Nasza recenzja

Sekret

REMO - czyli kryjący się pod tym artystycznym pseudonimem popularny DJ, kompozytor i producent muzyczny - Remigiusz Łupicki, oferuje nam oto właśnie swoją najnowszą, siódmą już studyjną płytę! Płytę pt. "Sekret", na której to znajdziemy pokaźny zestaw aż 20 kompozycji o szerokim przekroju gatunkowym, których to wspólnym mianownikiem jest apoteoza życia...

Pop, dance, rock, jazz, czy też choćby hip-hop - oto tylko nieliczne z nurtów muzycznych, wypełniających zawartość tego bardzo pogodnego, przebojowego i przyjemnego w swym łagodnym odbiorze albumu. To delikatne, wpadające w ucho i piękne w swym brzmieniu melodie, dopełniane równie znakomitymi partiami wokalnymi gości, jakich to Remo zaprosił do współpracy nad tym projektem. I chyba trafnym jest stwierdzeniem samego autora tej płyty, iż nie gatunki muzyczne są w niej najważniejsze, ale dobre, radosne i wypełnione pozytywną energią przesłanie o tym, że życie w gruncie rzeczy jest naprawdę czymś wspaniałym i niepowtarzalnym...

Muzycznie rzecz prezentuje się bardzo spójnie, udanie i przyjemnie, co nigdy nie jest sprawą łatwą w przypadku tak wielu różnych stylów i obecności tak pokaźnej liczby gości, którzy swoją charyzmą i talentem, wnoszą tyle różnych muzycznych spojrzeń do tego projektu. I tak oto z jednej strony odnajdziemy tu elektronikę, z drugiej zaś brzmienie żywych instrumentów - choćby z pianinem, czy też gitarą akustyczną na czele. To także ciekawe, choć może nie nazbyt wyszukane, ale przy tym naprawdę spełniające swoją rolę aranżacje, które nadają jakości tej muzyce. I nie zależnie od tego, czy mamy do czynienia z sentymentalną balladą, energiczną i taneczną propozycją, czy też klimatycznym raperskim kawałkiem, za każdym razem jest równie dobrze i ciekawie.

Zanim o ważnej - tekstowej stronie tej płyty, pora poświęcić słów kilka gościom, jacy na niej się znaleźli. To zarówno młodzi, dopiero początkujący i stawiający swoje pierwsze kroki na muzycznej ścieżce artyści, jak i też najprawdziwsze gwiazdy polskiej muzyki. Ot, wystarczy wspomnieć tych oto kilka postaci: Mateusz Ziółko, Filip Lato, Sylwia Lipka, Mezo, Jula, Artur Sikorski, Weronika Juszczak, czy też Doniu..., by zdać sobie w pełni sprawę z osobowego  bogactwa tego albumu. To utalentowani wokaliści, charyzmatyczni raperzy i przede wszystkim wyjątkowi ludzie, których słuchanie niesie nam wielką przyjemność oraz niepowtarzalne emocje.

Wracając do tekstów tego albumu, to zgodnie ze wstępem niniejsze recenzji, odnoszą się one przede wszystkim do pochwały życia, dostrzegania tego co w nim dobre i piękne, jak i również odkrywania sensu naszej bytności na tym świecie. To miłość, przyjaźń, piękno świata, zaufanie w Bogu, ale także i chociażby czerpanie przyjemności z zabawy, która może wypełniać każdy z naszych dni. Naturalnie, nie są to być może genialne i rewolucyjne w swym przekazie słowa, ale też i takimi być nie mają, gdyż zamiarem tej płyty nie jest zmienianie świata, a jedynie zwrócenie uwagi na to, co w nim dobre. Osobną kwestią jest to, czy uwierzymy tym słowom..., ale to już pozostawiam do indywidualnej oceny każdemu z nas.

Nie sposób omówić tu wszystkich 20 kompozycji, dlatego też pozwolę sobie wyróżnić tych kilka utworów, które wedle mej oceny zasługują na to w szczególny sposób. I tak oto z pewnością bardzo udanie prezentuje się tu otwierający płytę, przebojowy, a przy tym utrzymany w dość wzniosłym charakterze utwór pt. "Kiedy pytasz", z udziałem Filipa Laty. Podobnie ma się rzecz z energiczną, zapadającą w pamięci, świetnie zaśpiewaną przez Mateusza Ziółkę i opatrzoną znakomitym refrenem kompozycją pt. "Nowa twarz". Na szczególną uwagę zasługuje tu również bardzo lekka, letnia, radiowa piosenka o miłości pt. "Nie było nas", z gościnnym wokalem Sylwii Lipki. Nie sposób nie wspomnieć tu też o znakomitym, hip-hopowym i opatrzonym bardzo inteligentnym tekstem numerze pt. "Pasja", w gościnnym wydaniu duetu Mezo & Mayk. Bardzo udanie jawi się tu również świetnie zaśpiewana i ciekawie połączona z hip-hopem popowa ballada pt. "Tak wiele strat", wykonana z udziałem Artura Sikorskiego. Z kolei miłośników dobrego, przebojowego i przyjemnego popu zachwyci świetny numer pt. "Emocje", w brawurowym, wokalnym wykonaniu Weroniki Juszczak. Na koniec wskazałbym tu także na charakterny, hip-hopowy, opatrzony świetnym tekstem i niezwykle klimatyczny kawałek pt. "Noce nieprzespane", z gościnnym udziałem duetu Marco & Doniu.

Siódmy album Remo, to bez wątpienia najbardziej optymistyczna płyta w jego całej dotychczasowej dyskografii. Optymistyczna, przyjemna, oferująca sobą dobrą energię, a przy tym poruszająca nierzadko też i trudne tematy w swej warstwie tekstowej. Muzycznie album ten niesie nam potężną dawkę przebojowej muzyki, przede wszystkim spod znaku popu i hip-hopu, czyli dwóch głównych gatunków, które nieustannie się tu ze sobą przeplatają. "Sekret", to idealny wybór na letni czas, który sprawdzi się tak w przypadku zabawy w gronie przyjaciół, jak i też chociażby romantycznego słuchania we dwoje.

Lista utworów:

1. Kiedy pytasz (ft. Filip Lato & Eldo)
2. Daje co chcesz (ft. Bartek Kaszuba)
3. Nowa twarz (ft. Mateusz Ziółko & B.R.O)
4. Kiedy już (ft. Dominika Sozańska & Artur Sikorski)
5. Mów (ft. Azzja & Borixon)
6. Nie było nas (ft. Sylwia Lipka)
7. Sekret (ft. Merghani & Sylwia Przybysz)
8. To dobre jest (ft. Jula)
9. Dotyk (ft. Marco)
10. Pasja (ft. Mezo & Mayk)
11. Jeden mały gest (ft. Sylwia Przybysz & Jan Dąbrowski)
12. Tam gdzie my (ft. M.W.)
13. Tak wiele strat (ft. Artur Sikorski)
14. Dziś już … (ft. Olga Przybysz)
15. Emocje (ft. Weronika Juszczak)
16. Zwyczajnie być (ft. Jeremi Sikorski)
17. Każdy z nas (ft. Marco & Heres)
18. Jesteś tu (ft. Dominika Sozańska)
19. Wiara (ft. Mayk & Haryjson Joint)
20. Daj się ponieść (ft. Sylwia Przybysz & Sylwia Lipka)
21. Noce nieprzespane (ft. Marco & Doniu)

Komentarze: