Nasza recenzja

Dwa słowa

Gracjan Kalandyk - to nazwisko z pewnością warto zapamiętać, gdyż z bardzo dużą dozą prawdopodobieństwa można założyć, iż ten młody artysta stoi właśnie na progu wielkiej muzycznej kariery. Kariery, której pierwszym ważnym wyznacznikiem jest debiutancki album Gracjana pt. "Dwa słowa", na którym to znajdziemy intrygujący zestaw 10 autorskich kompozycji spod znaku przebojowego popu, subtelnej ballady oraz szczypty bluesa w bardzo inteligentnym wydaniu...

Wokalista, kompozytor i autor tekstów - to talenty i cenne umiejętności tego pochodzącego z Elbląga młodego artysty, który przy producenckim wsparciu Roberta Amiriana, stworzył naprawdę udany, ciekawy i wyróżniający się na naszej scenie album. Album, oparty zarówno na klasycznej formie gitarowej ballady, ale także i sięgający odważnie w stronę stricte popowego brzmienia, a nawet i elektroniki. Tym samym udało się też połączyć tutaj muzyczny świat rozrywki, ze światem wielkich emocji, poezji słowa i mądrości płynącej z tej muzyki. To z jednej strony wielka i bardzo cenna oznaka dojrzałości tego młodego chłopca, z drugiej także potwierdzenie ciekawego pomysłu na swoją twórczość, który w mej ocenie może okazać się strzałem w dziesiątkę!

Przyjemne melodie, perfekcjonizm instrumentalnego warsztatu i nietuzinkowe aranżacje - tyle po stronie muzyki, której niezwykle ważnym dopełnieniem jest głos Gracjana Kalandyka. Głos, który swego czasu urzekł samą Justyną Steczkowską i miliony widzów telewizyjnego show pt. "The Voice of Poland" (którego to zresztą został on ścisłym finalistą), a dziś z pewnością uczyni to samo również ze słuchaczami tej płyty. Spokojny, łagodny, niezwykle emocjonalny i autentyczny w swym przekazie, co jest rzadkością u tak młodych artystów. I choć oczywiście zawsze istnieje pole do pracy w zakresie wokalu, to jedno jest pewne - talentu temu młodemu człowiekowi nie brakuje!

O czym traktują teksty na tym albumie...? Przede wszystkim o uczuciach i emocjach, jakie wypełniają nasze życie. Począwszy od miłości, poprzez poszukiwanie szczęścia i sensu istnienia, a na obawie przed samotnością i porzuceniem, skończywszy. To często filozoficzne, egzystencjalne i niezwykle osobiste teksty, które to jednak są dla nas jak najbardziej przystępne, w pełni zrozumiałe i przemawiające z wielką siłą. Warto tu zaznaczyć, iż są one dziełem zarówno samego Gracjana, jak i też trzech wyjątkowych gości na tym polu - Dominik Barabas, Roberta Amiriana i Pawła Leszoskiego, znanego szerzej jako "Leski".

Spośród zawartych na tej płycie 10 kompozycji, na szczególne wyróżnienie zasługują z pewnością te oto utwory: Rozpoczynająca album, niezwykle energiczna, przebojowa w swej formie i opatrzona bardzo intrygującym tekstem tytułowa piosenka "Dwa słowa", która już pierwszymi dźwiękami uświadamia nam sobą to, z jaką płytą będziemy mieć tu do czynienia. Równie ciekawie jawi się tu bardzo przyjemna, gitarowa, utrzymana w lekko folkowym anturażu ballada pt. "Chodź", której klimat idealnie nas odpręża i relaksuje... Wielkie emocje i potwierdzenie wokalnego talentu Gracjana znajdziemy z kolei przy dźwiękach niezwykle wyrazistej kompozycji pt. "Czegoś mi brak", której to słowa pozostają na długo w naszej pamięci... Poezję słowa niesie nam sobą także znakomity, niezwykle skromny w swych środkach, ale za to bogaty w emocje kawałek pt. "Skrawki", który to dla mnie stanowi najlepszą pozycję na tej płycie! I wreszcie nie sposób nie wyróżnić tu także wieńczącej tej płyty kompozycji pt. "Zanim odejdę", która porywa nas swoim nieco mrocznym klimatem, pięknymi słowami, znakomitą aranżacją oraz wyjątkowym śpiewem Gracjana Kalandyka, którego wokalna ekspresja jawi się tu niezwykle intrygująco...

Debiutancki album "Dwa słowa", to bez wątpienia płyta ciekawa, nietuzinkowa i warta poznania przez miłośników popularnej, ale przy tym i ambitnej muzyki. Płyta dopracowana pod każdym względem, poruszająca dogłębnie swoimi tekstami,  oczarowująca warstwą muzyczną i imponująca pod kątem wokalnym, co już jest zasługą tylko i wyłącznie samego Gracjana Kalandyka. Takie debiuty cieszą, sprawiają wielką radość, jak i też przekonują do tego wniosku, iż z polską muzyką popularną nie jest tak całkiem źle, o czym mógłby niestety świadczyć chociażby ostatni wielki telewizyjny festiwal... Brawo  Panie Gracjanie i czekamy na więcej!

Lista utworów:

1. Dwa słowa
2. Jak nikt
3. Chodź
4. Angels
5. Jeszcze
6. Czegoś mi brak
7. Skrawki
8. Dogasanie
9. Mój świat
10. Zanim odejdę

Komentarze: