Nasza recenzja

Appetite For Destruction: Deluxe Edition

W 2016 roku zdarzyło się coś, co przez dziesięciolecia zdawało się niemożliwe: po dwóch pełnych sporów dekadach, trzej członkowie oryginalnego składu Guns N’ Roses – Axl Rose, Slash i Duff McKagan – zakopali topory wojenne i uznali, że nadszedł czas, by ponownie dzielić scenę. Wspólna trasa  przyniosła wielki sukces komercyjny i pokazała, że mimo przerośniętego ego każdego z trójki legendarnych muzyków, w imię wyższego dobra (w tym przypadku: zarobienia ogromnych pieniędzy) są oni w stanie się dogadać.

Nic zatem dziwnego, że fani zaczęli mieć nadzieję, że zespół wkrótce wyda nowy album, który w przeciwieństwie do wydanego przed dziesięciu laty „Chinese Democracy” będzie czymś więcej, niż jedynie solowym albumem Axla wydanym pod szyldem Guns N’ Roses. I chociaż wszystkie znaki na niebie i ziemi zdają się potwierdzać, że w istocie nowy krążek Gunsów jest w planach – mówił o tym chociażby ostatnio ich manager, Fernando Labeis – to jednak wygląda na to, że przyjdzie nam na niego jeszcze trochę poczekać.

Na szczęście dla fanów (i na nieszczęście dla ich portfeli…), Gunsi postanowili umilić im czas oczekiwania na nowy materiał, wypuszczając na rynek reedycję swego debiutanckiego albumu „Appetite For Destruction”. Krążek to o tyle historyczny, że po ponad 30 latach od premiery wciąż ma status najlepiej sprzedającego się debiutu w historii Stanów Zjednoczonych i w zasadzie wszystkie znajdujące się na nim utwory weszły do kanonu rocka przełomu lat 80-tych i 90-tych – wystarczy wspomnieć, że wśród nich znajdziemy takie hity, jak „Welcome To The Jungle”, „Paradise City”, „It’s So Easy”, „Nighttrain” czy wreszcie „Sweet Child O’ Mine”, czyli kawałek z bodaj najbardziej charakterystycznym otwierającym riffem w historii muzyki.

Nie ma się co zatem dziwić, że tak epokowy krążek doczekał się w końcu ponownego, rozszerzonego wydania – i to w kilku wersjach. Oczywiście, dla każdego fana Guns N’ Roses spełnieniem marzeń byłoby posiadanie najbardziej rozbudowanego z nich, czyli boksu „Appetite For Destruction: Locked N’ Loaded Edition”. Muszę przyznać, że nie przypominam sobie podobnie wypakowanego wydania jakiegokolwiek albumu: 4 płyty CD, na których znajdziemy świeżo zremasterowany oryginalny krążek oraz mnóstwo dodatków, Blu-Ray z teledyskami, książka, litografia, plakaty i mnóstwo innych dodatków sprawiają, że ta wersja byłaby ozdobą każdej fanowskiej kolekcji. Niestety, cena tego rarytasu nieco przekracza możliwości finansowe większości nawet najbardziej zapalonych miłośników zespołu – nie każdego bowiem stać na wydanie lekką ręką około siedmiuset złotych.

Na szczęście, w sprzedaży są też inne, tańsze wersje. Najbardziej budżetową z nich jest „Appetite For Destruction: Deluxe Edition”, której cena nie powinna stanowić problemu dla większości fanów zespołu. Ta wersja składa się z dwóch płyt CD. Na pierwszej, podobnie jak w przypadku boksu, znajdziemy zremasterowany materiał z oryginalnego krążka. Z kolei druga zawiera wybór najważniejszych nagrań z „Locked N’ Loaded”: utwory z EP-ek, b-side’y i wersje live – w tym brawurowe covery utworów Aerosmith („Mama Kin”) i AC/DC („Whole Lotta Rosie”). Jednak bodaj najważniejszym dla fanów Guns N’ Roses elementem tej reedycji będą utwory, które do tej pory nigdy nie zostały oficjalnie wydane, a pochodzące z sesji nagraniowych przeprowadzonych pod okiem producenta "Appetite For Destruction", Mike'a Clinka: przebojowy "Shadow Of Your Love" nagrane miesiąc przed właściwymi sesjami do albumu oraz "Move To The City", który znajdziemy tutaj w dwóch wariantach: live i akustycznej. Oczywiście, oba kawałki były już od dawna znane większości fanów z różnego rodzaju bootlegów, jednak to właśnie teraz po raz pierwszy mogą zapoznać się z ich oficjalnymi, dopracowanymi wersjami. Wrażenie robi szczególnie "Shadow Of Your Love" – doprawdy, trudno mi zrozumieć, czemu ten energiczny utwór tak długo czekał na oficjalną premierę!

Reedycje starych albumów są w obecnych czasach na porządku dziennym. Większość z nich oferuje jednak fanom niewiele nowego: odświeżone brzmienie oryginalnego materiału, kilka demówek dodanych na końcu tracklisty – i to by było w zasadzie na tyle. W przeciwieństwie do nich, tegoroczne wydanie „Appetite For Destruction” – którejkolwiek wersji by nie wybrać! – jest wręcz przepakowane rarytasami, które powinny ucieszyć każdego fana Guns N’ Roses i uczynić oczekiwanie na nowy album zespołu nieco przyjemniejszym. Byle tylko nie trzeba było czekać zbyt długo!

Guns N’ Roses – „Appetite For Destruction: Deluxe Edition”

Premiera: 29 czerwca 2018

Tracklista:

CD 1 – Appetite For Destruction: Remastered

1. Welcome To The Jungle
2. It’s So Easy
3. Nightrain
4. Out Ta Get Me
5. Mr. Brownstone
6. Paradise City
7. My Michelle
8. Think About You
9. Sweet Child O’ Mine
10. You’re Crazy
11. Anything Goes
12. Rocket Queen

CD 2 – B-Sides, Eps N’ More

1. Reckless Life
2. Nice Boys
3. Move To The City (Live)
4. Mama Kin
5. Shadow Of Your Love (Live)
6. Welcome To The Jungle (1986 Sound City Session)
7. Nightrain (1986 Sound City Session)
8. Out Ta Get Me (1986 Sound City Session)
9. Paradise City (1986 Sound City Session)
10. My Michelle (1986 Sound City Session)
11. Shadow Of Your Love
12. It’s So Easy (Live)
13. Knockin’ On Heaven’s Door (Live)
14. Whole Lotta Rosie (Live)
15. You’re Crazy (Acoustic Version)
16. Patience
17. Used To Love Her
18. Move To The City (1988 Acoustic Version)

Komentarze:

Zobacz również: