Nasza recenzja

Give More Love

Ringo Starr jest powszechnie znany jako perkusista The Beatles w latach 1962-1970. I to ten okres jego życia można uznać za najbardziej twórczy i okraszony największymi sukcesami. Po rozpadzie kultowej kapeli z Liverpoolu, Ringo Starr postawił na karierę solową, którą kontynuuje do dnia dzisiejszego. Przez te wszystkie lata nagrał aż 18 albumów studyjnych, z których największym sukcesem okazał się wydany w 1973 roku „Ringo” – niestety każde kolejne wydawnictwo nie wnosząc zbyt wiele do światowej muzyki przechodziło raczej niezauważone. Po dwóch latach przerwy Ringo Starr wraca z kolejnym krążkiem „Give More Love” na którym znajdziemy dziesięć premierowych utworów, a także cztery pochodzące sprzed kilkudziesięciu laty, ukazane w nieco bardziej odświeżonej interpretacji.

Album za sprawą „We’re On The Road Again” rozpoczyna się bardzo energicznie – utwór brzmiący niczym wyrwany z garażowego grania lat 70 –tych, z wyrazistą gitarą i wyśpiewywanym wspólnie refrenem może się podobać, dając jednocześnie nadzieję na to, że i reszta krążka będzie utrzymana w podobnym tonie. Niestety dalej jest już zdecydowanie gorzej. Pozostałe utwory swoją melancholijnością, przewidywalnością i brakiem zaskoczenia zlewają się w jedną całość. Wyróżnić można jeszcze jedynie „King Of The Kingdom” w którym bardzo przyjemną dla ucha solówkę odegrał saksofonista, tworząc jednocześnie nastrojową, subtelną balladę. Co ciekawe wspomniany utwór nawiązuje także do reggae, zarówno muzycznie, jak i tekstowo wspominając dosłownie Boba Marleya („One love, one heart, Bob Marley always did it for me, one love, one heart”).

Po wsłuchiwaniu się w kolejne utwory, niezwykle irytujące staje się nagminne wykorzystywanie korektora głosu Ringo Starra – oczywiście ma to na celu zatuszowanie braków w jego umiejętnościach wokalnych, jednak z drugiej strony głos brzmi na tyle nienaturalnie, że po dłuższym czasie może powodować frustrację. I teraz już wiem, dlaczego Auto – tune został niegdyś uznany za jeden z 50 najgorszych wynalazków w historii…

„Give More Love” to album nie odróżniający się znacząco od poprzednich wydawnictw Ringo Starra – co tu wiele mówić, nie jest to muzyczny majstersztyk. Z drugiej strony nie sposób jednak nie cenić Starra, który z różnym skutkiem robi w życiu to co kocha, a przypomnijmy, że ma już 77 lat. Któż nie chciałby będąc w jego wieku, mieć nadal w sobie tyle energii i werwy?

Lista utworów
1. We’re On The Road Again
2. Laughable
3. Show Me The Way
4. Speed Of Sound
5. Standing Still
6. King Of The Kingdom
7. Electricity
8. So Wrong For So Long
9. Shake It Up
10. Give More Love
11. Back Off Boogaloo (Re-do)
12. Don't Pass Me By (Re-do)
13. You Can’t Fight Lighting feat. Alberta Cross (Re-do)
14. Photograph feat. Vandaveer

Komentarze: