Nasza recenzja

Co mnie tutaj trzyma

OMEN - taką oto nazwę przyjęli dla siebie artyści radomskiej formacji rockowej, założonej w latach 90- tych ubiegłego wieku. Formacji mającej na swoim koncie studyjny album, ścieżkę dźwiękową do filmu, jak i też niezliczoną ilość koncertów na scenach całej Polski. Dziś, po wielu perturbacjach z zawieszeniem działalności i wznowieniem jej w 2014 roku na czele, zespół Omen powraca z nowym albumem pt. "Co mnie tutaj trzyma", oferującym sobą zestaw 11 intrygujących kompozycji spod znaku klasycznego rocka.

Zespół Omen, czyli Tomasz Siwak (wokal), Kamil Roloff (gitara), Radosław Czajor (gitara), Piotr Żak (bas), Rafał Balicki (klawisze) i Paweł Buczma (perkusja), zaoferował nam tym albumem potężną dawkę dobrego, gitarowego, klasycznego rocka w starym stylu, gdzie to każdy dźwięk, każdy riff i każda fraza mają w sobie coś intrygującego, wyrazistego, barwnego do przekazania. To dość mocne gitarowe granie ze świetnymi solówkami na czele, wspomagane energicznymi bębnami, rytmicznym basem, przyjemnymi klawiszami i dobrym wokalem Tomasza Siwaka. To ciekawe kompozycje, często bardzo zaskakujące i nietuzinkowe aranżacje oraz inteligentne teksty, tworzące tu wspólnie z muzyką bardzo klimatyczną i solidnie zapakowaną całość.

Album "Co mnie tutaj trzyma" to płyta wypełniona przebojowymi utworami, które dostarczają zarówno potężnego rockowego uderzenia za sprawą swych mocnych kawałków, jak i też wielkich emocji oraz chwil refleksji przy balladowych numerach. Innymi słowy rzecz ujmując, każdy miłośnik dobrego rocka znajdzie tu coś dla siebie, co z pewnością przypadnie mu do gustu. Jednak tym, co przede wszystkim czyni tę płytę tak dobrą i udaną, jest w mej ocenie jej muzyczne brzmienie. Brzmienie z jednej strony jak najbardziej klasyczne, przywołujące skojarzenia ze złotymi latami polskiego rocka okresu 1980-1990, z drugiej jednak oparte także na nowoczesnej muzyce, chociażby w ciekawych próbach łączenie gitar z klawiszami.

  Na płycie tej znajdziemy kilkanaście przyjemnych i intrygujących kompozycji, aczkolwiek kilka z nich zasługuje na specjalne wyróżnienie i docenienie. Do tego grona należy z pewnością otwierający album numer pt. "Samer", będący bardzo przebojową, energiczną, wpadającą w ucho i opatrzoną świetnym refrenem propozycją. Równie udanie prezentuje się tu utwór pt. "Trans", czyli mocna dawka gitarowego i klawiszowego grania na wysokim poziomie. Nie mniej efektownie jawi się balladowa kompozycja pt. "Wiem tylko ty", czyli piękna, emocjonalna i bardzo klimatyczna pozycja na tym albumie. Z kolei tytułowy utwór na tej płycie - "Co mnie tutaj trzyma", zaprasza nas do krainy rockowo-popowego grania z klasą i pomysłem, zarówno w sferze muzycznej, jak i wokalno-tekstowej. Natomiast utwór pt. "Chwila", stanowi chyba największe zaskoczenie na tym krążku, objawiające się w pierwszej swojej połowie jako klimatyczna ballada, a następnie przechodzące w mocny, rockowy kawałek z pazurem! Pełnię klasycznego rocka oferuje nam natomiast utwór pt. "Cel", z ciężkim, gitarowym brzmieniem i głośnymi bębnami na czele. Bardzo dobrze prezentuje się tu także wieńczący ten album utwór pt. "76", będący wzniosłą balladą rockową, ze świetnymi chórkami wokalnymi w tle.

Album "Co mnie tutaj trzyma", to solidna i jak najbardziej intrygująca dawka klasycznego rocka, której to nie sposób się oprzeć. Przemawiają za tym świetne aranże, wspaniałe gitary, perfekcyjny warsztat instrumentalny, jak i również przyjemny rockowy wokal. Ta płyta niesie sobą moc, energię, żywiołowość, ale także i silne emocje, co zawsze zasługuje na docenienie. Przede wszystkim jednak odsłuchiwanie tego krążka sprawa autentyczną radość każdemu miłośnikowi muzyki z sercem i duszą, a jak wiadomo te posiada tylko rock, blues oraz jazz. Polecam - bardzo udana płyta!

Lista utworów:

1. Samer
2. I nie mów mi
3. Trans
4. Wiem tylko ty
5. Droga bez końca
6. Co mnie tutaj trzyma
7. Wielki mały człowiek
8. Chwila
9. Cel
10. Jesteś sam
11. 76 (bonus track)

Komentarze: