Nasza recenzja

Od Kofty... Do Korcza. Volume 1

Za dokładnie trzy lata jeden z najbardziej rozpoznawalnych polskich wokalistów – Michał Bajor będzie obchodził okrągły jubileusz 50 – lecia  działalności artystycznej. W tym czasie wspiął się na artystyczny szczyt, tworząc wiele przebojów, które na stałe wpisały się w historię polskiej piosenki. Nie wszyscy pamiętają, że wokalista pochodzący z Opolszczyzny to także świetny aktor, mający na swoim koncie wiele znaczących ról, zarówno teatralnych, jak i filmowych. Dzisiaj będziemy się jednak skupiali wyłącznie na dorobku muzycznym artysty. A powód nie jest błahy! Otóż pod koniec kwietnia zaprezentowany został najnowszy album studyjny zatytułowany „Od Kofty... Do Korcza. Volume 1”.

Na repertuar krążka składają się najważniejsze utwory z długoletniej kariery Michała Bajora. Nie ma tutaj jednak jednego właściwego klucza wyboru wspomnianych kompozycji – jak przyznaje sam muzyk, selekcji dokonywał zarówno z uwzględnieniem próśb wiernych fanów, ale też zbaczając na własne nastroje i sentyment. Z tego względu prócz znanym wszystkich utworów, na albumie znajdziemy te nieco zapomniane, które również nie za często są grane podczas koncertów. Wszystkie nagrane na nowo kompozycje zyskały zupełnie odmienne oblicze. Trudno wskazać jedną drogą, jaką artysta podążał podczas nagrań, bowiem nowe interpretacje są wynikiem wewnętrznych emocji muzyka, które jak w przypadku każdego człowieka – zmieniają się na przestrzeni lat. Co jednak istotne, zaprezentowana muzyka płynie prosto z serca, co słychać w każdym wyśpiewywanym słowie. 

Nie mogło oczywiście zabraknąć takich utworów, jak choćby: „Nie chcę więcej” (wykonanie subtelniejsze od pierwowzoru, mniej również dramaturgii w głosie wokalisty, za to płynące emocje elektryzują słuchacza), „Co ma przeminąć” (jak doskonale pamiętamy z dotychczas znanej wersji, Michał Bajor momentami szepcze, tworząc delikatną interpretację, tym razem mamy do czynienia z ostrzejszą wersją, zarówno pod względem wokalnym, jak i instrumentalnym, wspaniała energia bijąca z utworu), czy „Stonowany luz” (ponownie bardzo oryginalny, bez wykorzystania instrumentarium, a jedynie przy użyciu głosów Michała Bajora i muzyków Com.pl).

Jak wskazuje tytuł albumu – jest on pierwszą z dwóch części spod znaku „Od Kofty… Do Korcza”. Volume 2 zgodnie z zapowiedziami ukaże się dokładnie 29 września bieżącego roku. Każdy kto ceni muzyczną wrażliwość, każdy kto potrzebuje chwili oddechu od szarej rzeczywistości dnia codziennego, obowiązkowo powinien zaopatrzyć się w najnowszy album Michała Bajora. Krążek będzie także atrakcyjny dla dotychczasowych, wiernych fanów, dla których będzie to magiczna podróż w przeszłość i rarytas spinający klamrą wszystkie piękne lata działalności muzyka.

Lista utworów
1. Oddaj mi samotność
2. Mandalay
3. Chciałbym
4. Albertyna
5. Nie trzeba mówić nic
6. Femme fatale
7. Nasza niebezpieczna miłość
8. Ja wbity w kąt
9. Naszych matek maleńkie mieszkanka
10. Taka miłość w sam raz
11. Stonowany luz
12. Chwila
13. Co to jest czułość
14. Co ma przeminąć, to przeminie
15. Nie chcę więcej

Komentarze: