Nasza recenzja

Labirynt

Abodus rozpoczęli swoją przygodę w 2007 roku – by, po 4 latach – przedstawić swój pierwszy krążek pt. „Szerwony Abodus”. Historia najnowsza zespołu to kontrakt z Pronet Records i premiera nowego wydawnictwa. Tytułem wstępu: zespół tworzą Aleksandra Król-Rogowska (wokal), Piotr Podlewski (gitara/mandolina), Arkadiusz Rogowski (perkusja), Arkadiusz Dzikowski (gitara basowa) i Adam Meryk (klawisze i grovebox). Realizacją nagrań zajął się Tymon Tymański.

Zespół obiecywał energię i to też dostaliśmy na „Labiryncie”. Utwór tytułowy zaczyna się niezwykle ciężko, przyznam, że doznałem delikatnego szoku – wzbudziło to moje zainteresowanie na więcej. Wokale Aleksandry pasują idealne do zaserwowanych gitar, szczególnie w „Izotopia”, który kontynuuje mroczne brzmienie, a kolorytu dodaje klimatyczna perkusja – w tym utworze w charakterze gościa Paweł Małaszyński. Im dalej tym lepiej – bluesowe „Jestem” to chyba mój ulubiony utwór z płyty, z delikatnymi nawiązaniami do muzyki Rolling Stonesów. Mamy też „Chance”, rodem z Seattle lat 90 (i Queens Of The Stone Age!) oraz ujmujący utwór pt. „Kokon”, gdzie instrumenty tworzą ciekawą plamę dźwięku w tle.  Ten różnorodny miks utwierdza tylko „Schizophrenic”, które jednak nie jest tak dobre jak poprzednicy, podobnie jak „Idę Dalej”. Na szczęście do zbioru piosenek dodano”AGCH”, najdłuższy utwór, jest jednocześnie jednym z najlepszych (ten marszowy werbel!). Na sam koniec balladowe „D.” i „Exit”, opatrzone wzmianką „Outro”. Chcę więcej muzyki od Abodus – zaskoczyli mnie bardzo pozytywnie i będę śledził ich dalsze nagrania!

Tracklista:
1. Labirynt
2. Izotopia (feat. P. Małaszyński, A. Klimkiewicz, T. Rachański)
3. Jestem
4. Chance
5. Kokon (feat. P. Anton)
6. Schizofrenic
7. Idę Dalej (feat. A. Brachaczek)
8. AGCH
9. D (feat. Szymoniak)
10. Exit

Komentarze: