Nasza recenzja

Parallel Worlds

Apostolis Anthimos to muzyk, który jadł chleb z niejednego pieca. Od 1971 r. współtworzy legendarny zespół SBB, występował z formacją Dżem, Czesławem Niemenem, Tomaszem Stańko, Irkiem Dudkiem czy innymi światowej sławy wirtuozami jazzu. Teraz przyszła na pora na kolejny w karierze album solowy.

Na co dzień Apostolis łączy światy rocka, bluesa i jazzu, kultury polskiej i greckiej, a także wszystko to, co związane z grą na różnych instrumentach – gitarze elektrycznej, basowej, perkusji. Parallel Worlds stanowi wypadkową tych wszystkich inspiracji i przeżyć. To zbiór czternastu utworów – starych i nowych motywów – w znakomitych, jazzowych aranżacjach. Zachwyca przebogata forma każdej kompozycji, lekkość z jaką muzycy lawirują pomiędzy dźwiękami oraz płynąca z każdej nuty energia, jakby był to zarejestrowany występ na żywo, a nie materiał studyjny. Efekt taki nie był trudny do osiągnięcia dla Anthimosa, mającego tak bogate doświadczenie zarówno w koncertowaniu, jak i nagrywaniu.

Przy tworzeniu albumu Apostolisowi towarzyszyli młodzi, bardzo uzdolnieni muzycy: Robert Szewczuga na basie, Piotr Matusik na instrumentach klawiszowych oraz Olaf Węgier na saksofonie. Chociaż większość propozycji stanowią te instrumentalne, to miłym urozmaiceniem są dwa numery wzbogacone o partie wokalne - w utworze „Goris” pojawia się Sylwia Klara Zasempa, której piękne, miękkie wokalizy roztapiają serce, natomiast w „In The Big City” zaśpiewał Janusz Hryniewicz, doskonale wpasowując się w charakter całej pozycji, która zresztą przywodzi ducha nowoorleańskiego grania i wyróżnia się świetną, basową partią.

Chociaż w przypadku każdej z piosenek próba rozłożenia jej na czynniki pierwsze byłaby karkołomnym zadaniem, to jednak w większości z nich można wskazać jakichś instrument, który „gra pierwsze skrzypce”. W tytułowym „Parallel Worlds” mamy nieco ostrzejsze brzmienia i wyraźne wpływy gitary elektrycznej, „Sunrise” odznacza się wariacją na pianinie, a ciut żywsza atmosfera została uchwycona w piosence „Tata”, w której kuszą radosne dźwięki saksofonu. Wszystko to składa się na naprawdę mistrzowską płytę, na której Apostolis raczej nie udowadnia, bo ten Pan nie musi już nikomu nic udowadniać, po prostu jest to kolejna odsłona jego geniuszu i niebywałego muzycznego talentu.

Tracklista:
1. Story I
2. Pinnochio’s Dream
3. Back To The North
4. Goris
5. Bar Wah Wah
6. Manhattan Circus
7. Parallel Worlds
8. In The Big City
9. Sunrise
10. McCoi
11. Tata
12. 2 5 1
13. Mussaka In The Evening
14. Story II

Komentarze: