Nasza recenzja

Dreamer

Trzy lata po premierze debiutanckiej i zarazem bestsellerowej płyty Michała Szpaka pt. "Byle być sobą", przyszedł czas na nową odsłonę twórczości tego niezwykle charyzmatycznego i popularnego polskiego wokalisty. Odsłonę, która nosi tytuł "Dreamer" i niesie nam sobą zestaw 12 anglojęzycznych kompozycji spod znaku przebojowego rocka i nowoczesnego popu!

Sukces poprzedniej płyty Michała Szpaka, oparł się przede wszystkim na wykorzystaniu potencjału wokalnego tego artysty, który dysponuje niezwykle mocnym, wyrazistym i wielkoskalowym głosem, sprawdzającym się świetnie i w przypadku mocnych utworów, jak i też sentymentalnych ballad. I nie inaczej ma się też rzecz z najnowszym albumem, który również oferuje nam sobą zróżnicowany zestaw energicznych i balladowych kompozycji. I tu także strona wokalna - tak pod kątem warsztatowym, jak i interpretacyjnym, wydaje się dominować nad - skądinąd bardzo przyjemną i ciekawą warstwą muzyczną tego krążka. I choć taki układ nie zawsze działa na korzyść danego wykonawcy, to w tym konkretnym przypadku, jak najbardziej tak!

Muzycznie mamy tu do czynienia z ciekawymi, przebojowymi i wpadającymi w ucho melodiami, których charakter wydaje się być tym razem bliższy klasycznej rockowej formie, aniżeli to miało miejsce w przypadku debiutanckiego albumu. Wyraziste gitary, energiczne bębny, trafiający w punkt bas i przyjemne klawisze - ten oto klasyczny instrumentalny zestaw, wsparty lekką porcją elektroniki, funduje nam sobą pokaźną porcję dobrego, rockowo-popowego brzmienia na żywo. Brzmienia, poddanego inteligentnej aranżacji przez producentów tego albumu - Sławomira Sokołowskiego i Aldonę Dąbrowską, którzy zadbali tu oto, by płyta ta brzmiała z jednej strony świeżo i nowocześnie, z drugiej zaś nawiązywała sobą też do rockowej klasyki.

Jeśli chodzi o warstwę tekstową albumu "Dreamer", to  - zgodnie z tytułem płyty, nawiązuje ona przede wszystkim do marzeń o szczęściu, miłości, sprawiedliwość i lepszym świecie. Jednak by tak mogło się stać, trzeba najpierw ukazać wszystko to, co jest złe..., i tak też właśnie czyni Michał Szpak, opisując nam naszą polską codzienność, często także w bardzo osobistym wydaniu. Oczywiście, mamy tu do czynienia tylko i wyłącznie z tekstami anglojęzycznymi, które to siłą rzeczy nie oddają w tak wielkim stopniu tych wszystkich emocji, jakby miało to miejsce w przypadku polskich słów, ale taki był koncept tego artysty i należy to uszanować.

I wreszcie sam wokal, czyli potężna dawka mocnego głosu Michała Szpaka, wspieranego tu od czasu do czasu wokalnym chórkiem w tle. I tak... - twórczość Michała można lubić, bądź też nie..., ale z pewnością nie można odmówić jej tego, iż opiera się na jednym z najlepszych i najciekawszych głosów w Polsce. Moc, charyzma, energia, emocjonalność... - wszystko to znajdziemy w tych wokalnych dźwiękach, które czasami zmuszają nas do refleksji nas życiem, czasami zaś przenikają nas swoją rockową mocą do głębi. I chyba też daje się tu zaważyć również pewien postęp w zakresie wokalnego warsztatu tego artysty, który przez te trzy lata poczynił naprawdę duże postępy na tym polu.

Na płycie "Dreamer"  znajdziemy wiele ciekawych kompozycji, aczkolwiek kilka z nich zasługuje tu z pewnością na szczególne wyróżnienie. Do tego grona należy bez wątpienia tytułowy numer pt. "Dreamer (Thanks To You My Friends)", czyli bardzo przyjemny, wzniosły i oparty na mocnym wokalnym refrenie utwór z przytupem. Z kolei do świata pięknej bluesowo-rockowej ballady, zabiera nas sobą nastrojowa kompozycja pt. "King Of The Season", która bardzo wiele dobrego zawdzięcza swym gitarowym partiom. Równie udanie prezentuje się tu także wielki przybój z tego albumu - dobrze znamy nam wszystkim kawałek pt. "Don't Poison Your Heart", będący ciekawie zaaranżowaną, fajnie zagraną i bardzo dobrze zaśpiewaną piosenką z pogranicza rocka i popu, niosącą swym tekstem ważne przesłanie społeczne. Bardzo efektownie brzmi tu także klasyczna, akustyczna ballada gitarowa pt. "Sweet Cherry", której to brzmienie i refren pozostają na długo w naszej głowie. I wreszcie warto wyróżnić tu także bardzo klimatyczną, nowoczesną w swym brzmieniu i emocjonalną popową balladę pt. "Stronger", która pod względem aranżacyjnym, prezentuje się znakomicie!

Najnowszy album Michała Szpaka nie należy być może do grona dzieł wybitnych, ale z pewnością do udanych i ciekawych - jak najbardziej! To przyjemna, przebojowa, a przy tym stworzona w inteligentnym stylu płyta, która oferuje nam sobą pokaźną porcję ciekawej muzyki spod znaku rocka i nowoczesnego popu. To także potwierdzenie muzycznej ścieżki tego artysty, której to znakiem rozpoznawczym jest jego mocny, wzniosły i charakterystyczny wokal, dopełniony bardzo przyjemną i stojącą na wysokim poziomie warstwą muzyczną. Dla miłośników Michała - płyta jak najbardziej obowiązkowa, a dla wszystkich innych, godna polecenia!

Lista utworów:

1. Dreamer (Thanks To You My Friends)
2. King Of The Season
3. Blue Moon
4. Don't Poison Your Heart
5. Rainbow
6. Sweet Cherry
7. Let Me Dream
8. Stronger
9. Way To The Stars
10. Dreamer (Thanks To You My Friends) (Special ...
11. Blue Moon (House Version)
12. Together (Instrumental Version)

Komentarze: