Nasza recenzja

Thallium

"THALLIUM" - taki tytuł nosi druga już płyta katowickiej formacji rockowej Here On Earth, która od ponad trzech lat raczy nas swoją intrygującą wizją rockowej muzyki spod znaki alternatywy i progowego brzmienia. Brzmienia ciekawego, nawiązującej do klasyki gatunku, ale jednocześnie też i charakteryzującego się własną indywidualnością, o której to słów kilka opowiem w poniższej recenzji...

Krzysztof Wróbel (wokal), Bart Niestrój (gitara), Piotr Krasek (gitara), Przemek Nowakowski (bas), Dawid Czekirda (klawisze) oraz Krzysztof Cudny (perkusja), oferują nam to płytą spotkanie z przestrzennym, gitarowym i bardzo klimatycznym rockiem, nawiązującym swoją aurą do gotyckiego brzmienia, choć też i nie w każdym z zawartych tu 10 kawałków. To także ciekawe rozwiązania aranżacyjne, które czerpią wiele z dokonań legend tego nurtu - by wspomnieć tu chociażby o znakomitej amerykańskiej grupie A Perfect Circle, przekładając je jednak także i zarazem na swój własny charakterystyczny styl, czyli pierwszeństwo przebojowej i dominującej melodii nad całością, co wydaje się dobrym pomysłem. Jest gitarowo, bardzo energicznie za sprawą mocnych bębnów, a przy tym też i intrygująco w kontekście warstwy wokalno-tekstowej, o której nieco więcej za chwilę.

Co do wokalnej strony tego albumu, to ta stoi na naprawdę dobrym poziomie, co jest zasługą Krzysztofa Wróbla i jego ciekawego, choć wcale nie bardzo mocnego głosu, co raczej w przypadku tego typu muzyki jest normą. To delikatna barwa, a przy tym niezwykle emocjonalna i tym samym świetnie sprawdzająca się właśnie w tym przestrzennym graniu, jakie oferuje nam Here On Earth. Najlepiej słychać to we wzniosłych partiach refrenowych, które dzięki temu mają to nienazywalne "coś", co budzi dreszcze na naszym ciele. Oczywiście, pewnym problemem jest niestety jakość samego nagrania tego albumu, która pozostawia wiele do życzenia zwłaszcza w kontekście wokalu, ale to już zupełnie inna historia...

Jeśli idzie zaś o teksty, to te oscylują wokół ludzkich przeżyć, doznań i emocji, często tych egzystencjalnych, czyli związanych z bólem, trudem i niepewnością istnienia. To także historie o miłości, związkach, samotności oraz zagubieniu w gąszczu współczesnych spraw, które tak często nas sobą przerastają. I tu znów nasuwa się skojarzenie, że słowa te stanowią klasyczny przykład alternatywnego rocka, który ma zmuszać nas do przemyśleń, ale jednocześnie i wciąż pozostaje za pewną kotarą niedopowiedzenia oraz niewiedzy - i dokładnie to ma właśnie miejsce w przypadku tekstów na tym albumie, co oczywiście należy uznać za jak największy komplement pod adresem jego twórców.

Płyta ta oferuje nam sobą kilka naprawdę bardzo interesujących kompozycji, by wspomnieć choćby gitarową, ciężką w swej formie i zarazem jakże klimatyczną propozycję pt. "Believers and Liars"; kolejno już zdecydowanie łagodniejszy, ale za to nie mniej energiczny i tętniący życiem numer pt. "Laniakea"; dalej bardzo enigmatyczny, metafizyczny i charakteryzujący się długimi gitarowymi dźwiękami przez większą część swojego trwania kawałek "0,6 PPM"; czy też choćby mój ulubiony utwór na albumie - "Dream Walk", czyli piękną i poruszającą swoim tekstem rockową balladę, która oddaje w idealny sposób wokalne możliwości Krzyśka Wróbla. Na koniec warto wspomnieć także o świetnej, gitarowej, znakomicie zaaranżowanej i perfekcyjnie wykonanej kompozycji pt. "Inhumane Tools", która chyba też w najlepszym stylu charakteryzuje cały ten album...

Najnowsza płyta zespołu Here On Earth, zasługuje z pewnością na słowa uznania, docenienia i pochwały. To album, który daje nam bowiem sobą to, co w tym konkretnym rockowym podgatunku jest najważniejsze, najciekawsze i najlepsze, czyli świetne brzmienie, instrumentalną moc oraz emocjonalność wokalnego przekazu. Myślę, że takiej muzyki wciąż brakuje na naszej polskiej scenie i bardzo dobrze się dzieje, że tacy ludzie jak tych sześciu wciąż młodych Katowiczan chcą ją tworzyć i robią to w tak dobrym stylu. Tym samym też polecam album "Thallium" wszystkim fanom rockowego grania z jak największym przekonaniem, jak i też oczekuję kolejnych równie dobrych, a być może i jeszcze lepszych płyt od katowickiego bandu.

Lista utworów:

1. Out of the Blue
2. Believers and Liars
3. Laniakea
4. Let Me In
5. 0,6 PPM
6. Alterity
7. Dream Walk
8. Layers
9. Inhumane Tools
10. Light and Hope

Komentarze: