Nasza recenzja

Urges

Skandynawia to nie tylko przepiękne krajobrazy natury, intrygujące kryminały i niezwykle  przyjaźni ludzie... To także wyjątkowa  i niepowtarzalna muzyka w jak najbardziej ambitnym, wysmakowanym i klimatycznym wydaniu. Otóż ku zaskoczeniu wielu, to nie tylko dance i metal, ale także i przepiękna, poetycka, akustyczna muzyka spod znaku songwriterskiej ballady. Na dowód wskażę debiutancki album islandzkiego artysty - Ragnara Ólafssona, który nosi tytuł "Urges". Album ten oferuje nam sobą 12 wyjątkowych kompozycji, przenoszących nas swoimi dźwiękami i słowami wprost do baśniowej, skandynawskiej, poetyckiej krainy...

Ragnara Ólafsson to niezwykle doświadczony i popularny islandzki artysta, mający na swoim koncie wiele sukcesów w ramach różnych formacji, jak i też na polu najróżniejszych gatunków muzycznych. Teraz oto przyszła jednak pora na solową odsłonę jego twórczości, czyli niezwykle wysublimowany, klimatyczny, poetycki i intymny album pt. "Urges". Album oparty na wspominanej już songwriterskiej balladzie, bluesie, indiefolkowym brzmieniu i delikatnej domieszce rocka. Instrumentalnie królują tu akustyczne gitary, banjo, ukulele i fortepian, okazyjnie zaś elektronika, bas, perkusja, czy też skrzypce. Całość tworzy bardzo spokojny, refleksyjny, emocjonalny charakter muzyczny, oparty na prostych aranżacjach, łagodnych liniach muzycznych, czystości dźwięku i wokalu. Wokalu, będącego dziełem samego Ragnara dysponującego mocnym, niskim i lekko zachrypniętym głosem, jak i zaproszonych do tego projektu gości, m.in. dwóch zjawiskowo brzmiących islandzkich wokalistek - Aldís Davíðsdóttir i Sólveig Ásgeirsdóttir.

To balladowy, akustyczny i niezwykle refleksyjny album, oferujący nam sobą piękne, proste i czyste partie dźwiękowe, oraz w głównej mierze anglojęzyczny tekst, od czasu do czasu przeplatany oryginalnym, islandzkim językiem. Każda z zawartych tu kompozycji jest do siebie zarazem niezwykle podobna, jak i jednocześnie zupełnie odmienna. Podobieństwa wiążą się z akustycznym charakterem tej muzyki, różnice zaś z nieco inną dozą i formą emocjonalnego przekazu, od tego najbardziej intymnego począwszy, a na lżejszej, weselszej, a nawet momentami około popowej formie, skończywszy. Całościowo album ten prezentuje się bardzo inteligentnie, barwnie i spójnie, od pierwszego do ostatniego zawartego tu utworu. Ponadto płytę tę cechuje wielka lekkość, naturalność i radość tworzenia, nie ograniczanego żadnym pędem za sukcesem i wielkim przebojem.

Pierwszą część albumu wypełniają w głównej mierze akustyczne ballady gitarowe, choćby ze świetnym i bardzo intymnym kawałkiem "Wine", kolejno mistycznym, lekkim i wielce poetyckim utworem pt. "War", czy wreszcie opartą na pięknych dźwiękach fortepianu i niezwykle emocjonalnym wokalu Ragnara kompozycji pt. "Relations", na czele... Druga część płyty oferuje nam już nieco bardziej wyszukane i złożone w swej formie propozycje, m.in. w postaci stricte rockowego i charakternego "Bravery", następnie łączącego w sobie refleksyjną balladę z mocnym z rockowym brzmieniem tytułowego utworu "Urge", czy też bardzo ciekawie zaaranżowanego i świetnie zaśpiewanego przez duet Ragnara i Aldís Davíðsdótti kawałka pt. "Dozen". Na osobne słowa uznania zasługuje zaś niezwykle osobista, refleksyjna, ale też i bardzo optymistyczna w swej wymowie gitarowa kompozycja pt. "Scar", rozpoczynająca się  brzmieniem niezwykle ujmującego dziecięcego głosu...

Debiutanckiego albumu Ragnara Ólafssona pt. "Urges", nie można określić innym mianem, aniżeli - piękny. Piękny pod kątem muzycznym, wokalnym, aranżacyjnym i przede wszystkim emocjonalnym. Zawarte tu kompozycje emanują bowiem niezwykłą mocą przekazu, ogromną wrażliwością, poetyzmem i tajemnicą tego wyjątkowego, islandzkiego muzycznego świata. Samo słuchanie tej muzyki niesie nam odprężenie, wyciszenie, odprężenie, i to za każdym kolejnym, choćby i 20 z kolei  odsłuchem płyty. Ragnar Ólafsson jawi się zaś nam jako wyjątkowa postać nie tylko skandynawskiej sceny, ale i co najmniej europejskiej. Polecam, tę płytę po prostu trzeba poznać!

Lista utworów:

1. SSDD
2. Wine
3. War
4. A Prayer
5. Relations
6. Bravery
7. Urges
8. Petals
9. Vegetate
10. Dozen
11. Scar
12. Red Wine

Komentarze: