Nasza recenzja

Moments

Po niezwykle ciepło przyjętym debiucie płytowym mołdawskiego DJ-a i producenta  Andrew Rayel'a pt. "Find Your Harmony", przyszła pora na kolejną odsłonę jego muzycznej, klubowej twórczości. Oto bowiem na półki polskich sklepów muzycznych trafił album pt. "Moments", oferujący sobą zestaw 16 intrygujących, energicznych i przebojowych kompozycji spod znaku muzyki trance. O tym, czy płata ta dorównuje debiutanckiemu albumowi, a być może przewyższa go swoją muzyczną zawartością..., postaram się opowiedzieć w niniejszej recenzji.

Nie trzymając zanadto w niepewności wszystkich miłośników klubowego brzmienia odpowiem od razu - tak, to lepsza, dojrzalsza i bardziej efektowna płyta, niż debiutancki album Andrew Rayel'a. Argumentów na poparcie tego zdania jest wiele, począwszy od jakości samych kompozycji, poprzez inteligencję i przewrotność ich aranżacji, a na osobowym zestawie gości skończywszy. I tak oto album "Moments" oferuje nam podobnie energiczne, taneczne, rytmiczne i bardzo przebojowe kawałki jak poprzednia płyta, z tą jednak oto różnicą, iż tym razem sięgają one zdecydowanie głębszych pokładów muzyki trance, łącząc w sobie klasykę z nowoczesnością, a także delikatnie wymykając się poza sztywne ramy tego gatunku.

Podobnie ma się rzecz z aranżami, które są nie tylko porywające, przyjemne i sprawiające to, iż te kawałki brzmią po prostu świetnie, ale także i bardzo zaskakujące. W zasadzie, to każdy z utworów na tym krążku jest inny, wyjątkowy, mający sobą coś odmiennego i ciekawego do zaoferowania. Ciekawego pod kątem wyborów ścieżek DJ-a, tonacji, rytmu, jak i też samego brzmienia. To trance w bardzo inteligentnej, odważnej, ale także i mimo wszystko dość tradycyjnej formie, co należy zapisać na jak największy plus.

I wreszcie goście biorący udział w tym projekcie, których nazwiska i pseudonimy mówią wszystko już samo za siebie: ATB, Eric Lumiere, Max Vangeli, KhoMha, Jochen Miller, Christina Novelli, Jonathan Mendelsohn,  Emma Hewitt i inni... To genialni producenci, DJ-e i wokaliści, którzy wnieśli wiele dobrego do tego albumu, jak i też znacznie przyczynili się do jego różnorodności, wielobarwności i wysokie jakości.

Warto zawrócić tu także uwagę na sam koncept tego albumu, czyli 16 kompozycji symbolizujących 16 ważnych wydarzeń, chwil i tytułowych momentów w życiu mołdawskiego artysty. Słychać to zwłaszcza w bardzo emocjonalnych tekstach kilku utworów, odnoszących się do młodości, rodziny, przyjaciół, czy też miłości w życiu Andrew Rayel'a. I chociażby właśnie już ten sam pomysł na  konstrukcję tego albumu najlepiej może świadczyć o tym, iż ten artysta, jego muzyka, jak i też ta płyta, są po prostu dojrzalsze, ciekawsze, lepsze od debiutu.

Na albumie tym znajdziemy zarówno świetne stricte muzyczne propozycje, jak i też kawałki wzbogacone intrygującymi partiami wokalnymi. I tak wśród tej pierwszej grupy utworów warto wyróżnić tu m.in.: otwierający album i bardzo przebojowy numer pt. "Moments"; kolejno mocny, świetnie zaaranżowany i jakże odważnie poprowadzony kawałek pt. "All Systems Down"; następnie pulsującą rytmem i energią klubowej sceny kompozycję pt. "Let It Be Forever"; czy też wreszcie świetne, zaskakujące swym brzmieniem i okraszone powiewem orientu  -"Tacadum".

Jeśli idzie zaś o wokalne utwory zawarte na tym albumie, to tutaj szczególne wrażenie wywarły na mnie te oto propozycje: taneczne, łatwo wpadające w ucho i okraszone ciekawym, męskim wokalem "I'll Be There"; następnie nieco bardziej stonowane i skręcające ku klimatom dance "Once In A Lifetime Love", ze wspaniałym wokalem Kristyny Antuny na czele; kolejno przebojowe, mocne i wyraziste "Forgiven" z gościnnym udziałem Jonathana Mendelsohna; dalej przepełnione wielkimi emocjami i stanowiące coś na wzór trance'owej ballady "Home"; następnie bardzo energiczne, taneczne i jakże mocne w swym charakterze "Lighthouse" ze świetnym wokalem Christiny Novelli; czy też wreszcie przebojowe i pozostające w naszej głowie na długo "Never Let Me Go", z udziałem Angeliki Vaee.

Najnowszy album Andrew Rayel'a należy uznać za jak najbardziej udany, intrygujący, warty poznania i docenienia. To interesujące, odważne i inteligentne spojrzenie na współczesną muzykę trance, ukazujące ten gatunek z jak najlepszej i najciekawszej strony. Ten młody chłopak ma pomysł, talent i wszelkie predyspozycje ku temu, by zachwycać na swoją twórczością z każdym kolejnym rokiem i wydanym albumem coraz to bardziej i bardziej. Tymczasem polecam wszystkim miłośnikom klubowego brzmienia sięgniecie po płytę "Moments" z tym oto pełnym przekonaniem, iż album ten zachwyci i zaintryguje was równie mocno, jak to miało miejsce w moim przypadku.

Lista utworów:

1. Moments
2. I'll Be There feat. Eric Lumiere
3. All Systems Down feat. KhoMha
4. Connected feat. ATB
5. Once In A Lifetime Love feat. Kristina Antuna
6. My Reflection feat. Emma Hewitt
7. Forgiven feat. Jonathan Mendelsohn
8. Heavy Love feat. Max Vangeli feat. Kye Sones
9. Home feat. Jonathan Mendelsohn
10. Take It All with Jochen Miller feat. Hansen Tomas
11. Let It Be Forever
12. Back To The Moment
13. Lighthouse feat. Christina Novelli
14. Never Let Me Go feat. Angelika Vee
15. Tacadum
16. Winterburn feat. Digital X & Geert Huinink feat. Sylvia Tosun

Komentarze: