Nasza recenzja

EP

BASIA HETMAŃSKA (znana szerzej również spod pseudonimu Candy Girl) - poznaliśmy, zapamiętaliśmy i polubiliśmy tę artystkę za sprawą brawurowego wykonania przez nią coveru "Wszystko czego dziś chcę" z repertuaru Izabeli Trojanowskiej, który to w 2009 roku królował na antenach polskich rozgłośni radiowych. Od tego czasu artystka ta wydała już trzy ciepło przyjęte albumy, zwiedziła za sprawą swych koncertów połowę świata, jak i też zdobyła moc muzycznych nagród i wyróżnień. Dziś powraca ona z czwartą płytą - albumem pt. "EP", na którym znajdziemy zestaw 5 intrygujących kompozycji.

Płyta ta stanowi sobą ambitne, inteligentne i przeprowadzane w świetnym stylu połączenie melodyjnego popu, elektroniki i muzyki alternatywnej w jedną spójną i bardzo efektowną całość. Całość, opartą na niekonwencjonalnych aranżacjach, bardzo zaskakujących rozwiązaniach dźwiękowych i charakterystycznym wokalu tej artystki, który idealnie sprawdza się tak w przypadku energicznych i bardziej tanecznych numerów, jak i refleksyjnych ballad. Znajdziemy tu pop, pop-rock, muzykę electro, szczyptę R'n'B, ale też i odrobinę jazzu, co dla mnie osobiście stanowi tu dużą i miłą niespodziankę. Taki jest bowiem ten album - czyli różnorodny i nieprzewidywalny.

Ciekawe połączenie elektroniki z brzmieniem żywych instrumentów z jednej strony, z drugiej zaś charyzmatyczny, mocny i zarazem emocjonalny głos Basi Hetmańskiej - to w mej ocenie największe atuty tego wydawnictwa, które oparte na inteligentnych anglojęzycznych tekstach i utrzymane w nowoczesnym charakterze, prezentuje się tu, mówiąc kolokwialnie - bardzo "zachodnio". W odniesieniu do samej artystki, to płyta ta wydaje się chyba reprezentować sobą dokładnie to, w czym czuje, odnajduje i sprawdza się ona najlepiej.

Album otwiera świetnie zaaranżowana, bardzo elektroniczna i obfitująca w zaskakujące dźwięki kompozycja pt. "Slon", którą charakteryzuje również wielka rytmiczność. Druga propozycja na tej płycie - "Trouble", kontynuuje sobą muzyczny i kompozycyjny charakter poprzedniego kawałka, tyle że tym razem już w bardziej popowej odsłonie, z delikatniejszą frazą wokalną i większą porcją melodyjności w tle.  Z kolei kompozycja pt. "Supernatural", stanowi sobą bez wątpienia najbardziej przebojową, popową i zapadającą w pamięci propozycję na całej tej płycie, m.in. głównie za sprawą przyjemnego refrenu i formy śpiewu Basi Hetmańskiej. Następny utwór - "Given Up On Love", to spokojna, lekko jazzowa i bardzo klimatyczna ballada, którą cechują skromny środki muzycznego wyrazu, ale za to bardzo bogate formy wokalne. To kawałek, który pozwala docenić pełnię możliwości głosowych tej artystki. Album wieńczy zaś numer pt. "Thin Line I Walk", czyli fortepianowo-elektroniczna kompozycja o ciekawej aranżacji, przyjemnym brzmieniu i doskonałym wokalu w jednym...

Najnowsze dzieło Basi Hetmańskiej, to bez wątpienia propozycja ciekawa, intrygująca, na wskroś nowoczesna, jak i też bardzo odważna w swym całokształcie. Odważna za sprawą ambitnego charakteru tej muzyki, który docenią miłośnicy nowoczesnego i światowego brzmienia, nie koniecznie zaś radiowa publiczność. Niemniej, ten niedługi album (trwający nieco ponad 15 minut) podoba mi się, ciekawi mnie i skłania do oczekiwania na więcej, gdyż w dużej mierze płytę tę traktuję głównie jako zapowiedź większego i utrzymanego w podobnym klimacie muzycznego materiału. Reasumuje - miłe zaskoczenie i przyjemna porcja nowoczesnej muzyki w naszym rodzimym wydaniu!

Lista utworów:

1. Slon
2. Trouble
3. Supernatural
4. Given Up On Love
5. Thin Line I Walk

Komentarze: