Nasza recenzja

Fighting The Gravity

Nadejście nowego roku jest idealnym momentem do podsumowań – szczególnie w sytuacji, gdy właśnie wybija okrągła, dwudziesta rocznica powstania zespołu Bright Ophidia. Białostocka ekipa w tym czasie wydała kilka pozytywnie przyjętych albumów i dała setki koncertów w całej Polsce, a także za granicą. Jednak mimo to, Bright Ophidia jest moim zdaniem jednym z najbardziej niedocenianych kapel metalowych w Europie.

Ku uciesze fanów, muzycy nie zamierzają poprzestawać na dotychczasowej działalności i pod koniec ubiegłego roku, wydali premierowy krążek „Fighting The Gravity”. Album utrzymany jest w stylistyce progresywnego metalu, z bardzo rozbudowanymi partiami instrumentalnymi, które co chwila zaskakują słuchacza swoją zmiennością i różnorodnością.  Co istotne, zaprezentowane utwory brzmią niezwykle naturalnie, co świadczy o tym, że zostały stworzone z potrzeby chwili, bez jakichkolwiek wymuszeń z strony osób trzecich. Ostre gitary z charakterystyczni solówkami („My Heart Tells No”, „Corporate Part II”) dają prawdziwego kopa, a często zmieniająca rytm perkusja jest tutaj idealnym przykładem na to, jak grać w sposób nie pozwalający słuchaczowi zasnąć. Jednym z głównych atutów kapeli pozostaje niezmiennie wokal Adama Bogusłowicza, który dysponuje niezwykle szerokimi zdolnościami głosowymi – od subtelnego, delikatnego śpiewu, przez zadziorny, rockowy ryk, a kończąc na elementach growlowania. Godne uwagi są w szczególności utwory, które zawierają wokal pod każdą z wymienionych postaci („My Heart Tells No”, „In Exile”) – niespodziewane przejścia, zmiany tempa, energiczności, a także wprowadzanie elementu tajemniczości i zaskoczenia – to wszystko otrzymujemy słuchając najnowszego albumu białostockiej kapeli. Zwieńczeniem krążka jest długa, ponad 20 minutowa suita „In Exile”, która przedstawia prawdziwe oblicze zespołu, który lawiruje pomiędzy różnorodnymi brzmieniami, zachowując jednocześnie twardy szkielet jakim jest progresywny metal.

„Fighting The Gravity” to wydawnictwo dopracowane w każdym calu, wręcz idealne pod względem muzycznym. Muzycy niczym wybitni architekci zaplanowali każdy element swojego albumu, nie zatracając przy tym naturalności i dużej swobody artystycznej. Brawo Panowie!

Lista utworów
1. Fighting the Gravity
2. Corporate Part I
3. Stronghold
4. My Lust My Fear
5. Swallow Me
6. Volcano
7 .My Heart Tells No
8. Corporate Part II
9. It`s Time
10. In Exile

Komentarze: