Nasza recenzja

Let the Record Play

Moon Taxi to amerykański zespół pochodzący z Nashville w stanie Tennessee i grający alternatywny rock. Został założony w 2006 roku przez: Trevora Terndrupa (wokal, gitara), Tommy’ego Putnama (bas), Spencera Thomsona (gitara, programowanie), Tylera Rittera (perkusja), and Wesa Bailey’a (klawisze), panowie poznali się na uniwersytecie w Belmont i w tym samym składzie grają do dziś. Zespół wydał pięć albumów studyjnych, najnowszy to "Let the Record Play", który ukazał się w tym roku 19. stycznia.

Przede wszystkim moją uwagę zwróciła piękna kolorowa okładka, która doskonale zapowiada, co czeka nas na płycie. Muzyka zespołu jest radosna i podnosząca na duchu. Panom trudno będzie uniknąć porównania do Kings of Leon. Już pierwsza piosenka na albumie grupy Moon Taxi "Let the Record Play" wprowadza nas w pogodny indie-pop rockowy nastrój. W kolejnym nagraniu "Not Too Late" muzycy brzmią jak znacznie łagodniejsza wersja wspomnianego już przeze mnie Kings Of Leon. Nie inaczej jest w przypadku mojej ulubionej na płycie piosenki "Good As Gold", tutaj skojarzenia mam z Maroon 5.

"Two High" została napisana pod wpływem Women's March z 2017 roku. Muzyków zainspirowały kwestie praw kobiet i mniejszości seksualnych.

"Not Too Late" to biograficzna piosenka zespołu, po tylu latach grania razem, muzycy zastanawiali się, czy można rozniecić tę iskrę, jaką mają tylko debiutanci.

Kilka innych utworów z płyty zostało zainspirowanych wydarzeniami na świecie, jak wyznaje na stronie zespołu Trevor Turndrap. Przyznaję, że w połowie płyty zaczyna się robić, mimo przebojowości każdego nagrania, troszkę nużąco i niestety przewidywalnie. Album na pewno wart uwagi i polecenia przede wszystkim fanom melodyjnego rocka alternatywnego!

Tracklista:
1. Let The Record Play
2. Not Too Late
3. Good As Gold
4. Two High
5. No More Worry
6. Moving To The City
7. Nothing Can Keep Us Apart
8. Keep Me Coming
9. Trouble
10. The Way

Altea Leszczyńska

Komentarze: