Nasza recenzja

Klucz

Trójmiejska scena muzyczna uchodzić może za jedno z najaktywniejszych i najbardziej rozwiniętych punktów na muzycznej mapie Polski. Tym razem nasze drogi kierują się do pięknej nadmorskiej Gdyni, gdzie ponad siedem lat temu powstał zespół Mitra. Po wielu koncertach, w tym występując przed takimi kapelami, jak: Dżem, Oddział Zamknięty, Happysad, czy Czerwone Gitary - teraz przyszła również pora na wydanie debiutanckiego albumu studyjnego. „Klucz” to zbiór niezwykle energicznych utworów, z znacząco  rozbudowaną sekcją dęta, która wręcz odgrywa pierwszoplanową rolę, lekko rockowym szaleństwem i elementami folkowymi. Trudno stwierdzić, by muzycy stworzyli utwory, które w znaczący sposób wpłyną na historię polskiej muzyki – z drugiej jednak strony, dzięki wielkiemu profesjonalizmowi wykonania i pomysłowi twórczemu nie sposób nie polubić Gdyńskiej kapeli.

Część tematyczna przygotowanych kompozycji w zdecydowanej większości związana jest z tematyką miłości, która jednak nie zawsze usłana jest różami, a od czasu do czasu pojawiają się pytania, czy osoba, którą kochamy, jest tą jedyną. Dodatkowo teksty wzbogacone są historiami z codziennego życia i opowieścią o bohaterze o imieniu Borys.

Najciekawszymi propozycjami jakie zaprezentowała nam Mitra są pełne energii, chwytliwych lecz ambitnych tekstów: „Kocham czy nienawidzę” i „Cofnąć czas”. Oba mają bez wątpienia potencjał by stać się sporymi hitami radiowymi i komercyjnymi. Bardzo dobre wrażenie sprawia również utwór o zabarwieniu reggaeowym  „Mijamy się”, który zbudowany jest z subtelnych zwrotek i bardziej rockowego refrenu, którego słowa „Ciągle się mijamy, czego brakuje nam...” potrafią skutecznie utkwić w pamięci słuchacza.

Prócz premierowych kompozycji, znajdziemy także cover „Zaopiekuj się mną” legendarnego zespołu Rezerwat. Nie przekonuje mnie to wykonanie – choć do jakości wykonania nie można mieć zastrzeżeń, to już w kwestiach interpretacyjnych można mieć odmienne zdanie, podejmując się wykonania tak charakterystycznych kompozycji należy mieć ściśle określony plan, który swą oryginalnością pokaże nowe oblicze pierwowzoru.

Mitra zaskakuje w pozytywnym tego słowa znaczeniu, muzycy potrafili stworzyć album, który jest swoistym połączeniem przebojowości z wysokiej klasy wykonaniem, pod przewodnictwem sekcji dętej i świetnie pasującego do całości – czystego, wyrazistego głosu wokalisty. Mitra na żywo? To musi być szaleństwo o którym warto się przekonać podczas koncertów kapeli.

Lista utworów
1. Cofnąć czas
2. Odpal lont
3. Kocham czy nienawidzę
4. Borys
5. Klucz
6. Na ławce
7. Mijamy się
8. Salome
9. W nocy
10. Świerszcz
11. 12 małp
12. Zaopiekuj się mną (cover zespołu Rezerwat)
13. Kocham czy nienawidzę (wersja radiowa)

Komentarze: