Nasza recenzja

Who Built The Moon?

Jeden z najbardziej kasowych, jeden z najbardziej wyrazistych, ale i jeden z najbardziej kontrowersyjnych zespołów lat 90 – tych i pierwszej dekady XXI wieku - tak, o zespole Oasis można mówić wiele. Tym razem chcemy się jednak skupić na głównym gitarzyście, autorze tekstów i kompozytorze tej legendarnej brytyjskiej kapeli. Noel Gallagher, bo o nim mowa, po zakończeniu działalności przez Oasis, rozpoczął karierę z zespołem firmowanym jego nazwiskiem. Dwa pierwsze albumy nowego składu zostały bardzo dobrze przyjęte przez fanów i otrzymały kolejno status podwójnie platynowej i złotej płyty.

Najnowsze dzieło byłego członka Oasis zatytułowane „Who Built The Moon?” potwierdza przekonanie o tym, że to właśnie Noel odpowiadał za całokształt tej kapeli i wnosił najwięcej pozytywnego w jej muzyczną działalność.

Krążek rozpoczyna się bardzo mocnym uderzeniem w postaci kompozycji „Fort Knox”, będącej bardzo dynamicznym instrumentalnym intro, z szalonymi, wręcz folkowymi odgłosami chóru. Kolejny na albumie utwór „Holy Mountain” zaskakuje swoją prostotą i dosyć banalnym rytmem zbudowanym na podstawie kilku akordów – znając umiejętności twórcze Noela, wspomnianą piosenkę należy potraktować z przymrużeniem oka, tym bardziej, że słucha się jej całkiem przyjemnie. Wśród utworów, które należałoby znacząco wyróżnić są: „Keep On Reaching” i „Black & White Sunshine”. Pierwszy z nich buduje swoją pozycję za pomocą energicznego, nieco zachrypniętego głosu wokalisty, ale także dzięki subtelnemu wykorzystaniu sekcji dętej i klawiszy, które dodatkowo wzbogacane są licznymi przeszkadzajkami. Z kolei drugi z wspomnianych utworów to już prawdziwie rock and rollowy, gitarowy numer, z świetnym, zapamiętywanym tekstem – niewątpliwie będzie to jeden z głównych hitów tego krążka. Tak naprawdę każdy z zaprezentowanych utworów, mimo, że diametralnie inny, utrzymany jest na bardzo wysokim poziomie artystycznym. Warto też zwrócić uwagę na romantyczną balladę zamykającą krążek, czyli „Dead In The Water” – akompaniament akustycznej gitary i subtelne dźwięki klawiszy idealnie współgrają z głosem wokalisty tworząc jednocześnie bardzo nastrojowy numer, który ma potencjał by zostać zapamiętanym na wiele, wiele lat.

„Who Built The Moon?” jest albumem kompletnym – zarówno w warstwie tekstowej, muzycznej, jak i pod względem niesamowitego klimatu wszystkich zaprezentowanych utworów. Krążek bez cienia wątpliwości powinien się znaleźć wśród najważniejszych zagranicznych wydawnictw ubiegłego roku.

Lista utworów
1. Fort Knox
2. Holy Mountain
3. Keep On Reaching
4. It’s A Beautiful World
5. She Taught Me How To Fly
6. Be Careful What You Wish For
7. Black & White Sunshine
8. Interlude
9. If Love Is The Law
10. The Man Who Built The Moon
11. End Credits
12. Dead In The Water

Komentarze: