Nasza recenzja

Back in the Summer

Końcówka grudnia, zimowo-jesienna szaruga za oknem, perspektywa długich miesięcy do początków wiosny... Nie brzmi to zbyt optymistycznie, prawda? Na szczęście jak zawsze z pomocą przychodzi nam muzyka, a konkretnie debiutancki album formacji MÖWE, którego to wielce wymowny tytuł - "Back in the Summer", gwarantuje potężną dawkę letnich muzycznych klimatów spod znaku melodyjnego popu i dance.

Pod nazwą MÖWE kryje się duet młodych producentów muzycznych z Wiednia - Melanie Ebietomy i Clemensa Martinuzziego, którzy to niespełna rok temu po raz pierwszy zachwycili nas wszystkich dwoma świetnymi kompozycjami - "Chasing Clouds" i "Lovers Friends". O popularności tychże numerów niech świadczy fakt, iż obie te piosenki osiągnęły pierwsze miejsca na listach bestsellerów Beatport i Spotify, jak i również dotarły na czołówki europejskich list przebojów. Ich oscylująca wokół tanecznego i melodyjnego popu muzyka, porywa swoją lekkością, energią i emocjonalnością, przywołując wspomnienia z letnich wojaży i nocnych imprez w plenerze, gdzie to zabawa w rytmie lata nigdy się nie kończy...:)

Ich debiutancki album oferuje nam 16 przebojowych utworów, utrzymanych w rytmach  tropical, pop oraz deep-house. Numery te opierają się w głównej mierze na przyjemnych podkładach muzycznych i ich nietuzinkowych aranżach, oraz na wpadających w ucho refrenach wokalnych. Na uwagę zasługuje tu z pewnością fakt, iż uświadczymy tu nie tylko komputerowych i konsolowych popisów austriackich producentów, ale także i jak najbardziej żywych instrumentów, choćby z gitarą i basem na czele, które wspólnie tworzą bardzo intrygującą całość. Jeśli chodzi zaś o wokalną stronę tej muzyki, to stoi ona na naprawdę bardzo wysokim poziomie, co jest zasługą licznych i naprawdę zacnych gości, jakich to Melanie i Clemens zaprosili do udziału w tym projekcie. I tak oto usłyszymy tu śpiew m.in takich wokalistów, jak: Jerry Williams, Kye Sones, Thomas Fiss, Daniel Nitt, Cleah, Junge, czy muzyczny duet  Bright Sparks. Miłośnikom tego muzycznego gatunku nazwiska te mówią bardzo wiele, jak i również świadczą one  niezwykle dobrzy o tej płycie, na której to udało się zebrać wspólnie tak świetnych artystów.

Album "Back in the Summer" miał za zadanie zaoferować nam przede wszystkim pokaźną porcję letniej zabawy, a nic nie czyni tego lepiej, od mieszanki emocjonalnych ballad z tanecznymi i energicznymi kawałkami. I tak też się stało, gdyż zawarte tu naprzemiennie ballady i skoczne numery oferują nam energię, relaks i letnie odprężenie, jakiego w ten zimowy czas potrzebuje każdy z nas. I tak oto spośród spokojniejszych i bardziej odprężających kawałków, wyróżniłbym tutaj m.in. relaksacyjne, zmysłowe i esencjalne "Lovers Friends"; pogodne, klimatyczne i bardzo letnie "Back In The Summer"; następnie już nieco żywsze, ale jednak wciąż delikatne i bardzo łagodne "My Direction"; dalej bardzo klasyczne, lekko housowe "Konfettiregen", które to także hipnotyzuje swoim niezwykle spokojnym rytmem: czy też wreszcie pogodne, klimatyczne, balladowe "On My Road Alone", które w mej ocenie zasługuje na miano wielkiego przeboju. Jeśli chodzi zaś o mocniejsze, żywsze i zdecydowanie bardziej klubowe utwory, to ich wybór jest tutaj zdecydowanie większy i bogatszy. I tak oto moją osobę zachwyciły tu przede wszystkim takie numery jak: bardzo żywe, popowe, wpadające w ucho za sprawą ciekawego żeńskiego wokalu "Kiss Kiss Kis"; kolejno radosne, taneczne i ciekawie zaśpiewane przez Jerry Williams "Boy Oh Boy"; następnie oparte na mocnym i bardzo przebojowym refrenie "Signals"; dalej rozpoczynające się od przyjemnych dźwięków gitary "Shouldn't Have Called My Ex", z ciekawym męskim wokalem i klimatem przypominającym nieco lata 80-te; kolejno mocne, deep-house'owe "Chasing Clouds"; czy też lekko niepokojące, ale też i hipnotyzujące swym house'owym rytmem "Strange". Jak zatem widać, różnorodność klimatyczna i gatunkowa tych kompozycji jest bardzo wielka, co oczywiście można zaliczyć tylko na plus tej płyty.

Debiutancki album formacji MÖWE należy uznać za debiut jak najbardziej udany, oferujący sobą nie tylko pokaźną porcję różnorodnej muzyki spod znaku popu i dance, ale także i intrygujący pomysł na  własną wizję muzyki. Pomysł oparty z jednej strony na klasyce gatunku, z drugiej zaś na ciekawych i dość odważnych eksperymentach, zwłaszcza pod kątem kompozycjno-aranżacyjnym. Dla zwykłego słuchacza zaś płyta ta niesie dużo letniej, melodyjnej, energicznej i przepełnionej letnim klimatem muzyki, która sprawia że od razu zapominamy o pogodzie za oknem. Tym samym album "Back in the Summer" stanowi idealną propozycję na zbliżający się czas karnawałowych szaleństw, które przy dźwiękach zawartych tu numerów, będą tylko i wyłącznie udane!

Spis utworów:

1.Eyes Wide Shut
2.Kiss Kiss Kiss
3.Lovers Friends
4.Cruel Hearts
5.Back In The Summer
6.Your Skin
7.Boy Oh Boy
8.My Direction
9.Signals
10.Shouldn't Have Called My Ex
11.Save My Love
12.Chasing Clouds
13.Konfettiregen
14.On My Road Alone
15.Strange
16.The Walk

Komentarze: