Nasza recenzja

Gorczyca i przyjaciele

Łukasz Gorczyca - jeden z najlepszych, najbardziej utalentowanych, znanych i cenionych basistów w Polsce, od lat współpracujący z popularnymi artystami zarówno z naszego kraju, jak i z całego świata. Dziś ukazał się projekt solowy tego wielkiego instrumentalisty, zatytułowany "Gorczyca i przyjaciele", który to oferuje nam sobą 7 niezwykłych kompozycji autorstwa Łukasza Gorczycy i zaproszonych przez niego gości. A są to zaprawdę wielkie osobistości sceny, którzy swym kunsztem i talentem, gwarantują niezwykłe doznania muzyczne:)

"Gorczyca i przyjaciele", to projekt niezwykły już z tego samego faktu, iż tworzyli go wybitni, światowi artyści. Otóż Łukasz Gorczyca zaprosił do nagrania tego albumu Patsy Gamble (saksofonistkę współpracującą na co dzień z Mickiem Jaggerem i Glorią Gaynor), Jennifer Batten (słynną gitarzystkę, mającą na koncie współpracę z Michaelem Jacksonem), Artura Bradlińskiego (świetnego wokalisty formacji Oversoul), Katarzynę Pumę Piasecką (niezwykle utalentowaną wokalistkę jazzową),  oraz wybitnych gitarzystów - Krissa Matthewsa, Keitha Thompsona i  Krzysztofa "Pumę" Piaseckiego. Ci artyści stworzyli wspólnymi siłami piękną i bardzo intrygującą muzykę z pogranicza funku, soulu, jazzu.

Usłyszymy tu 7 utworów, z których 5 stanowi bardzo pięknie i zaskakująco zaaranżowane impresje instrumentalne, zaś 2 to pełnowymiarowe piosenki z doskonałym wokalem Artura Bradlińskiego i Kasi Pumy Piaseckiej. Tym samym jest tu niezwykle esencjonalnie, emocjonalnie, magicznie, co jest zasługą wielkich talentów, umiejętności i piękna jazowych i soulowych klimatów, które tu bezapelacyjnie królują. Gitarowe solówki, perkusyjne popisy, przepełnione zmysłowością saksofonowe dźwięki, rytmiczne wykładnie basu - wszystko to składa się na radość, lekkość, swobodę tego grania, a tym samym na piękno tej żywej, szczerej i prawdziwej muzyki, której chce się po prostu słuchać jak najdłużej. To album nie tylko dla koneserów, ale także i dla każdego przeciętnego słuchacza, który kocha żywą muzykę, żywe instrumenty i artystów, którzy czują dokładnie to samo:)

Wśród zawartych na tej płycie kompozycji, z pewnością znajdą coś dla siebie zarówno miłośnicy jazzu, soulu, jak i funku, a i dla zakochanych w bluesie, też coś się znajdzie;) I tak album otwiera  bardzo funkowy, basowy, energetyczny i żywiołowy kawałek pt. "Happy Mustard". Drugim utworem jest tutaj kompozycja pt. "Look At The East", czyli stanowiący ukłon w stronę bluesa gitarowy kawałek z fantastycznymi solówkami w tle. Następnie słyszymy  zatopiony w bardziej jazzowych klimatach numer pt. "Luxury Hotel", który zachwyca aranżem i warsztatem instrumentalnym muzyków. Numer cztery na płycie, to "Taniec Mrówek", i  jest on jazzowo - soulową impresją instrumentalną z najwyższej półki, gdzie to aranż i wykonanie po prostu zachwycają i oczarowują w każdym dźwięku. Następnie słyszymy tu zdecydowanie bardziej soulowy utwór - "Utor Utor ", gdzie to  porywają i oczarowują nas dźwięki saksofonu, gitar i perkusji... Świetnie prezentuje się także pierwszy wokalny numer na albumie, czyli "I Still Love You (Everyday)" - piękna, emocjonalna, ekspresyjna impresja jazzowa ze znakomitym wokalem Artura Bradlińskiego. Album wieńczy nie mniej emocjonalna "Samba Na Słowa", czyli piękna, jazzowa ballada, której największą siłą jest bez wątpienia zjawiskowy głos Pani Kasi Pumy Piaseckiej.

Wydawnictwo "Gorczyca i przyjaciele", to album pełen smaku, emocji, radości i wirtuozerii, której nie sposób nie docenić. To także kawał świetnej pracy, jaką to wykonali tutaj Pan Łukasz i jego goście, i która to owocuje w postaci tego bardzo udanej płyty. Mnie najbardziej cieszy natomiast ten fakt, że taka muzyka wciąż powstaje, trafia do sklepu płytowych i jest dostępna szerokiemu gronu odbiorców, co napaja wielkim optymizmem:) Dla melomanów i miłośników muzyki z duszą - pozycją jak najbardziej obowiązkowa!

Spis utworów:

1. Happy Mustard
2. Look At The East
3. Luxury Hotel
4. Taniec Mrówek
5. Utor Utor
6. I Still Love You (Everyday)
7. Samba Na Słowa

Komentarze: