Nasza recenzja

Dwubiegunowa

MACIEJ KUROWICKI, TOMASZ "MAGIERA" JANISZEWSKI ORAZ IGOR PUDŁO - tych troje znanych, cenionych i wielce doświadczanych polskich muzyków połączyło jakiś czas temu swoje siły, tworząc intrygujący projekt pod nazwą "Evorevo". Projekt, łączący w sobie trzy jakże odmienne ich spojrzenia na tworzenie muzyki, w jedną spójną, intrygującą i bardzo elektroniczną całość. Dziś mamy przyjemność poznać już drugą płytę tej formacji - album pt. "Dwubiegunowa", na którym to znajdziemy zestaw 10 przyjemnych, jak i wielce klimatycznych kompozycji...

Zgodnie ze słowami powyższego wstępu, album ten oscyluje wokół klimatów elektronicznego popu lat 80-tych, czyli elektronicznych dźwiękach klawiszy w pierwszym rzędzie, dopełnionych mocnym i klimatycznym bitem, jak i też całą gamą "elektronicznych" gadżetów m.in. w postaci samplerów i gramofonów. Te dźwięki spaja w przyjemną muzyczną formę inteligentny aranż, który oddaje charakter i klimat tej muzyki, ale także i czyni ją wielokrotnie niebanalną, gdyż otwartą na odważne i pomysłowe rozwiązanie. W jakimś stopniu jest to również muzyka przebojowa, choć nie w tzw. "radiowym" stylu, ale raczej w kontekście klubowego brzmienia.

Muzyki tej płyty dopełnia równie ciekawa i udana warstwa wokalna w wydaniu Macieja Kurowickiego, który to swoim łagodnym, ale przy tym i głębokim głosem, oddaje w idealny sposób emocje tekstów tych utworów. Co ciekawe, czasami wokal ten przybiera bardziej pokaźną i wyrazistą formą, czasami zaś występuje jedynie na chwilę, ale nigdy nie dominuje muzyki, która to jest tutaj zdecydowanie najważniejsza. Co do samych tekstów, to zgodnie z tytułem tej płyty odnoszą się one do dwubiegunowości ludzkiego życia. Życia tu i teraz, a więc w gąszczu miejskiego zagubienia, dwutorowego postrzegania miłości i uczuć przez kobietę i mężczyznę, czy też choćby w zakresie tego co realne, a tego co metafizyczne. I choć teksty te nie zawsze są oczywiste, proste i w łatwo przyswajalne, to jednak mają one w sobie niezwykłą głębię, która skłania nas do zasłuchiwania się w nie po wielokroć.

Spośród zawartych tu 10 utworów, warto zwrócić szczególną uwagę na tych oto kilka propozycji: otwierająca płytę, spokojna w swym charakterze, niezwykle esencjonalna i emanująca nostalgią ballada pt. "Dwubiegunowa"; kolejno znakomicie zaaranżowana, poprowadzona przyjemną i jednostajną linią melodyczną, jak i naprawdę fajnie zaśpiewana piosenka pt. "Śliwka"; dalej zaskakująca i chyba też najbardziej zaawansowana pod kątem aranżacyjnym (znakomite dźwięki w tle) pozycja o tytule "Nie umiem tańczyć"; czy też choćby misterna uczta elektronicznych dźwięków z niewielkim wsparciem wokalnym w postaci utworu "Luftwaffe". Do tego grona warto dodać także przebojowy, energiczny jak na ten album i tym razem obfity w wokal numer pt. "Błąd" oraz równie przebojową, poprowadzoną w szybkim tempie i jako żywo przypominającą brzmienie lat 80-tych kompozycję pt. "Kłamiesz".

Album "Dwubiegunowa" broni się swoją jakością, inteligencją i emocjonalnością, które to z kolei przekładają się na przyjemną i ciekawą muzykę. To także zdecydowanie właściwszy krok formacji "Evorevo", która tym drugim albumem oferuje nam więcej, aniżeli miało to miejsce w przypadku debiutanckiej płyty "Underpop". Takich zespołów, takich płyt i takiej muzyki jest w Polsce jak na lekarstwo, dlatego tym bardziej cieszy premiery tego albumu i sposobność jego poznania. Myślę, że trzej twórcy tej formacji znaleźli dla siebie idealne miejsce na polskiej scenie muzycznej i oby jak najdłużej z niego nie rezygnowali. Polecam miłośnikom dobrej, elektronicznej muzyki spod znaku ambitnego i wyrafinowanego popu!

Lista utworów:

1. Dwubiegunowa
2. Koniec
3. Śliwka
4. Nie umiem tańczyć
5. Wydech i wydech
6. Luftwaffe
7. Błąd
8. Dżungla
9. Kłamiesz
10. Sweet Szatan

Komentarze: