Nasza recenzja

Short Stories That I’m Made Of

Składam się z krótkich historii pisanych sercem – tak o swoim debiutanckim albumie mówi seeme, czyli Kasia Makowiecka, i obiecuje, że będzie ich więcej, żebyśmy mogli poznać się bliżej.

Jest tylko ona i fortepian. Swoim debiutem fonograficznym – albumem Short Stories That I’m Made Of, seeme zaprasza słuchaczy do zacisznego kącika, w którym ona już rozgościła się na dobre. To dziesięć krótkich wycinków rzeczywistości urzekających ciepłem i intymnością. Koncepcja tej płyty zamyka się w obserwacji bardzo wąskiego kawałka świata. Seeme skupia się na swoim mikrokosmosie, ale trudno powiedzieć, czy jest to spoglądanie bardziej wewnątrz, czy na zewnątrz. Jeśli jednak patrzy na otoczenie, to raczej przez dziurkę od klucza, wybiórczo, skupiając się bardziej na emocjach niż wydarzeniach.

Muzycznie wyróżnia się na pewno „Dreamers”, który został wzbogacony o brzmienie gitary i skrzypiec. Mimo wszystko seeme lepiej podoba mi się w piosenkach z polskim tekstem. Liryki są tam bardziej spójne, opowiadają konkretne historie. „Dżon”  snuje opowieść o porządnym facecie, który nie ma szczęścia w miłości, choć „mama mówi że takiego to ze świecą szukać, a „Gapię się” o ulotnej chwili wyglądania przez okno podczas jazdy pociągiem czy samochodem, kiedy kolejne obrazy umykają, a my zapominamy się i odpływamy myślami. Znamienny jest numer „Baby Blue”, tłumaczący chyba w ogóle całą linię twórczości artystki. To swoista apoteoza zanurzania się w smutku. Rozkoszowania się tym stanem, choć przykrym, to jednak potrzebnym, bo skłaniającym do refleksji i rozwijającym artystycznie.

Te utwory są jak fotografie. To niesamowite błyski, którym udało się utrwalić przemijające w szybkim tempie chwile. Słuchając tego krążka ma się wrażenie, że świat zwolnił, że nareszcie można odetchnąć i przestać gonić. To propozycje od wrażliwca dla wrażliwców. Spisywane w notesie linijki w czasie podróży Kasia Makowiecka przepuszczała przez filtr własnej emocjonalności, przez co są tak delikatne, że aż mogą sprawiać wrażenie kruchych, ale to po prostu efekt poszukiwania magicznego pierwiastka w codzienności.

Tracklista:
1. Better Together
2. Long Year
3. Dżon
4. No promises
5. Gapię się
6. Old Soul
7. Baby Blue
8. Dreamers
9. Miracle
10. Sekretnie

Komentarze: