Nasza recenzja

French Touch

Carla Bruni to nie tylko włoska modelka i żona prezydenta Francji Sarkozyego, ale również, a może przede wszystkim piosenkarka. Właśnie ukazał się jej najnowszy album "French Touch".

Płyta "French Touch" jest wynikiem spotkania Carli Bruni z legendarnym amerykańskim producentem – Davidem Fosterem.
Francuski dotyk jakim posłużyła się Carla Bruni dotyczy największych przebojów, niezwykle popularnych zespołów takich Depeche Mode, Rolling Stones czy AC/DC. Piosenkarka wzięła na warsztat największe hity.  Jak wyszło? Przede wszystkim niezwykle subtelnie, momentami zaskakująco, a momentami niezwykle kojąco.

Trzeba jednak przyznać, że ciężko znaleźć klucz doboru utworów, chyba po prostu są to najbardziej ulubione przeboje byłej Pierwszej Damy Francji. Na uwagę zasługuje jazzowo wykonany "Highway to Hell"  zespołu AC/DC, czy "Enjoy The Silence" Depeche Mode. Odnoszę wrażenie, że największym hitem na płycie jest utwór The Clash "Jimmy Jazz", w której Carla bawi się dźwiękami i trzeba przyznać, że wychodzi to naprawdę zacznie. 

Płyta może nie wnosi niczego niezwykłego do rynku muzycznego, ale jest dość ciekawym coverowym dziełem. W słuchując się drugi, trzeci raz w nią czuć francuski dotyk jakim ta płyta została obdarzona. Mimo to czekamy na w pełni autorską płytę Pani Carli.

Tracklista:
1. Enjoy The Silence
2. Jimmy Jazz
3. Love Letters
4. Miss You
5. The Winner Takes It All
6. Crazy
7. Highway To Hell
8. A Perfect Day
9. Stand By Your Man
10. Please Don't Kiss Me
11. Moon River

Komentarze: