Nasza recenzja

Living The Dream

Słynny gitarzysta, który największą popularność zdobył występując w grupie Guns’n’Roses, wraca z nowym albumem. Slash od kilkudziesięciu lat należy do czołówki najważniejszych gitarszystów na świecie, a swoją karierę buduje nie tylko na swojej wirtuozerii, lecz także na swoim wyrazistym, charakterystycznym wizerunku. Krążek „Living The Dream” nagrany został wspólnie z Mylesem Kennedy i zespołem The Conspirators. Warto przypomnieć, że to już trzeci album studyjny tego projektu muzycznego.

Czy muzycy zaskoczą nas czymś nowym i wyjątkowym? Niekoniecznie. Choć nie oznacza to także, że najnowszy krążek nie jest godzien uwagi. Slash zrobił już wiele dla światowej muzyki i znając jego wierność wobec muzyki, którą gra od tak wielu lat, trudno było się spodziewać by na albumie pojawiły się jakieś nowatorskie rozwiązania muzyczne, czy eksperymenckie nawiązania do innych gatunków. Najmocniejszą stroną „Living The Dream” są te zdecydowanie ostrzejsze numery w których usłyszeć można charakterystyczne, zadziorne, lecz wpadające w ucho, melodyjne solówki Slasha. Świetnie brzmią w szczególności takie numery, jak choćby: „Read Between the Lines”, „Mind Your Manners”, czy „Sugar Cane”. Choć nie ma tu żadnych zaskoczeń, to Slash pokazuje wszystko to co potrafi najlepiej. Niewątpliwie świetną robotę na albumie robi także jeden z najlepszych rockowych głosów na świecie, Myles Kennedy. Wokalista ma w sobie to coś co powoduje, że słucha się go z wielkim zasngażowaniem i ogromną przyjemnością. Przesądzają o tym nie tylko duże umiejętności wokalne, ale także naturalność i swoboda, która pozwala muzykowi pokazywać siebie w niczym nieskrępowanej pozycji.

Niestety album prócz całkiem pozytywnych momentów i utworów, które naprawdę mogą się podobać, zawiera kilka miernot, które są niezwykle nużące, a wręcz banalne. Absolutnie nie można się tutaj przyczepić do świetnego wokalu Mylesa, bo ten bez względu na utwór, wykonuje swoją pracę jak należy. W takich utworach, jak: „Mind Your Manners”, „Lost Inside the Girl” i w szczególności w „The One You Loved Is Gone” usłyszymy motywy gitarowe, które każdy fan Guns’n’Roses, czy Slasha zna na pamięć. Z całym szacunkiem dla tego świetnego gitarzysty, ale po przesłuchaniu tych trzech utworów można sobie zadać pytanie: „ile razy można powielać te same zagrania”.

Cóż, najnowsze wydawnictwo nagrane przez Slasha, Mylesa Kennedy i The Conspirators zawiera kilka ciekawych, wysrazistych utworów, lecz z drugiej strony nie brakuje tu także banalnych rozwiązań, które po tylu latach mogły się już znudzić. Nie mniej warto posłuchać tego krążka – choćby dla kilku nowych solówek Slasha i genialnego głosu Mylesa.

Lista utworów
1. Call of the Wild
2. Serve You Right
3. My Antidote
4. Mind Your Manners
5. Lost Inside the Girl
6. Read Between the Lines
7. Slow Grind
8. The One You Loved Is Gone
9. Driving Rain
10. Sugar Cane
11. The Great Pretender
12. Boulevard of Broken Hearts

Komentarze: