Nasza recenzja

Flashback

Seattle na początku lat 90 – tych urosło do rangi mekki muzyki rockowej – wymawiając nazwę tego miasta położonego na zachodnim wybrzeżu USA nasze myśli same kierują się w stronę takich kapel, jak Nirvana, Pearl Jam, Alice in Chains czy Soundgarden. Choć od czasów największej popularności grunge mijają już prawie dwie dekady, to wciąż chętnie wracamy do wspomnianych, kultowych zespołów. Zastanawiające może być jednak to, czy prócz składów, które powstawały i tworzyły w tamtych latach, istnieją obecnie młodzi muzycy, którzy czerpią pełnymi garściami z Seattle Sound. Otóż tak! Jednym z takich przykładów jest polski Poligon nr. 4, który powstał przed dziewięcioma laty i ma na koncie jeden, dobrze przyjęty album studyjny, jak i wiele koncertów na scenach całego kraju.

Na przełomie października i listopada trio Gutek, Aga Bot i Naro zaprezentowało słuchaczom swoje drugie wydawnictwo zatytułowane „Flashback”. W odróżnieniu od debiutanckiego krążka, tym razem wszystkie utwory wykonywane są w języku angielskim, co w tym przypadku jeszcze bardziej wskrzesza ducha grunge rodem z Seattle.

Już od pierwszych dźwięków, jakie wydobywają się z „Flashback” otrzymujemy potężną dawkę brudnej, rockowej jazdy, z mocno przesterowanymi gitarami i wyraziście zaznaczoną perkusją. Surowe, wręcz punkowe melodie, przenikają się z wolniejszymi i bardziej rozbudowanymi partiami instrumentalnymi. Bardzo przyjemnymi kompozycjami, dającymi jednocześnie chwilę oddechu od energicznych brzmień, są „Timeout” i pierwsza część „Easy Street” – pokazują one tą zdecydowanie spokojniejszą stronę osobowości Poligonu, choć z drugiej strony nie pozbawioną także charyzmy i energii.. Wokal Gutka brzmi niczym wyciągnięty sprzed kilkudziesięciu laty – niesamowita chrypa, gorycz, złość i frustracja w jego głosie idealnie współgrają z instrumentarium, a także różnorodną warstwą tekstową. Momentami można mieć wrażenie, że słyszy się Kurta, ale nie brakuje także przebojowości Eddiego, czy wrażliwości Laynego i Chrisa – co jednak istotne, nie jest to w żadnym wypadku kopiowanie tych legend, gdyż w każdym wykonywanym utworze słychać przede wszystkim niepowtarzalny, będący pochodną wielu inspiracji styl Gutka.

Poligon nr. 4 to kapela gotowa do grania na największych scenach, nie tylko w Polsce, ale i za granicą. Choć obecnie grunge nie cieszy się już tak ogromną popularnością, jak przed laty, to takie zespoły, jak nasz rodzimy Poligon pokazują, że nadal można prezentować światowy poziom i próbować dorównywać do poziomu „Wielkiej Czwórki z Seattle”.

Lista utworów
1. Flashback
2. The Chosen
3. Hello
4. Negative
5. Crime
6. Timeout
7. Going to The Top
8. No Past - No future
9. I Should Be Dead By Now
10. Easy Street
11. Live for Nothing Or Die For Something
12. Under 25

Komentarze: