! Na dowód niechaj posłuży nam tu najnowszy album artystki ukrywającej się pod pseudonimem Inna, który to nosi wielce zaskakujący tytuł - "INNA". To 18 premierowych kompozycji, które z pewnością idealnie wpasowują w się klimat gorącego lata:)

Inna - pod tym artystycznym pseudonimem ukrywa się pochodząca z Rumuni Elena Alexandra Apostoleanu. Ta 30-letnia artystka, jedna z najbardziej popularnych i rozpoznawalnych wokalistek spod znaku dance, nie tylko w Europie, ale i na całym świecie. Ma ona na swoim koncie już trzy studyjne albumy, a także pokaźną ilość singli, które królowały i wciąż królują na falach rozgłośni  radiowych i w obrazach muzycznych stacji telewizyjnych. Wystarczy wymienić tu choćby takie tytuły jak "Hot", "Deja Vu", "Sun is Up", czy też najnowszy przebój - "Rendez Vous", by od razu skojarzyć te utwory z tą piękną artystką, o której to nie sposób było nie usłyszeć:) Wielkie koncerty, współpraca ze znanymi artystami nurtu dance, liczne prestiżowe nagrody z European Music Awards na czele - wszytko to sprawia, że Inna jest dziś jedną z najpopularniejszych i najgorętszych gwiazd muzyki popularnej!

Najnowszy album rumuńskiej artystki przynosi nam aż 18 przebojowych, letnich i bardzo tanecznych, kompozycji. Pod względem gatunkowym jest to oczywiście dance z domieszką lekkiego popu, oparty w głównej mierze na elektronicznych bitach, chwytliwym i wpadającym w ucho refrenie, oraz tanecznym rytmie. Niemniej kilkukrotnie zostajemy tutaj także mile zaskoczeni m.in. rapperskimi wstawkami, czy też orientalnym klimatem kilku utworów, wykonywanych w większej lub mniejszej części w języku arabskim. Na duże słowa uznania zasługuje z pewnością wokali Inny, który prezentuje się tutaj bardzo dobrze, a w kilku utworach - zwłaszcza balladach,  wręcz fantastycznie. Z pewnością jest to bardzo utalentowana wokalistka, która potrafi zaskakiwać i porywać swoim delikatnym i zarazem emocjonalnym głosem.  Całość płyty jest taka, jakiej powinniśmy się spodziewać po tej artystce, i jakiej też byśmy od niej oczekiwali, a więc niezwykle przebojowa, lekka, radosna i przede wszystkim porywająca do tańca.

Jak to zazwyczaj bywa w przypadku albumów z muzyką dance, większość zawartych na nich utworów jest bardzo zbliżona do siebie pod względem brzmieniowym. Tak też jest i na płycie "INNA", choć znajdziemy tu również kilka utworów, które wyraźnie wyróżniają się na tle tej konwencji, i które to też moim zdaniem są najciekawsze na tym albumie. Do grona tych kompozycji należą m.in.  "Bamboreea", z ciekawym aranżem i intrygującym chórkiem w refrenach; następnie kawałek pt. "Randez Vous", który od razu wpada w ucho i ma wszelkie przesłanki ku temu, by stać się przebojem tego lata; kolejno utwór pt. "Yalla" - najbardziej orientalny, tajemniczy i oryginalny kawałek na płycie; kompozycja "Devil’s Paradise", która zaskakuje świetnym, niezwykle oszczędnym instrumentalnym aranżem, idealnie komponującym się z lekkim i delikatnym balladowym wokalem Inny; czy też wreszcie najbardziej klasyczny - popowy utwór na całym albumie - "Diggy Down (Piano Extended)", w którym to wokalistce towarzyszą piękne partie fortepianowe... To oczywiście tylko mój subiektywny wybór, człowieka który muzykę dance toleruje, docenia i czasami słucha, nie do końca zaś uwielbia...;)

Album "INNA",  to doskonała propozycja na nadchodzące lato dla wszystkich miłośników dance'owej muzyki. Osiemnaście lekkich, przyjemnych dla ucha, przebojowych kompozycji, które z pewnością będą  królowały na wszystkich imprezach tego lata. Inna udowadnia tym albumem to, że w tym gatunku czuje się naprawdę dobrze, i że bez wątpienia  należy do europejskiej, a być może nawet i  światowej, czołówki artystów spod znaku dance. I tylko taka refleksja mnie nachodzi, że oto kolejny rumuński artysta podbija świat, a naszym - polskim artystom, jakoś nie może się tu udać... No ale może kiedyś...;)

Spis utworów:

1. Heart Drop
2. Bamboreea
3. Bad Boys
4. Too Sexy
5. Bop Bop
6. Rendez Vous
7. Yalla
8. Walking on the Sun
9. Fool Me
10. Body and the Sun
11. Salinas Skies
12. Devil's in Paradise
13. Diggy Down
14. Low
15. Tell Me
16. Diggy Down (Piano Extended)
17. Sun Goes Up
18. Summer in December

Komentarze: