Nasza recenzja

Respekt

KORPUS - czyli legenda polskiego rocka lat 80-tych, powraca z nową płytą! Oto po wielu burzliwych chwilach w historii tej formacji, m.in. rozpadzie i reaktywacji w 2013 roku, warszawska kapela wraca na zasłużone jej miejsce na polskiej scenie rockowej, czego dobitnym przykładem jest premiera najnowszego albumu pt. "Respekt", oferującego sobą zestaw 10 klasycznych, rockowych kawałków z ważnym przesłaniem.

Obecny Korpus tworzy mieszanka legendy z młodością, czyli część dawnego składu zespołu, jak i nowe twarze. Janusz "Johan" Stasiak - wokal, Marek "Czaszka" Balaszczuk - gitara, Wiktor Pietrzykowski - gitara, Cezary "Dziadek" Łostowski - bas, Piotr "Mucha" Muszyński - perkusja i Włodek "Mariano" Tyl - klawisze, powracają wraz z tym albumem z dobrym, klasycznym, mocnym rockowym materiałem muzycznym, przywołującym jak żyw wspomnienia sprzed blisko 40 lat i granie takich legend jak Led Zeppelin, czy też AC/DC. Innymi słowy rzecz ujmując - świetne gitary, mocne bębny, regularny bas, zjawiskowe klawisze i wyrazisty wokal frontmana. To przekłada się z kolei na ciekawe zaaranżowane kawałki z chwytliwym refrenem na pierwszej linii, czyli to, co w klasycznym roku jest najlepsze.

Bardzo dobrze prezentują się także polskojęzyczne teksty zawartych tu utworów, odnoszące się do ważnych i trudnych tematów z naszej rzeczywistości, m.in. na czele z zagubieniem, samotnością, sztucznością i bezsensownością naszego życia, skupionego wokół karier i pędu za pieniądzem, nie zaś na tym co najważniejsze. To inteligentne, często odważne, ale za każdym razem przekonujące do uwierzenia w nie teksty, które mają w sobie coś z tamtych dawnych utworów sprzed kilkudziesięciu lat, które w mej ocenie stanowiły najlepsze dokonania polskiej muzyki w zakresie słowotwórstwa. Świetne teksty to jedno, ale siła i moc ich przekazu nie byłaby tak wielka, gdyby nie intrygujący wokal Janusza Stasiaka, dysponującego wysokim, ale też i mocnym głosem, znów jako żyw przypominającym największe wokalne legendy rockowej sceny z lat 80-tych. Ten głos, te teksty i ta muzyka znajdują tu wspólny język ze sobą, dzięki czemu całość prezentuje się tak dobrze i barwnie.

Album "Respekt" to przede wszystkim mocne, rockowe uderzenie z pazurem, nie pozostawiające zbyt wiele miejsce na rockową balladę, co ma swoje plusy, ale tez i kilka minusów. Niemniej, taki był koncept tych muzyków i chyba też taka była i jest natura formacji Korpus, która po prostu najlepiej czuje się w głośnym i energicznym rocku. Przyjrzyjmy się zatem nieco bliżej owym 10 utworom, jakie usłyszymy na tej płycie:

"AS" - mocny, gitarowy, energiczny kawałek z chwytliwym refrenem i charakterystycznym zaśpiewem w chórku pozostałych muzyków. Numer ten należy jednak przede wszystkim to znakomitych gitarowych solówek, których to słuchania nie ma się dość i dość...

"NAFTA" - zdecydowanie bardziej ostry, mroczny i ciężki utwór od swojego poprzednika, witający nas orientalnymi motywami, a następnie przechodzący w mocne rockowe granie... Odważny i inteligenty tekst, wyrazisty wokal, świetny rockowy klimat - oto najważniejsze elementy w tej kompozycji.

"ŻĄDŁO" - kolejna porcja żywiołowego i energicznego grania na najwyższym poziomie, urozmaicona tym razem potężną dawką klawiszy. Ciekawie prezentują się tu także partie wokalne, w których to Janusz Stasiak daje wielki popis swoich możliwości...

"TAJEMNICE" - pierwszy nieco spokojniejszy, balladowy kawałek na albumie, zachwycający przede wszystkim gitarowymi popisami w tle, jak i też poruszającym tekstem, którego moc i siłę oddaje tu w znakomity sposób wokalista zespołu. Ciekawy, klimatyczny i bardzo dobry numer!

"POST RESTANTE" - to powrót do mocniejszego brzmienia ze świetnymi gitarami i głośną perkusją na czele, zaś całości dopełnia poruszający tekst o samotności i stracie...

"BAL ŻEBRAKÓW" - absolutna muzyczna jazda bez trzymanki, ukazana za pomocą pędzącej z zawrotną prędkością muzyki, jak i dotrzymującego mu kroku wokalu. Mocna, intrygująca, świetnie zaaranżowana muzyka z fajnym pomysłem, oferująca jak dotąd w mej ocenie najlepszy utwór na płycie!

"ESEMES" - zaskakująco zaaranżowany kawałek, najpierw witający nas spokojnymi balladowymi dźwiękami, następnie przechodzący w mocne i bardzo energiczne granie. Przyjemny refren, refleksyjny klimat, doskonały warsztat instrumentalny i wokal - czegóż chcieć więcej:)?

"IMPERATOR" - jeszcze jedna mocna gitarowa kompozycja, ciekawie poprowadzona i kilkukrotnie miło zaskakująca nas swoim aranżem. I to właśnie świetnie brzmiące gitary są tu najciekawsze, choć i również bębny brzmią nie gorzej, a tekst także daje sobą wiele do myślenia...

"NIENASYCENI" - świetny, przebojowy, klasyczny rockowy numer z gitarami, bębnami i klawiszami na pierwszym planie, a do tego opatrzony bardzo chwytliwym i mocnym refrenem. To także mądry tekst o życiu, który warto tu docenić...

"RESPEKT" - tytułowy i zarazem wieńczący cały album numer, a czyniący to w mocnym, ostrym, ciężkim rockowym stylu, zarówno w warstwie muzycznej, jak i dość zaskakującym wokalu. Bardzo udany i reprezentatywny dla tej płyty utwór!

Najnowszy album formacji Korpus oferuje nam sobą muzyczną wizytówkę tego zespołu, czyli potężną dawkę klasycznego, rockowego grania z ważnym przesłaniem. To świetny warsztat instrumentalny, charakterystyczny wokal, ciekawe aranżacje, inteligentne teksty i niepowtarzalny klimat rocka z dawnych lat. I chyba właśnie to jest tutaj najciekawsze i najważniejsze, a mianowicie nie poszukiwanie na siłę nowych ścieżek i muzycznych mód, ale czerpanie z tego co było, jest i będzie zawsze najlepsze - klasycznego, rockowego brzmienia. Tym samym płyta "Respekt" z pewnością zadowoli zarówno dawnych fanów tego zespołu, jak i wszystkich miłośników rockowej klasyki w najlepszym wydaniu. Cieszę się, że takie płyty wciąż pojawiają się na naszym rynku!

Lista utworów:

1. As
2. Nafta
3. Żądło
4. Tajemnice
5. Poste Restante
6. Bal Żebraków
7. Esemes
8. Imperator
9. Nienasyceni
10. Respekt

Komentarze: