Nasza recenzja

Runda 3

Historia obejmująca dwadzieścia lat aktywnego koncertowania, rozpoczynając od typowo garażowych przeglądów i festiwali, a kończąc na licznych występach u boku gwiazd polskiej muzyki rockowej (m.in. Hunter, Acid Drinkers, Hey, czy Kult) powoduje, że nazwa kapeli Nikt wydaje się być dosyć przewrotna – bo to nie Nikt, a Ktoś bardzo sprawnie posługujący się gitarami, bębnami z dodatkowo bardzo wyrazistym wokalem.

Najnowszy album Szczecińskiego zespołu zatytułowany „Runda 3” prócz walorów typowo muzycznych, wyróżnia się też świetnie przemyślaną koncepcją krążka. Już sama okładka wydawnictwa przedstawiająca walkę bokserską daje nam do zrozumienia, że ten motyw będzie się przewijał na krążku do samego końca. Nie inaczej jest z samym tytułem, który również odnosi się do pojedynku ringowego – ale dlaczego akurat Runda 3? Tutaj powód jest dosyć banalny, otóż najnowszy album jest trzecim w dotychczasowej działalności zespołu. „Intro” które rozpoczyna wydawnictwo jest dosłownym wejściem na ring, podczas którego wykrzyczana zostaje nazwa zespołu i tytuł krążka. A następnie przechodzimy już do prawdziwie zadziornej walki, dosyć jednostronnej, gdyż pozbawionej odskoków, czy odchyleń, ale za to skupionej na ciągłym ataku potężnymi sierpowymi. Znakiem charakterystycznym zaprezentowanych utworów są wykrzykiwane na kilka gardeł, łatwo zapadające w pamięci refreny, które działają na słuchacza w sposób niezwykle elektryzujący – macie jakiś problem, a może się czegoś boicie? Po przesłuchaniu tego albumu naładujecie się niesamowitą energią i będziecie gotowi do walki o swoje marzenia, zarówno te prywatne, jak i zawodowe. Dodatkowo nie mogło oczywiście zabraknąć ostrych gitarowych riffów, które w wszystkich utworach przybierają dwie świetnie współgrające ze sobą formy - niezwykle ekspresyjną, bezkompromisową hard core’ową („Przeciwko Wszystkim”, „Nanopikometr”), jak i walcowatą, powolną i przytłaczającą („Nikt Kraina Bezprawia”, czy też końcówka „Nienawiść”). Z kolei perkusista od samego początku do końca podąża swoim szybkim tempem, uderzając w bębny w zawrotnym tempie, dokonując jednocześnie ostatecznego nokautu osoby w postaci słuchacza.

Najbardziej wyrazistym utworem, który prócz walorów stricte muzycznych, posiada także bardzo motywujący tekst, dający ogromnego kopa by iść do przodu mimo przeciwnościom losu  jest „Przeciwko Wszystkim”. Wykrzykiwane słowa „Twoja siła, łeb do góry, nos do góry, Twoja wiara i z tą siłą i z tą wiarą idź i walcz i nie bądź tchórz” uświadomią wam, jak wiele zależy od waszej pewności siebie, odwagi, jak i od waszego nastawienia do życia.
„Runda 3” może i nie rewolucjonizuje polskiej sceny muzycznej, jednak ma w sobie tyle pozytywnej energii, takiego powera, że trudno przejść obok tego krążka obojętnie.

Lista utworów
1. Intro
2. 13
3. Nanopikometr
4. Nikt (Kraina Bezprawia)
5. Przeciwko Wszystkim
6. Dobro
7. Nienawiść
8. Zupa Rozczarowań
9. Trucizna
10. So What (Pink Cover)

Więcej informacji o zespole pod LINKIEM

Komentarze: