Nasza recenzja

Nowe Sytuacje: Jarocin Live 2015

Muzyczna podróż w czasie - niezwykła, magiczna, emocjonalna, sentymentalna... Tak należy chyba nazwać to wyjątkowe wydarzenie, jakim to był koncert formacji Nowe Sytuacje, który to odbył się 18 lipca 2015 roku na scenie amfiteatru w Jarocinie. To koncert będący wiernym odtworzeniem legendarnego już występu zespołu Republika, który to odbył się na tej samej scenie w 1985 roku. Dla wszystkich tych, którzy nie mogli uczestniczyć w tym wielkim, muzycznym święcie, mam tę oto dobrą wiadomość, iż właśnie ukazała się płyta z zapisem tego koncertu - "Nowe Sytuacje: Jarocin Live 2015", która to pozwala nam  uczestniczyć w tej niezwykłej, muzycznej podróży w czasie..

  Nowe Sytuacje - to formacja powołana do życia przez wieloletnich członków nie istniejącego już zespołu Republika. Zbyszek Krzywański, Leszek Biolik i Sławek Ciesielski, wspomagani przez gościnny udział znakomitych wokalistów - w tym przypadku Tymona Tymańskiego, Jacka Bończyka,  oraz Jacka "Budynia" Szymkiewicza, a także pianisty Bartka Gasiula, rozpoczął w 2014 wielką trasę koncertową, podczas której to przypominał materiał z płyty z pierwszego albumu Republiki. Koncertów było wiele, ale to jednak ten w Jarocinie był najważniejszy, ponieważ to tutaj wszystko się zaczęło... Niezwykła symbolika tego miejsca i tego koncertu, sprawiają że album ten na trwałe zapisze się w pamięci nie tylko fanów Grzegorza Ciechowskiego i jego Republiki, ale także i w historii współczesnej polskiej muzyki rockowej.

Koncert ten został oparty dokładnie na takiej samej setliście, jaka miała miejsce wówczas, w 1985 roku. Tym samym nie zabrakło tu żadnego z utworów z tamtego koncertu "Nowe Sytuacje", na czele m.in. z "Kombinatem", "Białą flagą", "Układem sił", czy też "Śmiercią na pięć"... Pod względem instrumentalnym jest tutaj naprawdę świetnie, dokładnie tak jak przed laty, z tą samą energią, siłą, mocą i wirtuozerią. Trzej byli muzycy Republiki prezentują tutaj bardzo dobrą formę, dzięki czemu słuchanie ich muzyki stanowi wielką przyjemność. Aranż tych utworów jest niemalże zupełnie w niczym nie zmieniony, bynajmniej pod względem instrumentalnym. Jeśli chodzi zaś o wokal, to także prezentuje się on bardzo dobrze i intrygująco, choć oczywiście nie sposób nie odnieść wrażenia, że jednak to już nie to samo... Nie ta ekspresyjność, emocjonalność, osobowość sceniczna, którą tak bardzo kochaliśmy i podziwialiśmy u Grzegorza Ciechowskiego..., ale tacy artyści zdarzają się po prostu tylko raz... Niemniej, Tymon Tymański, Jacek Bończyk i Jacek Szymkiewicz dają tutaj z siebie wszystko, a tym samym godnie wypełniają pustkę po Grzegorzu. To oczywiście inny wokal, inne frazowanie, inne głosy, przez co i same kompozycje brzmią wokalnie inaczej, ale tak po prostu musiało być.

Koncert ten budzi emocje, choć z pewnością inne, niż te zrodzone w 1985 roku. Tamten pamiętny koncert wywołał u zgromadzonej publiczności złość, nienawiść, wrogość przy pierwszych utworach, a następnie przeobraził ów emocje i odczucia w zachwyt, wraz z rozwojem koncertu. To niezwykła, wręcz filmowa historia, która mogła zaistnieć tylko podczas spotkania z takim zespołem, jak Republika. Emocje na ubiegłorocznym koncercie "Nowych sytuacji", to z kolei głównie żal, tęsknota, smutek z tego oto faktu, że nigdy już nie usłyszmy Grzegorza Ciechowskiego na scenie, jak i również nigdy nie uraczy już nas on swoimi niezwykłymi kompozycjami... Niemniej, by nie było tylko i wyłącznie tak dołująco, muszę przyznać, że koncert ten i jego płytowy zapis, mają wielką energię, rockową moc i prawdziwą świeżość, mimo upływu tak wielu lat od premiery tych utworów. I nie sposób nie uświadomić sobie tym samym raz jeszcze, jak dobre, ponadczasowe, bogate w treści i znaczenia, są te piosenki... A na dowód niechaj posłużą niezwykle żywiołowe i energetyczne reakcje publiczności, które słyszymy w tle ścieżki dźwiękowej tego albumu.

Wśród zawartych tu 10 kompozycji, największe wrażenie robią oczywiście te największe i najbardziej znane kawałki z tego legendarnego albumu. Mam tu na myśli przede wszystkim energetyczny, mocny, wykonany z pasją i wielkim zaangażowaniem "Kombinat", metafizyczne i narkotyczne "Zawsze Ty (Klatka)", wyniosłą,  wzniosłą i epicką "Białą flagę", piorunującą i bardzo klimatyczną "Sexy Doll", oraz mój  ulubiony kawałek, zarówno na tamtym dawnym, jak i tym albumie - "Śmierć na pięć", który to ma w sobie tę samą moc, siłę, bezkompromisowość i iście bajkową aurę, jak przed laty... To znane utwory, które słyszymy po raz setny, ale za każdym razem stanowią one dla mnie wyjątkowe muzyczne i ponad muzyczne przeżycie, jakiego to życzyłbym sobie doświadczać jak najwięcej i jak najczęściej...

Koncertowy album  "Nowe Sytuacje: Jarocin Live 2015", to muzyczny hołd dla wielkiego i wyjątkowego zespołu, który już nie istnieje i który nigdy już nie zostanie reaktywowany. To także oczywiście swoisty hołd dla Grzegorza Ciechowskiego - jednego z  najwybitniejszych, najbardziej charyzmatycznych i nieodgadnionych artystów polskiej sceny muzycznej. Wreszcie koncert ten jak i również ta płyta,  stanowią ukłon, wyraz szacunku i  hołd dla wszystkich miłośników i fanów Republiki, którzy to przed laty zaufali tym artystom, i wiernie towarzyszyli im przez cały długi czas ich muzycznej drogi. I naprawdę nie mają tu dla mnie tak naprawdę znaczenia pobudki natury komercyjnej, które niewątpliwie przy powoływaniu do życia tego projektu być musiały, gdyż tego typu muzyczna podroż w czasie ma w sobie coś z magii, której to doświadczenie bardzo mi się podoba... Dla fanów Republiki i Grzegorza Ciechowskiego, jest to pozycja obowiązkowa, a dla wszystkich innych słuchaczy, jak najbardziej godna polecenia!


Spis utworów:

1. Paryż Moskwa 17.15
2. Kombinat
3. Zawsze Ty (Klatka)
4. Brudny Żołnierz
5. Biała Flaga
6. Odmiana Przez Osoby
7. Sexy Doll
8. Tak Długo Czekam (Ciało)
9. Układ Sił
10. Śmierć na pięć

Komentarze: