Nasza recenzja

Kuro

Najbardziej odległe rejony Polski, a więc Śląsk i Pomorze łącza się za sprawą współpracy swoich muzycznych przedstawicieli – Jacka Pełki (Godra) i Bronisława Ehrlicha (Bruno). Obaj Panowie znani są w muzycznym świecie dzięki oryginalności swojej muzyki, obaj mają także na swoim koncie po kilka dobrze przyjętych albumów studyjnych – tutaj wyróżnić należy w szczególności wydany przed kilkoma miesiącami album Godra „Kiss & Ride”.

Wraz z końcem ubiegłego 2017 roku, przyszła pora na wydanie pierwszego wspólnego wydawnictwa muzyków, zatytułowanego w bardzo tajemniczy sposób – „Kuro”.

Zaprezentowana EP – ka lawiruje pomiędzy wieloma zbliżonymi do siebie stylistykami, a wszystkie cztery utwory tworzą łącznie jedną rozległą opowieść nasyconą bujnością różnorodnych dźwięków. „Medium” w liryczny sposób opowiada o problemach wewnętrznych głównego bohatera, który w zależności od sytuacji przybiera szatę dobrego lub złego człowieka. Kompozycja zbudowana jest na sile twardego, ostrego basu i rytmicznej, bardzo wyraźnej perkusji – dodatkowo wyjątkowy, wręcz psychodeliczny nastrój wzmaga głos Bruna brzmiący niczym z nieziemskich otchłani. „Martwa natura” jest idealnym kontynuatorem poprzedniego utworu, jednak w tym przypadku bardzo twarde tempo z stale powtarzającą się sekwencją dźwięków utrzymywane jest praktycznie tylko przez hipnotyzujący bas, a wokal przybiera tu formę niezidentyfikowanych odgłosów mających na celu wzmocnienie emocji. Kolejny utwór ”Non Terrestrial Officer” diametralnie różni się od poprzedników w związku z zdecydowanie wolniejszym i łagodniejszym tempem. Miękki bas przenika się z dyskretną perkusją, a dodatkowo do gry wchodzą elektroniczne rytmy syntezatorów – w ten sposób otrzymujemy całą paletę dźwięków, tworzących jedną bardzo spójną całość. Krążek kończy się ponad siedemnasto minutową kompozycją („Bayek”), która jest propozycją dla bardzo wyrafinowanych słuchaczy – bardzo odważne syntezatory nabierają rozpędu wraz z kolejną sekundą nagrania, a prawdziwa ściana dźwięku jaka rozpoczyna się w połowie utworu (mimo, że momentami drażliwa) jest bardzo porywająca i intrygująca.

Godra i Bruno co prawda nie zaskakują, ale za to skrupulatnie i z najwyższą klasą podążają wytyczoną przez siebie ścieżką. Album znajdzie uznanie wśród bardzo wymagających słuchaczy, którzy lubują się tysiącach przeróżnych dźwiękach czerpanych z źródeł mrocznego neofolku, ambientu, post punku, czy nawet darkwave.

Lista utworów
1. Medium
2. Martwa natura
3. Non Terrestrial Officer
4. Bayek

Komentarze: