Nasza recenzja

Podróże na chmurze

"PODRÓŻE NA CHMURZE" - tak brzmi oto tytuł najnowszego albumu niezwykle utalentowanej wokalistki jazzowej - Lidii Pospieszalskiej. Tytuł, który idealnie i niezwykle trafnie oddaje charakter tej płyty, przenoszącej nas swoją magiczną podróżą do najodleglejszych zakątków świata, jak i też równie odległych gatunków muzyki. Znajdziemy tu piękno orientu oraz ludowy klimat naszej części świata. Usłyszymy nowoczesny jazz, ale także i elementy rocka, funky, czy też folku. Innymi słowy rzecz ujmując - jest bardzo kolorowo, ciekawie i niezwykle wyrafinowanie...

Najnowsze dzieło Pani Lidii Pospieszalskiej, to spotkanie z muzycznym artyzmem z najwyższej półki, zarówno w postaci nieoczywistych, bardzo złożonych i niekonwencjonalnych kompozycji i ich aranżacji, jak i też wspaniałego, jazzowego, perfekcyjnego warsztatowo wokalu. Całości dopełniają piękne, mądre i niezwykle emocjonalne słowa zawartych tu utworów, które wspólnie z dźwiękami tworzą wyjątkową, ambitną i tak bardzo niejednoznaczną w ocenie muzykę. To wielobarwność nurtów, motywów i brzmień, jak i też poezji słowa, której to nie sposób tu nie poddać się bez reszty...

Muzycznie album ten jawi się bardzo intrygująco, co jest przede wszystkim zasługą doskonałego warsztatu instrumentalnego artystów biorących udział przy jego powstawaniu - m.in.  Frank Parker, Nikodem Pospieszalski, Tomek Basiuk, Zuza Tomaszewska, Łukasz Kluczniak,  Mikołaj Pospieszalski, Daniel Pomorski, Kamil Cudzich, Jerzy Mazzoll, Tomas Cellis Sanchez, Mateusz Pospieszalski...., jak i również bogactwa instrumentów, dźwięków i rozmaitości aranżacji, które są zaskakujące, nieoczywiste, niezwykle spektakularne w tym, co oferują. Znajdziemy tu afrykański rytm, spotkamy słowiańską łagodność melodii, zetkniemy się jazzową impresją, jak i też klimatem bossa novy rodem z Brazylii..., a to i tak nie wszystkie muzyczne smaczki, jakie tu spotkamy. Magię tej muzyki tworzą także żywe instrumenty, m.in. w postaci saksofonu, trąbki, fletu, skrzypiec, gitary, mistrzowskiej perkusji, fortepianu, czy też klawiszy... Efektem są zarówno intrygujące ballady, jak i energiczne i pełne muzycznego żywiołu kompozycje, nie pozwalające usiedzieć nam na miejscu podczas ich wysłuchiwania...

Muzykę tę uzupełnia w wyjątkowy sposób wokal Lidii Pospieszalskiej, który to idealnie dopełnia, a czasami także i stanowi dodatkowy instrument w całej gamie muzycznych narzędzi w tym projekcie. Głos Pani Lidii jest niezwykle ciepły, łagodny, zmysłowy, będąc zarazem absolutnym mistrzostwem jazzowej wokalistyki. Wokal ten oddaje w idealny sposób także charakter równie wyjątkowych tekstów, jakie to dopełniają muzyki na tej płycie. A są to przepiękne i niezwykle emocjonalne wiersze autorstwa m.in. Grzegorza Żaka, Janusza Różewicza, Wiliama Shakespeare’a ( tłumaczenie Stanisława Barańczaka), Roberta Cudzicha, czy też chociażby fragment biblijnego tekstu z "Księgi Koheleta". To opowieści o życiu człowieka, wypełniających je emocjach, jak i też o pięknie świata i bogactwie natury, które go wypełnia. I właśnie ten wyjątkowy, delikatny  głos Pani Lidii idealnie oddaje naturę, moc i mądrość tych słów, które to w jej ustach brzmią pięknie, dostojnie i wielce przyjemnie...

Album "Podróże na chmurze" to zestaw 14 intrygujących i bardzo różnych kompozycji, z których to każda ma w sobie coś magicznego i wyjątkowego. Począwszy od bardzo pomysłowo zaaranżowanego, niezwykle lekkiego, pozytywnego i radosnego w swym charakterze  tytułowego  utworu pt. "Podróże na chmurze", ze wspaniałą porcją jazzowego wokalu w tle; poprzez baśniową w tekście i brazylijską w muzyce kompozycję pt. "Bosso po Wrocławiu"; a skończywszy na klasycznej i niezwykle melancholijnej balladzie jazzowej pt. "Walc dla K.", w której to Lidia raz jeszcze używa swojego pięknego głosu jako jednego z instrumentów... Na szczególne wyróżnienie zasługuje tu także z pewnością niezwykle klimatyczna, pięknie zaaranżowana na flet i wspaniale zaśpiewana przez Panią Lidię kompozycja pt. "Zagrudniony", jak i również bardzo skromna w dźwięki, ale za to bogata w emocje płynące z przepięknego tekstu pozycja pt. "Muzyka ciszy". Z kolei jazzową energię i żywiołowość przynosi nam bardzo intrygujący i nieoczywisty w swym charakterze utwór pt. "Modlitwa form", podobnie jak i wieńcząca ten album kompozycja pt. "Ty", będąca piękną, nostalgiczną, fortepianową balladą, w której anglojęzyczny wokal Lidii, łączy się z męską melorecytacją wiersza Janusza Różewicza...

Najnowsza płyta Lidii Pospieszalskiej, to spotkanie z niezwykle intrygującą, nieoczywistą i zarazem wielce ambitną muzyką. Muzyką z jazzem w tle, mieszającym się tu płynnie z wieloma innym gatunkami i nurtami, co finalnie daje bardzo ciekawy  i wielobarwny efekt. Z jednej strony jest to wirtuozeria dźwięków i powstającej z nich melodii, w której to równie ważną rolę pełnią poszczególne instrumenty, jak i sam głos Pani Lidii... Z drugiej zaś magia poezji słowa i zaklętych w nich emocji, tak bardzo prawdziwych, szczerych, ważnych w swym przekazie. I jeśli można mówić o magii muzyki, to z pewnością urzeczywistnieniem tego pojęcia jest właśnie płyta "Podróże na chmurze", która zabiera nas sobą tam, gdzie wszystko jest piękniejsze, przyjemniejsze, ciekawsze... Polecam!

Lista utworów:

1. Podróże na chmurze
2. Czikiczika
3. Bosso po Wrocławiu
4. Piosenka przedrzeźniona (podtytuł Walczynk)
5. Walc dla K.
6. Zagrudniony
7. Szarość a radość
8. Akacjowe czary
9. Muzyka ciszy
10. 15tka
11. Cafe misja
12. Modlitwa form
13. Kohelet
14. Ty

Komentarze: