Nasza recenzja

I

Felix Jaehn  - jeden z najpopularniejszych, najbardziej utalentowanych i doświadczonych już DJ-ów młodego pokolenia na współczesnej niemieckiej scenie spod znaku elektronicznego brzmienia. Współpracował z takimi gwiazdami jak Adam Lambert, Steve'em Aokim, ALMą, Lost Frequencies, czy też OMI, zaś jego wielki hit pt. "Hot To Touch", nucił w ubiegłym roku cały świat. Dziś mamy okazję poznać jednak dopiero pierwszą, pełnowymiarową i w pełni autorską płytę tego artysty - album pt. "I", który to ukazuje Felixa jako artystę nie tylko intrygującego, ale też i dojrzałego muzycznie.

Na albumie tym znajdziemy aż 25 interesujących kompozycji, wśród których to większość stanowią premierowe odsłony twórczości niemieckiego DJ-a i producenta, zaś na pozostałą część składają się  doskonale znane nam już przeboje sprzed miesięcy i lat, które to Felix Jaehn stworzył w duecie z innymi twórcami. Całość materiału znamionuje to, czym zachwycał nas ten niemiecki muzyk od co najmniej trzech lat, czyli inteligentne spojrzenie na współczesną muzykę elektroniczną. Spojrzenie oparte na nietuzinkowych, ambitnych i bardzo zaskakujących aranżach, energicznym i bardzo wyrazistym brzmieniu w postaci mocnych linii melodycznych i wysublimowanych dźwięków, jak i też ogromnej porcji pozytywnej energii, która objawia się w każdym z tych kilkudziesięciu utworów. To album na wskroś taneczny, przebojowy i idealnie wykorzystujący potencjał połączenia elektronicznych beatów z przyjemnym wokalem, które to przybiera to bardzo różnorodny, ale za każdym razem ciekawy charakter.

Wielką siłą tej płyty jest właśnie jej owa różnorodność, co jest zasługą tak samych kompozycji autorstwa Felixa, jak i też licznych gości zaproszonych do współpracy nad tą płytą. Wystarczy  wspomnieć tu choćby takie znamienite postacie, jak Marc E. Bassy, Gucci Mane, Matluck, Clara Mae, Lxandra, Troi Irons,  Jasmine Thompson, EFF, czy też choćby obecnie największą z gwiazd muzyki popularnej - Eda Sheerana, by zdać sobie w pełni sprawę z bogactwa formy, talentu i muzycznej odmienności, jaka to cechuje ten debiutancki album. To wokaliści, rapperzy, instrumentaliści i DJ-e z najwyższej muzycznej półki, którzy to wnieśli na tę płytę wiele intrygujących pomysłów, smaczków i to co najistotniejsze - swoją niepowtarzalną, sceniczną charyzmę.

Energia, moc, żywiołowość, radość i muzyczna przyjemność - oto co charakteryzuje ten krążek i tę muzykę. Oczywiście, obok tanecznych kawałków nie brakuje tu także i kilku bardziej stonowanych, romantycznych ballad, ale nawet i one emanują pozytywną energią, którą czuje się w każdej z chwil spędzonych przy ponad godzinnym spotkaniu z tym albumem. Tak jest m.in. przy wsłuchiwaniu się w niezwykle taneczny, reggae'owy i jakże bardzo wakacyjny numer pt. "Cool" w wydaniu Felixa, Marca E. Bassy i Gucci Mane; kolejno za sprawą przebojowego, ciekawie zaaranżowanego i świetnie zaśpiewanego przez Matlucka kawałka pt. "Honolulu"; następnie bardzo przyjemnego w swej lekkiej formie, intrygującego wokalnym refrenem i raz jeszcze mocno tanecznego numeru "Millionaire" w wykonaniu Felixa Jaehna i Tima Schou; czy też choćby przy słuchaniu znakomitego, delikatnego w swym muzycznym anturażu i znów bardzo letniego za sprawą tanecznych rytmów kawałka pt. "Last Summer", w wydaniu Felixa i Troi Irons.

Oczywiście udanych kompozycji jest tutaj znacznie więcej, by wspomnieć choćby o pięknej, akustycznej i bardzo emocjonalnej balladzie "Cut The Cord (Acoustic)" z gościnnym udziałem Patrika Jean'a; następnie przebojowym, wspaniale zaśpiewanym przez ALMĘ i świetnie zaaranżowanym numerze pt. "Bonfire"; dalej intrygującym remixie Felixa słynnego i chyba znanego każdemu z nas numeru "Photograph" z repertuaru Eda Sheerana; czy też choćby wielkiego przeboju sprzed kilku lat - tanecznego i energicznego "Cheerleader", w brawurowym wykonaniu OMI. Różnorodność i obfitość tego albumu sprawia, iż absolutnie każdy sympatyk współczesnej elektronicznej muzyki, znajdzie tu coś idealnego dla siebie!

Debiutancki album Felixa Jaehn'a to płyta, na którą warto było czekać tak długo. Warto za sprawą jej jakości, pomysłowości, dopracowania w najdrobniejszych szczegółach, jak i też wspominanej tu wielokrotnie różnorodności. To właśnie ona bowiem udowadnia tym krążkiem to, iż współczesne elektroniczne brzmienie może przybierać bardzo różne oblicza, począwszy od rapu, poprzez reggae, pop i dance, a nawet na akustycznej balladzie, skończywszy. Sam niemiecki DJ i producent potwierdza zaś tą płytą to, iż należy on bezsprzecznie do najściślejszej czołówki najlepszych twórców tego nurtu na współczesne scenie muzycznej, którego to kolejne solowe dokonania - miejmy nadzieję że ukazane nam szybciej, niż za kilka lat, z pewnością będą bardzo ciekawe, intrygujące i warte poznania.

Lista utworów:


1. Cool – Felix Jaehn, Marc E. Bassy, Gucci Mane
2. Jennie – Felix Jaehn, R. City, Bori
3. Don’t Say Love – Felix Jaehn, Rothchild
4. Honolulu – Felix Jaehn, Matluck
5. Hot2Touch – Felix Jaehn, Hight, Alex Aiono
6. Like A Riddle – Felix Jaehn, Hearts & Colors, Adam Trigger
7. Better – Felix Jaehn, Clara Mae
8. On A Body Like You – Felix Jaehn, Rachel Salvit
9. Millionaire – Felix Jaehn, Tim Schou
10. Feel Good – Felix Jaehn, Mike Williams
11. Forever Young – Felix Jaehn, Lxandra
12. LOV – Felix Jaehn, Sondr, Andrew Jackson
13. Figure You Out – Felix Jaehn
14. Last Summer – Felix Jaehn, Troi Irons
15. Cut The Cord (Acoustic) – Felix Jaehn, Patrik Jean
16. Ain’t Nobody (Loves Me Better) – Felix Jaehn, Jasmine Thompson
17. Book Of Love – Felix Jaehn, Polina
18. Bonfire – Felix Jaehn, ALMA
19. I Do – Felix Jaehn 20. Eagle Eyes (Radio Edit) – Felix Jaehn, Lost Frequencies, Linying
21. Jeder für Jeden – Felix Jaehn, Herbert Grönemeyer
22. Stimme – EFF
23. Cloud 9 (Felix Jaehn Remix) – ADEN x OLSON, Felix Jaehn
24. Photograph (Felix Jaehn Remix) – Ed Sheeran
25. Cheerleader (Felix Jaehn Remix / Radio Edit) – OMI

Komentarze: