Nasza recenzja

Nocne Boogie

Choć dla większości słuchaczy, nawet dla tych którzy gustują w muzyce blues rockowej zespół Nocne Boogie wydaje się być stosunkowo anonimowy, to muzykom w przyszłym roku stuknie trzydziesta rocznica założenia kapeli. Pokazuje to, że nie można im odmówić wytrwałości i przede wszystkim miłości do muzyki, bo to powoduje, że nadal koncertują i nagrywają nowe kawałki. Najnowsze wydawnictwo legnickiego składu zatytułowane bez nadmiernej kreatywności „Nocne Boogie” ukazało się na początku maja.

„Stara bryka” opowiada o starym motocyklu na którym autor od wielu lat przejeżdża wiele szlaków. Chcąc nie chcąc wyśpiewywane w refrenie słowa „Kocham go” przywołuje na myśl świetnie wszystkim znany utwór „Harley mój” Dżemu. Mocno rockowe brzmienie z bluesującą gitarą może się podobać i dawać nadzieje na pozostałą część krążka.

„Mała Moskwa” to balladowa kompozycja znacznie odróżniająca się od pozostałych kawałków – co prawda trudno powiedzieć o niej coś złego, jednak nie wzbudza też większych  emocji i słuchacze najprawdopodobniej przejdą obok niej dosyć obojętnie. Może gdyby była umieszczona na końcu wydawnictwa miałoby to większy sens?

W dalszej części otrzymujemy całkiem przyjemny utwór „Podaj dłoń” z wyróżniającą się grą perkusisty i niskim, wyraźnym wokalem, prostą lecz nastrojową piosenkę z głośną i ostrą gitarą „Kierat”, a także dosyć melancholijny i nudny „Jestem gotów” w którym brakuje energii i większej swobody zarówno instrumentalnej, jak i wokalnej. „Zguba” to jeden z najciekawszych tekstów na krążku, już nie tak banalny jak to bywało w przypadku poprzednich utworów, dodatkowo skromne, lecz wyraźne solo gitarowe wzmaga pozytywne odczucia związane z kompozycją.

„Easy Rider” prócz szybkiego tempa i energii nie wyróżnia się niczym szczególnym -  jako, że tematyka swobodnego jeźdźca przewija się w muzyce bluesowej dosyć często, można odnieść wrażenie, że kompozycję już się kiedyś gdzieś słyszało, a refren po dłuższym czasie wydaje się być mocno irytujący. Kończący wydawnictwo „Cdn…” to krótka niespełna dwuminutowa kompozycja z odważnymi solówkami gitarowymi i drapieżnym biciem w bębny – trzeba przyznać, że właśnie takiego zadziornego pazura i garażowego, odważnego grania brakowało w poprzednio wspomnianych utworach.

„Nocny Boogie” nie zaskakuje, nie wprowadza nowatorskich, odkrywczych dźwięków, ale nie o to chyba chodziło. Warto jednak zwrócić uwagę na kilka naprawdę ciekawych propozycji, które budują bardzo pozytywne wrażenie i które warto wysłuchać.

Lista utworów
1. Stara bryka
2. Mała Moskwa
3. Podaj dłoń
4. Kierat
5. Jestem gotów
6. Zguba
7. Easy Rider
8. Cdn…

Komentarze: