Nasza recenzja

Post Traumatic

Śmierć bez względu na okoliczności i czas w którym nadchodzi, zawsze pozostawia ogromną pustkę i żal wśród rodziny i przyjaciół zmarłego. Nie inaczej było w momencie, gdy cały świat dowiedział się o samobójstwie lidera Linkin Park, Chestera Benningtona. Każdy przeżył tą śmierć na swój indywidualny sposób, a Mike Shinoda postanowił wyrazić swoje emocje w sposób sobie najbliższy – wydając album w całości poświęcony swojemu przyjacielowi. „Post Traumatic” został wydany na miesiąc przed pierwszą rocznicą odejścia Chestera i jest swoistą muzyczną terapię jaką powinni przejść wszyscy, którzy w jakikolwiek byli związani z muzykiem. Nastrój wydobywający się z krążka zmienia się wraz z nadejściem każdego kolejnego utworu.

Rozpoczynająca wydawnictwo kompozycja „Place To Start” jest poszukiwaniem przyczyn takiego stanu rzeczy i emocjonalną próbą uporania się z wszystkimi negatywnymi myślami („I don't have a leg to stand on, Spinning like a whirlwind nothing to land on”). W podobnym nastroju utrzymane są również kolejne utwory, jak choćby opowiadający o pierwszym po śmierci Chestera wyjściu na scenę „Over Again” („My body aches heads spinning this is all wrong, I almost lost it in middle of a couple songs”), czy przepełniony strachem „Promises I Can’t Keep” („I've got no worse enemy, Than the fear of what's still unknown”). Dopiero wraz z nadejściem „Hold It Together” Mike Shinoda zaczyna coraz mocniej i dosadniej układać swoje roztargane myśli, próbując jednocześnie pokazać, że dzięki wsparciu żony jest coraz silniejszy („I'm just trying to hold my shit together, Together Darling”). Ostatni z zaprezentowanych utworów jest już ostrą próbą wyparcia z siebie negatywnych demonów, próbą zapomnienia i układania sobie życia w nowej rzeczywistości („I'm somewhere far away where you can't bring me down, So I can't hear you now, I can't hear you now”). Droga jaką przemierzał Mike Shinoda podczas ostatnich dwunastu miesięcy, a która w wyjątkowy sposób została zaprezentowana za pośrednictwem wydanego albumu, pokazuje jak mocno był on związany z Chesterem – otrzymujemy tu niezliczoną ilość naturalnych emocji, wypływających prosto z serca, a także żal i smutek, które wraz z upływem czasu przeistaczają się w nadzieję i większą chęć do dalszego życia. Nie inaczej prezentuje się podkład muzyczny, który zmienia się wraz z ewoluowaniem emocji i powolnym godzeniem się z zaistniałą sytuacją – zaczynamy od surowych, ponurych bitów, w których wyczuć można ogromny żal („Over Again”, „Watching As I Fall”) i tajemniczy, niepokojący nastrój w instrumentalnym „Brooding”, a z czasem usłyszymy coraz więcej melodyjnych, popowych melodii i wyraźnych elektronicznych wpływów („Hold It Together”, „World’s On Fire”). 

„Post Traumatic” jest terapią muzyczną jaką przeszedł Mike Shinoda, a jaką powinni przejść także wszyscy fani Chestera Benningtona. Rozprawienie się z demonami przeszłości jest konieczne do tego, by znaleźć sens życia – czasu nie cofniemy, możemy jedynie pamiętać i oddawać hołd tym, których już z nami nie ma.

Lista utworów
1. Place To Start
2. Over Again
3. Watching As I Fall
4. Nothing Makes Sense Anymore
5. About You
6. Brooding
7. Promises I Can’t Keep
8. Crossing A Line
9. Hold It Together
10. Ghosts
11. Make It Up As I Go
12. Lift Off
13. I.O.U.
14. Running From My Shadow
15. World’s On Fire
16. Can’t Hear You Now

Komentarze: