Nasza recenzja

Bal nadziei

Warszawski zespół Komety jest niewątpliwie jednym z liderów polskiej sceny muzyki alternatywnej. I co ciekawe, kapela powstała niespełna 13 lat temu, czyli już po erze wielkiego bumu punkowego i alternatywnego – droga na szczyt była więc kręta, jednak dzięki kreatywności i jasno określonemu kierunkowi działalności, Komety są dziś szeroko rozpoznawalne, a ich muzyka porywa coraz większe tłumy odbiorców.

Kapela znana jest z swojego surowego brzmienia, bez zbędnych ozdobników, a z wykorzystaniem podstawowych instrumentów (gitara, bass, perkusja) notabene tak powinna wyglądać alternatywa. Największym zaskoczeniem w dotychczasowej działalności zespołu było wydanie w 2014 roku albumu „Paso Fino”. Wydawnictwo jakże inne od poprzednich, z zaproszoną sekcją dętą i kwartetem smyczkowym, ukazało nowe oblicze kapeli dowodzonej przez Lesława. Eksperymenty są jednak nieuniknionym elementem życia ludzi kreatywnych, a do takich należą członkowie Komet.

Na początku listopada muzycy wydali swój najnowszy krążek zatytułowany „Bal nadziei” zawierający największe hity w wersji koncertowej. Utwory pochodzące z wspomnianego eksperymentalnego „Paso Fino” nabrały innego wymiaru, charakterystycznego dla zespołu surowego, bezkompromisowego brzmienia.

Lesław motyw wydania albumu koncertowego objaśnił w następujący sposób: „Znajomość tylko studyjnego oblicza Komet to niepełny obraz zespołu. Postanowiliśmy wydać płytę koncertową, ponieważ chcieliśmy, żeby słuchacz mógł się w domu lub samochodzie poczuć jak na naszym koncercie. Kiedy jej się słucha, z głośników cieknie pot”. Bez wątpienia dla osób, które nigdy nie miały okazji uczestniczyć w koncertowym show Komet, takie wydawnictwo będzie sporym urozmaiceniem i powinno być jednocześnie zrozumiałym zaproszeniem do tego, by dołączyć do wspólnej zabawy pod sceną. Osobiście miałem okazję słuchać i oglądać muzyków na żywo i mimo, że „Bal nadziei” przedstawia nam sceniczną energię kapeli, to jest to jedynie ułamek tego, czego można się spodziewać na prawdziwym koncercie.
Cóż, zapraszam do posłuchania albumu koncertowego, a następnie do zakupienia biletu na koncert – oczywiście pod warunkiem, że chcecie poznać 100% możliwości Komet.

7/10

Lista utworów
1. Duża nieostrożność
2. Za chwilę się uduszę
3. Niebezpieczny mózg
4. Namiętność kochanków
5. Hotel Artemis
6. Jutro
7. Krzywe nogi
8. Mogłem być tobą
9. Nie mogę przestać o tobie myśleć
10. Prywatne piekło
11. Bal nadziei
12. W dżinsach i w swetrze
13. Bezsenne noce
14. Dla ciebie nie istnieję
15. Ona i niestety on
16. Spotkajmy się pod koniec sierpnia
17. Kieszonkowiec Darek

Komentarze: