Nasza recenzja

Nów

THE MOON - nowa, młoda i niezwykle intrygująca gdańska formacja rockowa wychodzi oto z księżycowego cienia,  witając się z polską publicznością swoim debiutanckim, długogrającym studyjnym albumem. Albumem o równie intrygującym tytule - "Nów", oferującym sobą zestaw 12 świetnych, inteligentnych i nietuzinkowych kompozycji spod znaku progresywnego rocka.

Anna Klein (wokal), Mariusz Jasiński (gitara), Piotr Pertkiewicz (gitara), Jacek Zieliński (bas) i  Dominik Kołodziejczak, stworzyli oto klasyczną rockową płytę z pomysłem, dobrym smakiem i świetnym warsztatem na czele, czyli nieco ponad 40-minutową porcję dobrego gitarowego grania z mocną perkusją w tle. Grania opartego z jednej strony na doskonałych partiach instrumentalnych, bardzo dobrze brzmiących solówkach i doskonałym rzemiośle warsztatowym, z drugiej zaś na równie ciekawym i doskonale brzmiącym żeńskim wokalu frontmentki zespołu - Anny Klein. To zestaw rockowych ballad, jak i też naprawdę mocnych i ostrych kawałków, które za każdym razem ujmują nas swoim aranżem i klimatem, zaś wpadające w ucho przebojowe refreny nie pozwalają na długo o sobie zapomnieć. Myślę, że jak na debiutancki materiał, to jest naprawdę dobrze, solidnie i wielce obiecująco na przyszłość.

Bardzo ważną i mocną stronę tej płyty stanowią także i teksty zawartych tu utworów. Teksty, które jak przystało na ten gatunek muzyczny, traktują głównie o silnych i skomplikowanych emocjach, a co za tym idzie i o miłości, samotności, zagubieniu we współczesnym świecie, czy też buncie oraz  niezgodzie wobec otaczającej nas rzeczywistości. Oczywiście, być może nie jest to jeszcze poezja z najwyższej półki, ale myślę że w przypadku rockowego grania najważniejsza jest szczerość i autentyczność przekazu, a tych w owych tekstach nie brakuje. Wielkie zasługi na tym polu ma z pewnością także i wokal Anny Klein - łagodny, delikatny i momentami wręcz nostalgiczny w balladach, zaś w mocniejszych kawałkach ostry, zadziorny, z pazurem. Ciekawy kobiecy głos na polskiej scenie rockowej, któremu to będzie warto przyglądać się w najbliższej przyszłości!

Album  "The Moon" to dwanaście, w głównej mierze polskojęzycznych kompozycji, występujących tu mniej więcej w stosunku "pół na pół" względem swego muzycznego charakteru, czyli ballady i mocnego rockowego grania.

"ŚLADY" - płytę otwiera niezwykle mocny, wzniosły, pompatyczny, ale przy tym i jak najbardziej autentyczny kawałek ze świetnym refrenem na pierwszym planie, w którym to możemy usłyszeć pełnię skali talentu wokalnego frontmenki zespołu, w tle zaś doskonale brzmiące gitary i mocne bębny.

"ZAPOMNIENIE" - drugi utwór na albumie wita nas klimatyczną, piękną gitarową solówką, która następnie przechodzi w kompozycję na wpół balladową, a na wpół stricte rockową, zwłaszcza w swej końcowej fazie. Ciekawy, przebojowy i wpadający w ucho numer, opatrzony doskonałymi gitarowymi popisami.

"OBOJĘTNOŚĆ" - szybka, przyjemna, głośna, choć i zarazem łagodna kompozycja spod znaku melodyjnego rocka z domieszką popu, co w tym przypadku daje bardzo ciekawą i udaną całość. Największy plus należy się z pewnością za świetny tekst i dobry wokal.

"PANI DOMU" - singiel promujący cały album, czyli świetnie brzmiący, energiczny, rockowy kawałek o buntowniczym usposobieniu, oparty na doskonałym brzmieniu gitar i ciekawym, z lekka humorystycznym tekście. Bardzo dobry utwór!

"NADZIEJA" - mocny, ostry, ciężki gitarowy numer, opatrzony świetnym brzmieniem, ciekawym aranżem, mrocznym tekstem i raz jeszcze intrygującym wokalem. Progresywny rock z pazurem!

"TUL" - doskonale zaaranżowany, świetnie poprowadzony przez gitary i bardzo dobrze zaśpiewany utwór, którego klimat, charakter i duszna atmosfera nadają mu wielkiej mocy. Bardzo zaskakujący swym brzmieniem numer, w mej ocenie jak do tej pory najlepszy na całej płycie!

"MORFEUSZ" - najbardziej zaskakują propozycja na albumie, zupełnie inna od pozostałych utworów, oferująca porcję ciekawego, akustycznego grania w nieco folkowym stylu... Brzmi ciekawie, jak i też stanowi miłą odskocznię od rockowej całości płyty...

"KORYTARZE" - lekka, nieco łagodniejsza porcja przyjemnego, spokojnego rockowego grania, która to zaciekawia nas bardzo intrygującym tekstem i swoim wyjątkowym klimatem. Kawałek niosący sobą odprężenie i chwilę relaksu, co jest zasługą zarówno melodii, jak i przyjemnego wokalu...

"NIC" - utwór ten stanowi powrót do mocnego, ciężkiego i poważnego rockowego grania, zarówno za sprawą mocnych gitar i głośnych bębnów, jak i też bardzo zaangażowanego wokalu. To przede wszystkim porcja dobrej muzyki instrumentalnej, którą warto tu z pewnością docenić i wyróżnić.

"ASAP" - energia, żywiołowość, spontaniczność i głośność w jednym..., czyli fajny, ostry, ciekawy rockowy kawałek powodujący potężny skok ciśnienia! Jest moc, siła, tempo i wielka przyjemność ze słuchania tego numeru!

"THE MOON" - tytułowy utwór na tym albumie, jako jedyny zaśpiewany w języku angielskim. Muzycznie otrzymujemy tu szybką, lekką, gitarową kompozycję z perkusją w roli głównej, wokalnie zaś równie żywiołową porcję śpiewu w dobrym stylu, choć całość nie pozostaje w naszej pamięci na zbyt długo...

"KOLEJ RZECZY" - bardzo przyjemna, spokojna, choć rozpędzająca się też z czasem ballada. Świetny i inteligentny tekst, bardzo dobrze zaśpiewane partie wokalne, wpadający w ucho refren - w mej ocenie kandydat na miana przeboju!

Debiutancki album formacji The Moon, to przede wszystkim potężna dawka dobrego, intrygującego, przyjemnego i inteligentnego rockowego grania. Grania z pomysłem, podpartego doskonałym warsztatem, co wspólnie daje bardzo udaną całość. Płyta "Nów" oferuje nam sobą zestaw kilkunastu dobrych utworów, które zadowolą zarówno miłośników delikatniejszych, jak i mocniejszych rockowych klimatów. Mnie najbardziej urzeka w tym materiale to, iż opiera się on na rzetelnej pracy tych muzyków, którzy postawili tu przede wszystkim na solidność, dbałość o najmniejsze szczegóły i autentyczność muzycznego przekazu, nie koniecznie zaś na konieczność zabłyśnięcia za wszelką cenę. To dobra i solidna rockowa płyta na polskim rynku, którą naprawdę warto poznać, zaś zespół  The Moon zaliczyć do grona najciekawszych młodych formacji tego nurtu w naszym kraju, któremu to koniecznie trzeba się przyglądać ze zdwojoną uwagą i ciekawością!

Lista utworów:

1. Ślady
2. Zapomnienie
3. Obojętność
4. Pani domu
5. Nadzieja
6. Tul
7. Morfeusz
8. Korytarze
9. Nic
10. ASAP
11. The Moon
12. Kolej rzeczy

Komentarze: