Nasza recenzja

Muzyka emocjonalna (reedycja)

W 2009 roku ukazała się płyta pt. "Muzyka emocjonalna", autorstwa Jana Pawła Kaplińskiego, czyli Pezeta. Płyta niezwykle intrygująca, osobista i nowatorska na ówczesnej polskiej scenie hip-hopu, a tym samym zdobywająca bardzo szybko miano kultowej. Z uwagi na limitowany - jedynie 5-tysięczny nakład albumu i wielką trudność jego zdobycia, artysta ten zdecydował się na reedycje tego krążka po blisko 10 latach od dnia jego premiery. I tak oto dziś mamy okazję przypomnieć sobie raz jeszcze tę muzykę, o której to słów kilka znajdziecie w niniejsze recenzji.

Znając twórczość, karierę i osobowość Pezeta, nie będzie chyba dla nikogo wielkim zaskoczeniem, iż reedycja "Muzyki emocjonalnej" przyjmuje tu niezmienną postać pod kątem swojej muzycznej zawartości. To dokładnie te same utwory, te same dźwięki i to samo brzmienie, stworzone nakładem pracy Jana, jak i też nieżyjącego już znakomitego producenta muzycznego - Bartosza Zjawina. Jedyna zmiana dotyczy szaty graficznej albumu, która przyjmuje tu podobną formę graficzną, aczkolwiek symbolizującą sobą upływający czas...

Płyta ta oferuje nam zestaw 13 intrygujących utworów, z których część przybiera postać klasycznych, hip-hopowych numerów, część zaś nie mniej ciekawych eksperymentów muzycznych, czerpiących wiele z innych gatunków. Cechą wspólną tych kompozycji, jest  - zgodnie z tytułem samej płyty, wielka emocjonalność i szczerość przekazu, która objawia się przede wszystkim w tekstach, ale też i w tej muzyce. Muzyce ciekawej, inteligentnej, korzystającej tak z klasycznego bitu i elektroniki, jak i też dźwięków żywych instrumentów - gitary, perkusji, klawiszy, które to nadają wyjątkowego klimatu i charakteru temu wydawnictwu. To także znakomite i nieoczywiste aranżacje, ukazujące pełnię talentu nieodżałowanego Bartka Zjawina, który to w głównej mierze odpowiadał za muzyczną stronę tego krążka.

Co do warstwy tekstowej tej płyty, to traktuje ona przede wszystkim o ludzkich emocjach, czasami w bardziej filozoficzny sposób, czasami zaś za pomocą mocnych i dosadnych słów. A jakie są te owe emocje..? - oczywiście jest to miłość, a co za nią idzie zazdrość, tęsknota, smutek i samotność. To również bezkompromisowe spojrzenie na życie młodych ludzi - mężczyzny i kobiety, które cechuje  wiele pytań, wątpliwości, trudnych wyborów i wyzwań..., tak dobrze znanych nam wszystkim. Co ważne, słowa te brzmią dziś równie prawdziwie, autentycznie i szczerze jak przed 10 laty, co świadczy tylko i wyłącznie o ich wielkiej wartości artystycznej.

Trzynaście interesujących, poruszających i inteligentnych  kompozycji, a wśród nich kilka zjawiskowych utworów, o których to warto opowiedzieć tu nieco więcej. Jednym z nich jest z pewnością numer pt. "W moim świecie (remix)" - propozycja mocna pod kątem emocjonalnego rapu i poruszającego tekstu, jak i również efektowna pod kątem muzyki, opartej na ciekawym i nieustającym perkusyjnym motywie w tle. Równie efektownie prezentuje się tu także bardzo klimatyczny, esencjonalny, oparty na dźwiękach perkusji i przestrzennych syntezatorach numer pt. "Widzę jej obraz". Z kolei kawałek pt. "Światła zgasły", zachwyca nas swoją brzmieniową prostotą i dźwiękową skromnością, która paradoksalnie nadaje temu utworowi wyjątkowej mocy, charakteru i niepowtarzalnego klimatu, jaki to wynika z tej muzyki i z tych ważnych słów, które  ją dopełniają. Największą niespodziankę stanowi tu zaś z pewnością utwór pt. "Nieważne", który łączy w sobie tradycyjną wokalną piosenkę spod znaku rockowej ballady, z charakternym hip-hopem w środku. To ciekawy, odważny i udany eksperyment! Dobrze prezentuje się tu także klimatyczny, przyjemnie zaaranżowany i opatrzony wokalnymi chórkami w tle numer pt. "W innym świcie 2", podobnie jak i bardzo poruszający swoją tekstową szczerością i raperską interpretacją utwór pt. "Spadam 2", przyjmujący to postać klasycznego hip-hopu, z domieszką spektakularnych elektronicznych dźwięków w tle...

Reedycja albumu "Muzyka emocjonalna", to nie tylko piękny prezent dla wszystkich fanów twórczości Pezeta, ale także i ważne wydarzenie dla całego polskiego hip-hopu. Po pierwsze, płyta ta przypomina nam świetny album sprzed lat, który nic nie stracił ze swej jakości i wyjątkowości. Po drugie zaś pojawia się szansa, że album ten dotrze do młodych słuchaczy, a tym samym pozna go nowe pokolenie miłośników polskiego rapu, uświadamiając im tym samym to, iż hip-hop w naszym kraju może mieć wiele obliczy. Myślę, że jeśli już decydować się na reedycje hip-hopowych płyt sprzed lat, to tylko i wyłącznie takich, jak ta niniejsza!

Lista utworów:

1. Noc i dzień (remix)
2. W moim świecie (remix)
3. Źrenice
4. Widzę jej obraz
5. Ciemno
6. Spadam
7. Nie tego chcę
8. Światła zgasły
9. Nieważne )
10. W moim świecie (remix 2)
11. Spadam (Zjawin remix)
12. Nieważne (Zjamin remix)
13. Spadam (Czarny remix)

Komentarze: