Nasza recenzja

To już

Historia niczym z pięknego filmu romantycznego… tak wyglądają początki zespołu Dwa Pokoje. W związku z tym, że wspomniana nazwa z pewnością wielu czytającym nie jest znana pozwolę sobie na napisanie zdania wprowadzającego. Kiedy doszło do pierwszego spotkania Agaty i Wojtka, postanowili stworzyć nowy projekt muzyczny. Życie pokazało jednak swoją nieobliczalność i teraz duet tworzący projekt Dwa Pokoje jest także duetem w prywatnym życiu, co z kolei ma niezwykłe przełożenie na tworzoną przez siebie muzykę.

Dokładnie 18 dnia listopada pojawiło się pierwsze wydawnictwo – EP-ka zatytułowana „To już”.

Otwierający utwór zatytułowany „To już” jest emocjonalną opowieścią o wspólnym życiu osób, które mimo swojej miłości do siebie są także trapione codziennymi problemami, melancholią i przyzwyczajeniem, co ma wpływ na zastygające relacje między sobą („U nas zima trwa kolejny rok, dłonie zmarzły na kość, płomień ledwo się tli, do ognie nie dorzuca nikt”). Są to kwestie z którymi ma się do czynienia w wielu związkach, jest to w pewien sposób czymś normalnym, jednak kluczowe jest zrozumienie pewnych niedoskonałości i pozwolenie na nadejście wiosny („Czas by to odmienić, jak nie przyjdzie wiosna, to my zamarzniemy”). W kolejnej kompozycji „Nie dziś” mamy do czynienia z nasileniem negatywnych emocji i przedstawieniem tego, że każda sprzeczka zostawia po sobie znak, jak drzazga tkwiąc w skórze przez długi czas („Z twych ust wypadły dzikie węże, do krwi wpuściły śmiercionośny jad, wlazły pod kołdrę, do butów, do szaf, wypełzną na pewno jeszcze nie jeden raz, będziesz cierpiał w samotności, salon, kanapa i bezsenna noc”).  Zwieńczeniem utworu są niepokojące słowa informujące o wydaniu ostatecznego wyroku („Nie próbuj się bronić i pogódź się z tym, że wyrok dziś wydaję ja”).

„Powrót” jest odejściem od poprzedniej tematyki, przedstawia  ogromny ból tęsknoty za bliską osobą, mimo wszelkich rozterek trudno jest żyć w pojedynkę („Ubrana w twój zapach, wytrzymam bez słowa dzień, w oczekiwaniu aż wrócisz”). I w końcu ostatni utwór „Wyprawa” jest dopełnieniem całości warstwy tekstowej EP-ki, stanowi nijako podsumowanie i puentę z której wielu powinno korzystać. Wokalistka wyśpiewuje piękne słowa dotyczące wzajemnej walki o siebie, o swoją miłość („Zamknij oczy, odkrywaj mnie, bo czasu coraz, coraz mniej”).
Cóż… powiem bez kozery, że wszystkie teksty są niezwykle emocjonalne, wpływające jednocześnie na postrzeganie pewnych wartości i ideałów przez słuchającego. Tak sobie myślę, że całość należało by podsumować nazwą zespołu – dwa pokoje, mimo tworzenia dwóch odmiennych rzeczywistości, oba pokoje są częścią jednego dużego mieszkania o nazwie miłość.

Pod względem stricte muzycznym Dwa Pokoje oferują nam szeroki przegląd wykorzystywanego, żywego instrumentarium. Głównym instrumentalistą na wydawnictwie jest Wojtek Oleksiak (do tej pory znany z zespołu Jazzpospolita), którego można usłyszeć zarówno zasiadającego za fortepianem, grającego na dzwonkach, ale także na perkusji. I to właśnie ta ostatnia jest także znakiem rozpoznawczym Wojtka, mocno nadające rytmu bębny, które jednocześnie powodują wzrost i tak już dużych ze względów tekstowych emocji. W pierwszej kompozycji swoją obecność zaznaczył znany polski kwartet smyczkowy Atom String Quartet. Wśród innych muzyków zaproszonych do wspólnego grania są: Radosław Łukaszewicz (kontrabas), Zuzanna Fedorowicz (harfa), Jerzy Oleksiak (wiolonczela), a także Michał Przerwa Tetmajer (gitara).

Album „To już” jest naturalnym, zdrowym narkotykiem, od którego warto się uzależnić. Popowe, lecz niezwykle ambitne dźwięki, w połączeniu z anielskim głosem wokalistki dają nam dawkę kameralnej muzyki, pozwalającej na chwilę wyciszenia w tym zabieganym świecie. Nawet gdy na co dzień słucha się ciężkiego rock and rolla jak to jest w moim przypadku, takie wyciszenie jest bardzo potrzebne i za to cholernie dziękuję. A muzykom życzę jak najszybszego przygotowania pełnego albumu!

Lista utworów
1. To już
2. Nie dziś
3. Powrót
4. Wyprawa

Komentarze: