Nasza recenzja

Beyond

Czasami warto wyjść ze swojej strefy komfortu i posłuchać czegoś spoza swojej dziedziny. Szczególnie, gdy dostrzegasz ewolucję swojego gustu muzycznego, a nowe, intrygujące brzmienia czekają tuż za rogiem. Brzmienia, dzięki którym doświadczyć można pewnej polskiej swojskości. A także prawdziwych emocji i bogactwa elektronicznych dźwięków. Mowa o nowym albumie Hidden By Ivy, zatytułowanym "Beyond". Jako całość krążek to mieszanka muzyki, w której słychać echa ambietnu, Nowej Fali i post rocka, oraz cech charakterystycznych dla klasycznego okresu wytwórni 4AD (m.in.  Cocteau Twins).

Duet Hidden By Ivy szerszemu gronu znany jest jako projekt muzyczny utworzony w 2014 roku przez Rafała Tomaszczuka (śpiew i teksty) z nieistniejącego już Agonised by Love oraz Andrzeja Turaja (instrumenty, chórki) z God's Own Medicine.

Już nazwa krążka wskazuje na to, jakie tematy poruszone zostaną na jego łamach. Duet będzie próbował zajrzeć za zamknięte drzwi, przewidzieć nieprzewidziane i otworzyć zamknięte oczy słuchacza - na co? Cóż, odpowiedzi należy szukać w muzyce i intrygujących tekstach. Wraz z Hidden By Ivy odbędziemy podróż w granice świadomości, zawędrujemy dalej niż zazwyczaj podczas słuchania płyt. Myślę, że taki był cel projektu – wykreować wędrówkę poza dotychczasowe, znajome regiony. Wystarczy spojrzeć na tytuł – „Beyond” . Ruszamy.  

Schemat podróżny bohatera według Josepha Campbella zawiera istotny fragment, gdy protagonista opuszcza znajome rejony i wkracza w nowy świat. Krążek , niczym u wspomnianego Campbella, otwiera utwór „Different World”, teraz jesteśmy już na nieznanych wodach i czekać może nas niemałe zaskoczenie. Niczym Wergiliusz Dantego, wita nas swoim pięknym głosem, Bašnia Lipińska, która towarzyszy muzykom na płycie.  Płynnie przechodzimy w „Sunset Song”, a w mojej głowie pojawiają się wizje brzegu morza i zachodzącego słońca, to niezwykłe w jaki sposób za pomocą odpowiednich dźwięków możemy stworzyć konkretne wizje i widoki. „Vision Days”, bardzo trafny wybór na singiel, to też najlepszy utwór na płycie – waży w odpowiednich proporcjach ambitne i elektryczne brzmienie gitar. Rozwija się ciekawie, w odpowiednich momentach muzyka potężnieje, a słuchacz doświadcza emocji i obcuje z odcieniami czerni i bieli. Wędrówka trwa dalej, „Bird” to dla mnie pejzaż polskiego wrzosowiska o poranku, namalowany za pomocą dźwięków gitar. „Memory Line” i „Is It You” zarzucają nas pytaniami o sen i jawę, a „Faux Nostalgia” mierzy się z tematem tęsknoty za czymś przeszłym, co utrwaliło się w pamięci, ale w rzeczywistości może wyglądać całkowicie inaczej.

Polska scena muzyczna potrafi zaskoczyć, ambitni twórcy realizują swoje marzenia i prezentują światu płyty dojrzałe, nacechowane własnym stylem, a przede wszystkim – dobre. Nie jest to granie, które spodoba się każdemu, ale to byłaby chyba ostatnia rzecz, o której marzy Hidden By Ivy. Wszak, ten krążek nie idzie na kompromisy.

Godna polecenia rzecz!

Tracklista:
1. Different World
2. Sunset Song
3. Vision Days
4. Bird
5. Another Heart Laid Bare
6. Memory Line
7. Is It You
8. Faux Nostalgia
9. With Me Your Love Is Safe

Komentarze: