Nasza recenzja

Here Come The Aliens

„Here Come The Aliens" to najnowszy krążek brytyjskiej piosenkarki Kim Wilde. Premiera krążka miała miejsce 16 marca 2018 roku, nakładem wytwórni Mystic.

Nowa płyta Kim Wilde to nie lada gratka dla jej oddanych fanów, którym przyszło czekać ponad pięć lat na coś nowego od tej artystki, kiedy to w 2013 roku na rynku muzycznym pojawił się album zatytułowany "Wilde Winter Songbook". Jednocześnie moim zdaniem materiał nie przysporzy artystce nowych słuchaczy, bowiem piosenki brzmią jakby ukazały się... jakieś trzydzieści lat temu.

Według mnie na uwagę zasługują jedynie utwory: synth-popowe "Cyber. Nation. War" czy klasycznie popowo brzmiące "Kandy Krush". Reszta piosenek jest do posłuchania, ze względu na chociażby świetne gitarowe riffy czy ciekawe syntezatory, ale właściwie nieczym innym nie zaskakują. To takie typowe granie dla tej artystki, bez jakichkolwiek muzycznych uniesień.

Wokalnie zastanawia mnie jedno: czy barwa piosenkarki jest nadal naturalnie świeża czy jest raczej wymiernym efektem studyjnych komputerowych ulepszeń. Pod tym kątem przesłuchajcie np. kompozycji "Stereo Shot". Ciekawe jaka będzie Wasza opinia w tej kwestii.

Podsumowując, najnowszego muzycznego dzieła Kim Wilde można po prostu posłuchać, ale raczej wypieków na twarzy mieć przy tym nie będziecie. Ciekaw jestem czy to jej ostatnie słowo czy artystka wyda coś jeszcze? Być może jej następna płyta będzie bardziej zaskakująca, co mogło by spowodować wzrost ilości jej młodszych fanów. Czas pokaże... 

Lista utworów:

1. 1969
2. Pop Don't Stop
3. Kandy Krush
4. Stereo Shot
5. Yours Till The End
6. Solstice
7. Addicted To You
8. Birthday
9. Cyber. Nation. War
10. A Different Story
11. Rock The Paradiso
12. Rosetta

Komentarze: