Nasza recenzja

Piękny Ból

Muszę przyznać, że dawno nie mięłam takiego dużego problemu jak w przypadku tej płyty. Po pierwszym wysłuchaniu nie wiedziałem co mam o tym myśleć. Do drugiego przesłuchania zabrałem się po dosyć długim odstępie czasu od pierwszej próby. Potrzebowałem czasu, aby przemyśleć to co usłyszałem, aby zebrać i uporządkować sobie myśli.

Album zatytułowany "Piękny Ból" Kukona, to zbiór 10-ciu, mieszczących się w definicji rapu, kawałków. Kawałków trochę leniwych, hipnotyzujących, narkotyzujących. Właśnie, narkotyzujących... Tak mniej więcej w połowie płyty pomyślałem – co ten koleś bierze?! Pod koniec albumu już wiedziałem, że ja też to chcę! Ale po kolei...

Album otwiera kawałek zatytułowany "Porsche". Już pierwsze dźwięki kompozycji budzą depresyjny niepokój i wprowadzają w psychodeliczny klimat całości. Historie opisane przez Kukona bazują na miłosnych doświadczeniach, przedstawiając relacje od tej mrocznej strony po przez pryzmat używek, melanżu czy bólu. Dalej jest podobnie. "Lady Gaga", "Maskotka" czy następny "Seks w Ciuchach" kontynuują historię, która zapoczątkowana została wraz z pierwszym trackiem. Wydawnictwem tym Kukon udowadnia, że ma niezwykły talent do pisania nośnych, obrazoburczych, prostych, a zarazem głębokich tekstów, które sprawiają, że albumu słucha się z zaciekawieniem i które doskonale współgrają z warstwą muzyczną.

Teksty Kukona wydają się być szczere, mocne i mroczne i to one stanowią o wartości tego wydawnictwa.

"Piękny Ból", to płyta wielowymiarowa, mająca wiele muzycznych twarzy. Po pierwszej próbie przetrawienia propozycja Kukona odepchnęła mnie, później zaintrygowała, by na koniec pochłonąć do reszty.

Data premiery: 09 września 2018 roku
Wydawnictwo: Soul Records

Spis utworów:

1. Porsche
2. Lade Gaga ft. Pikers
3. Maskotka ft. Silrosence
4. Seks w ciuchach
5. Rozmazany ból ft. Lex Clockwork
6. Ostatni bal
7. Ciężki łezki
8. Lekkie łezki
9. Panna wampir
10. Kocham cię

Komentarze: