Nasza recenzja

Tuesday Maybe

Jody Wisternoff i Nick Warren - dwaj niezwykle cenieni, utalentowani i wielce popularni brytyjscy DJ-e i producenci muzyczni, po ośmiu latach ukierunkowanych głównie na solowe dokonania twórcze, powracają raz jeszcze w ramach wspólnego projektu pod nazwą Way Out West. Powracają z piątym już albumem studyjnym w historii tej formacji, zatytułowanym "Tuesday Maybe" i oferującym sobą zestaw 11 intrygujących i bardzo zróżnicowanych kompozycji spod znaku klubowego i elektronicznego brzmienia.

Płyta "Tuesday Maybe" przynosi nam sobą dokładnie to, do czego zdążyliśmy się już przyzwyczaić po poprzednich wspólnych dokonaniach brytyjskiego duetu, jak i też to, czego oczekiwaliśmy od tego premierowego krążka. Tym czymś jest perfekcyjna, niezwykle inteligentna, ale też i zaskakująca w swojej formie mieszanka podgatunków klubowej muzyki, tworząca jedną, bardzo intrygującą i świetnie brzmiącą całość. I tak znajdziemy tu zarówno klimaty klasycznych nurtów trance i progressive house, jak i wpadające w ucho rytmy muzyki break i techno. Ta mieszanka, poprowadzona ciekawymi i nietuzinkowymi aranżami oraz dopełniona równie dobrze brzmiącymi partiami wokalnymi, stanowi piękną, klimatyczną i dopracowaną pod każdym względem muzyczną ofertę...

W tym miejscu warto wspomnieć tu o gościach, jakich to Jody i Nick zaprosili do pracy nad tym albumem. To utalentowani, intrygujący i już wielce popularni młodzi wokaliści, choćby z Doe Paoro, Kristerem Linderem, Hendrikiem Burkhardem, czy też żeńskim duetem producencko/wokalnym - Eli & Fur, na czele. Ich głosy i muzyczne talenty doskonale dopasowały się do muzycznej wizji duetu Way Out West, tworząc wspólnie niezwykle barwną, ciekawą i bogatą w emocje płytę. Nie można zapominać tu także o wielkim udziale słynnego muzycznego producenta  - Liu Bei, który to dał prawdziwy popis swojego kunsztu w utworze pt. "Oceans"...

Na albumie tym znajdziemy zarówno nieco bardziej spokojne, refleksyjne, momentami wręcz hipnotyzujące swym charakterem kompozycje, jak i też mocniejsze, energiczniejsze i bardziej taneczne propozycje. Co ciekawe, płytę tę tworzą zarówno w pełni premierowe kompozycje, jak i kilka doskonale już nam  znanych utworów z okresu ostatnich miesięcy, a nawet lat twórczości tej formacji, które ujrzały światło dzienne na długo przed premierą tego krążka. I tak oto do grona tych nieco bardziej już znanych nam kawałków należy zaliczyć przede wszystkim wspominane już powyżej niezwykle klimatyczne, esencjonalne i łagodne "Oceans"; kolejno mocno housowe i niezwykle intrygujące w swym brzmieniu "Set My Mind"; czy też perfekcyjnie zaaranżowane, mocno rytmiczne i zarazem ubrane w łagodne dźwięki "Tuesday Maybe".

Jeśli chodzi zaś o nowiutkie, świeżutkie i w pełni premierowe kawałki, to tutaj największe wrażenie wywierają na nas takie oto propozycje: bardzo zmienne, zaskakujące i barwne w swej gatunkowej mieszance, a do tego opatrzone przyjemnym żeńskim wokalem "Running Away"; następnie przepełnione wielką lekkością, łagodnością i bardzo emocjonalne "Lullaby Horizon"; kolejno już zdecydowanie bardziej energiczne, żywiołowe i świetnie zaśpiewane przez Doe Paoro "The Call"; czy też klasycznie i wyraziście trance'owe "We Move In The Dark". Na duże słowa uznania zasługuje tu także utwór pt. "Diamond Dust", będący chyba najbardziej zaskakującą i wyróżniającą się z całego albumu kompozycją, zwłaszcza pod kątem swego wyrafinowanego brzmienia...

Album "Tuesday Maybe" to pokaźna porcja dobrej, inteligentnej i przebojowej muzyki spod znaku klubowej elektroniki. Muzyki, opartej na niezwykle ciekawych pomysłach, zaskakujących i barwnych aranżacjach oraz doskonałym warsztacie, tak brytyjskich DJ-ów, jak i goszczących tu wokalistów. Tym samym premierę tej płyty należy określić mianem udanego powrotu formacji Way Out West po wielu latach milczenia, co z pewnością ucieszy wszystkich miłośników talentu Jody'ego Wisternoffa i Nick Warrena. Podsumowując - idealna, klubowa propozycja na trwające lato!

Lista utworów:

1. Running Away 
2. Set My Mind
3. Oceans    
4. Lullaby Horizon
5. The Call 
6. Slam
7. We Move In The Dark
8. Diamond Dust
9. A Sheltered Place 
10. Closer
11. Tuesday Maybe

Komentarze: