Nasza recenzja

WAW NYC

Co może łączyć Warszawę z Nowy Jorkiem...? W zasadzie, to zapewne wiele małych lub bardziej ważnych rzeczy, ale z pewnością jedną z najciekawszych spośród nich jest muzyka. Muzyka spod znaku najlepszego, mistrzowskiego i pięknego jazzu w wydaniu polskich, amerykańskich i kubańskich muzyków, pod przewodnictwem wirtuoza gitary - Marka Napiórkowskiego. A muzykę tę przynosi nam najnowszy album tego artysty - płyta "WAW NYC", oferująca sobą zestaw 9 wyjątkowych i niezwykle intrygujących kompozycji jazzowych.

Połączenie europejskiej klasyki, harmonii i płynności, z nowojorską żywiołowością, naturalnością i ekspresyjnością - taki był zamysł przy tworzeniu tego albumu i powiódł się on tym wybitnym artystom w 100%. Powiódł, za sprawą wspaniałych, zmiennych w swej konstrukcji, zaskakujących inteligentną aranżacją i przede wszystkim swoją muzyczną formą kompozycji, które najpierw witają nas spokojną, bądź też żywiołową nutą, by po chwili zmienić swój muzyczny charakter o 360°, czyniąc tę płytą bardzo różnorodną i nieprzewidywalną. Tak spektakularny i efektowny sukces mogli osiągnąć tylko wielcy artyści, czyli w tym przypadku - Marek Napiórkowski (gitara), Robert Kubiszyn (bas), Clarence Penn (perkusja) i nominowany w ubiegłym roku do Nagrody Grammy pianista - Manule Valera. To mistrzowie swych instrumentów, których słuchanie stanowi niezwykłe doznanie dla ciała i duszy...

"WAW NYC" to płyta, która porywa nas swoimi dźwiękami, przenosi z warszawskich ulic wprost do nowojorskich klubów jazzowych, a następnie wypełnia nam spędzany z nią czas kompozycjami w iście mistrzowskim wydaniu, balansującym swoją formą gdzieś pomiędzy aranżacyjnym porządkiem, a bezgraniczną wolnością improwizacyjną. Oczywiście, europejska krew muzyków sprzyja tej pierwszej twarzy niniejszego albumu, zaś amerykańsko-kubańska drugiej, choć często obie strony pozwalają sobie na odważne wycieczki w obu kierunkach. Instrumentalnie królują tu wszystkie muzyczne narzędzia w równym stopniu, w jednym utworze wysuwając przed szereg pianino czy  też gitarę, w drugim zaś czyniąc to samo z perkusją i basem. Całościowo wszyscy muzycy odnajdują tu ze sobą wspólny język twórczy, tworząc dzieło spójne, dopracowane w każdym względzie, jak i też niosące sobą autentyczną swobodę, radość i przyjemność z grania muzyki.

Album otwiera kompozycja pt. "Cloud Illusions", rozpoczynająca się od bardzo łagodnych, stonowanych i lekkich dźwięków, by w drugiej swojej części nabrać amerykańskiego charakteru, a tym samym energii i żywiołowości. Druga propozycja od Marka Napiórkowskiego to "The Way", stworzona tu wspólnie z gościnnym udziałem jednego z największych saksofonistów na świecie - Chrisa Pottera. To piękna, dość energiczna, okraszona cudownymi saksofonowymi solówkami muzyka, znamionująca wyjątkowy kunszt instrumentalny twórców tej płyty. Numer trzy na krążku należy do utworu "Petriolo", czyli pięknej, spokojnej, w głównej mierze pianistycznej kompozycji, dopełnionej magią gitary... Z kolei kompozycja pt. "Quantum Walk", to 100% -owa gwarancja amerykańskiego jazzu w najlepszy wydaniu, z ekspresyjną perkusją, rytmicznym basem, swobodną gitarą elektryczną i lekkością pianina na czele - świetny kawałek! Kolejna propozycja - "Therese Dreaming", to piękna, emocjonalna, bardzo łagodna impresja na gitarę i pianino, dopełniona skromnymi partiami pozostałych instrumentów w tle... Podobny charakter, przynajmniej do połowy swego rozbrzmiewania, ma również utwór kolejny utwór na płycie - "Letting Go", który w drugiej części nabiera tempa, energii, nowojorskiego klimatu. Album wieńczy zaś kompozycja pt. "Joyful Souls", czyli mistrzowski popis umiejętności każdego z muzyków, od gitary Marka Napiórkowskiego począwszy, a na świetnej perkusji Clarence'a Penna, skończywszy.

Album "WAW NYC", stanowi sobą bardzo intrygujące, smakowite i stojące na najwyższym możliwym poziomie spotkanie ze światowym jazzem. Jazzem pełnym amerykańskiej energii, swobody, lekkości i radości, ale także i opartym na europejskiej harmonii i klasyce, co daje wspólnie wyjątkowy i bardzo spektakularny efekt. To kolejny wielce udany album w dorobku Marka Napiórkowskiego,  czyli artysty, który to raz jeszcze zachwyca nas swoją pomysłowością, umiejętnością współpracy z innymi muzykami, jak i też inteligencją postrzegania współczesnej muzyki jazzowej! Polecam - dla fanów tego gatunku płyta jak najbardziej obowiązkowa.

Lista utworów:

1. Cloud Illusions
2. The Way
3. Petriolo
4. Quantum Walk
5. Therese Dreaming
6. Letting Go
7. Joyful Souls

Komentarze: