Nasza recenzja

Sieć

Radio Joanna to nowy punkt na muzycznej mapie Polski. Trio wykonujące muzykę z zakresu electropopu tworzą odpowiedzialni za instrumenty Artur Bogusławski i Marcin Świderski oraz wokalistka i tekściarka Asia Sobura. Ich debiutancki krążek jest przyjemny w odsłuchu, ale chyba tym razem nie sprawdziło się powiedzenie, że siła tkwi w prostocie.

Na album składa się jedenaście utworów utrzymanych w podobnej stylistyce muzyki popularnej bazującej na elektronicznym brzmieniu. Płyta robi całkiem dobre pierwsze wrażenie, jest dynamiczna, dźwięki się zazębiają. Wszystko dobrze się klei w kawałku „Sieć ze wspomnień”. Utwór prowadzi pulsujący rytm nadawany przez elektroniczną perkusję, z którym ciekawie współgra przeciągający frazy wokal i płynące w tle elektroniczne sample. Ta propozycja rzeczywiście czyni zadość zapowiedziom płyty, jakoby miała to być wizja ludzi poplątanych przez niewidzialne nici wspomnień i wyobrażeń, stanowiąc najmocniejszy fragment całego długogrającego debiutu.

Taneczny „Zamokłam” naprawdę wpada w ucho, dobrze brzmi też „Carousel”, który ma melodię zahaczającą o klimaty alternatywne. Ładnie rozwija się kawałek „Mgła, cisza”, który nie jest tak „ściśnięty” aranżacyjnie, rozkwita i łapie trochę przestrzeni. Jednak to by było na tyle, jeśli chodzi o niezłe piosenki na tym krążku, bo po rozebraniu na czynniki pierwsze na wierzch wychodzą pewne mankamenty kompozycyjne. Muzycy starali się przełamywać typowo dyskotekowe linie przez użycie bogatszego instrumentarium, jak chociażby saksofonu w otwierającym krążek „Przydarzył mi się czas”, jednak w większości pozycji zastosowane rozwiązania nie są zbyt wysokich lotów.

„7 Dni” ma fajne flow, ale w drugiej części jest ciut przekombinowany przez duże natężenie pogłosów i innych efektów. Podobnie jest w „Inner Spaces” stylizowanym na dźwięki pochodzące z jakiejś innej rzeczywistości, które to wrażenie ma potęgować bardzo wysoki śpiew. Tam, gdzie sprawdziłaby się prostota, bo wkrada się nawet przebojowość, pojawiają się jakieś udziwnienia. Przykładem jest także numer „Ludzie w nieładzie” i wokal przepuszczony przez autotune.  Natomiast w miejscach, w których można by pokusić się o poeksperymentowanie i głębsze zapuszczenie się w możliwości, jakie współcześnie daje nam technika, jest aż do bólu podstawowo. Nie można mieć większych zarzutów do partii wokalnych czy tekstów, jednak wydaje mi się, że w przyszłych poczynaniach fonograficznych Radio Joanna powinni popracować nad bardziej interesującymi i złożonymi warstwami muzycznymi swoich piosenek.

Tracklista:
1. Przydarzył Mi Się Czas
2. Stay Under
3. Sieć Ze Wspomnień
4. Zamokłam
5. Odzyskała
6. 7 Dni
7. Tlen
8. Inner Spaces
9. Ludzie W Nieładzie
10. Carousel
11. Mgła, Cisza

Komentarze: