Nasza recenzja

Let There Be Cello

Chorwacja odniosła w tym roku historyczny sukces w sporcie, zdobywając wicemistrzostwo świata podczas piłkarskiego mundialu w Rosji. Ten mały, lecz dumny naród od kilku lat równie mocną reprezentacją, jak w piłce nożnej, może się pochwalić na polu muzycznym. To podbijający sale koncertowe w całej Europie duet wiolonczelistów z Zagrzebia, 2Cellos, który właśnie wydał swój piąty album.

O ile poprzedni krążek Luki Šulicia i Stjepana Hausera, wydany wiosną 2017 roku „Score”, zawierał wyłącznie covery utworów znanych z filmów, o tyle „Let There Be Cello” (bo taki tytuł nosi najnowsze dzieło 2Cellos) stanowi powrót do koncepcji znanej z trzech pierwszych płyt tego duetu – koncepcji polegającej na stworzeniu wyjątkowego mixu nowych wersji rockowych i popowych hitów, instrumentalnej klasyki oraz autorskich kompozycji.

Właściwie każdy z utworów zawartych na tym krążku ma w sobie coś zachwycającego. Luka i Stjepan z każdej kompozycji potrafią wydobyć coś nowego, czego nie było słychać w oryginalnej wersji. Weźmy choćby hity zeszłego roku , „Despacito” i „Perfect”, które brzmią nawet bardziej rześko, niż w pierwotnych wykonaniach odpowiednio Luisa Fonsiego i Eda Sheerana. Interesująco wypadają również nawiązania do klasyki – „Burza” („Storm”) Antonio Vivaldiego czy nieco bardziej współczesny hymn futbolowej Ligi Mistrzów Tony’ego Brittena (tutaj jako „Champions Anthem”). Porywająco brzmi też medley na motywach muzyki Hansa Zimmera z serii „Piraci z Karaibów”, nazwany po prostu „Pirates Of The Carribbean” – ciekawe, dlaczego opublikowany został dopiero teraz, a nie na poprzedniej, typowo filmowej płycie „Score”?

Tym, co powinno się słuchaczom spodobać najbardziej, są jednak covery rockowych przebojów sprzed lat.  Brawurowo wypada kultowy „Eye Of The Tiger” grupy Survivor, nieodzownie kojarzony z serią filmów, których bohaterem był bokser Rocky Balboa. „Whole Lotta Love” z repertuaru Led Zeppelin czy „”Seven Nation Army” The White Stripes (wykonane przez 2Cellos przed ostatnim finałem Champions League w Kijowie) wręcz tryskają dziką energią – okazuje się, że wiolonczele mogą brzmieć równie rockowo, co gitary! Z kolei najbardziej poruszającymi utworami w zestawie są „Imagine” Johna Lennona i przede wszystkim – fantastyczne „The Show Must Go On” z repertuaru zespołu Queen.

„Let There Be Cello” to 43 minuty pełne pasji, emocji i iście słowiańskiej fantazji. Sprawdźcie sami!

2Cellos – „Let There Be Cello”
Premiera: 19 października 2018
Wydawca: Sony Music

Tracklista:

1. Concept2
2. Eye of the Tiger
3. Pirates of the Caribbean
4. Cadenza
5. Hallelujah
6. Perfect
7. Vivaldi Storm
8. Whole Lotta Love
9. Seven Nation Army
10. Asturias Meets Carmen
11. Despacito
12. The Show Must Go On
13. Imagine
14. Champions Anthem

Komentarze: