Nasza recenzja

Zwierzę (Się)

"Zwierzę(Się)" to tytuł trzeciego, studyjnego albumu formacji Coria. Grupa Coria powstała w 2013 roku z połączenia byłych muzyków polskiej grupy rockowej Symetria (dwa albumy studyjne, support m.in. Guns'N Roses) i charyzmatycznego wokalisty, znanego z programu X-Factor oraz Must Be The Music, Tomasza Mrozka.

Wydawnictwo "Zwierzę (Się)" jest zbiorem dziesięciu, mieszczących się w definicji rocka zahaczających o klimaty progresywne z elementami elektroniki, utworów, spośród których trzy są anglojęzyczne.

Na otwarcie tej muzycznej podróży dostajemy kompozycję zatytułowaną "Słowa Zabił Czas", ponad sześciominutowy kawałek rozpoczyna progresywne intro, które płynnie przechodzi w mięsisty gitarowy riff. Ale to co najciekawsze w tym numerze dzieje się w nośnym, melodyjnym refrenie. Muzycy w utworze tym bardzo zręcznie połączyli klimaty typowe dla rocka progresywnego z mocnym, melodyjnym rockiem.

Zaraz po mocnym openerze otrzymujemy pierwszy utwór anglojęzyczny zatytułowany "The New Thirteen". Tutaj jest już zdecydowanie mniej zaskoczeń stylistycznych. Kawałek oscyluje gdzieś pomiędzy rockiem, a progresywnymi brzmieniami. Choć tutaj zdecydowanie więcej jest tych progresywnych dźwięków. Dobra praca perkusji pod dowództwem Damiana Bonczka dodaje numerowi mocy.

Podobnie jest w następnym utworze, również anglojęzycznym, zatytułowanym "More Then All". Kompozycja ta wydaje się być jednak bardziej przebojowa od poprzednika za sprawą ciekawych rozwiązań produkcyjnych i nośnym refrenie.

Moją uwagę przykuł jednak kolejny kawałek, który w mojej opinii jest jednym z ciekawszych momentów na krążku. "Jestem Czekaniem" rozpoczyna się gitarowym intrem wyjętym z typowych dla lat 90-tych rockowych ballad. Potem jest równie interesująco. Dobra zwrotka, jeszcze lepszy refren i solo, które śmiało można określić mianem wisienki na torcie.

Ale to co najlepsze na krążku dopiero ma nadejść. I nadchodzi wraz z pierwszymi nutami kawałka "Chillin". Utwór ten to rasowy rocker, który momentami wkracza w te mocniejsze, bardziej energetyczne tereny gitarowego grania rodem z USA.

"Zwierzę (Się)" uważam za bardzo ciekawe i udane wydawnictwo, które może stać się najlepszą płytą w dotychczasowym dorobku kapeli. Na płycie znajdziemy prawdziwe emocje, niebanalne kompozycje i energię, czyli wszystko to co powinna zawierać dobra rockowa muzyka. Zdecydowanie polecam!

Spis utworów:
1. Słowa zabił czas
2. The New Thirteen
3. More Than All
4. Jestem Czekaniem
5. Chillin
6. Lewitując
7. Siedem dni, siedem lęków
8. Sam ten sam
9. Dług
10. 50/50

Komentarze: