Nasza recenzja

Lost People

Jeżeli po usłyszeniu wyrazu Foucalt przychodzi Wam na myśl francuski filozof Michel Foucalt i jego dzieła, to cóż, macie rację. Ale Foucalt to też nazwa zespołu z Norwegii, który jednakże jawnie cytuje myśliciela jako swoją inspirację. Pierwsze autorskie utwory powstałe w 2014 noszą na sobie brzemię metalcore.  Ścieżka obrana na nowym albumie ‘Lost People’ jest już zupełnie inna. Zespół wkroczył na tereny spod znaku eksperymentalnego metalu, i chociaż nie jest to jeszcze wiekopomne dzieło, to panowie w składzie Marek Chojna (perkusja), Dariusz Wojdyga (gitary i wokale) są na dobrej drodze.

Co wyróżnia ten album? Otóż, Foucalt nie biorą jeńców. Całość zagrana jest niezwykle mocno, z nieprzeciętną dawką energii, a surowość brzmienia przełamana zostaje za pomocą elektronicznych wstawek. Zdecydowanie wyróżnić można tytułowy utwór będący jednocześnie singlem, do którego nakręcono wideo. Podobał mi się też swojsko brzmiący utwór zatytułowany „Rancor” będący na krążku podzielony na dwie części: „Inquiry” i „Ascension”. „Possession 777+999+333” to już czyste szaleństwo, zawrotne tempo, brutalny śpiew i wplecione w utwór polskie zwroty. Szaleństwo!

Czuć, że zespół świetnie się bawił podczas nagrywania. Brak tu wyszukanych gestów, oszukańczych uśmiechów i nieszczerości. Ten album to napi*rdalanka! 

Tracklista:

01 LOST PEOPLE
02 INOUT
03 RANCOR 1 - INQUIRY
04 RANCOR 2 - ASCENSION
05 POSSESSION 777+999+333
06 10 CUMBERS MAIN Q
07 CHILD 200xs Q7 R530 version 3

Komentarze: