Nasza recenzja

Za niebawem

Voo Voo to jeden z tych wielkich polskich zespołów, który już nic nie musi, a jedynie wszystko może! Może pozwalać sobie na twórcze eksperymenty, zabawę konwencją i oferowanie słuchaczom muzyki, która porusza, wzrusza, jak i też wyraża ważne przemyślenia względem kondycji nas i otaczającego nas świata... Te słowa idealnie oddają charakter i koloryt najnowszej płyty tej formacji - albumu pt. "Za niebawem", który oferuje nam zestaw 11 niezwykle intrygujących kompozycji z pogranicza co najmniej kilku muzycznych gatunków...

Rock, blues, jazz, a nawet i folkowe brzmienia - to kwintesencja tego muzycznego materiału, zaoferowanego nam przez Wojciecha Waglewskiego i spółkę. I tym razem, w odróżnieniu od poprzedniej płyty pt. "7", dane jest nam poznać bardziej energiczną, żywiołową i rytmiczną odsłonę twórczości Voo Voo, która objawia się tu przede wszystkim w aspekcie kompozycyjnym i brzmieniowym. To rytm gitar, basu, bębnów, jak i też oczywiście znakomitego saksofonu - znaku rozpoznawczego brzmienie tego bandu. Naturalnie, obok żywszych numerów, znajdziemy tu także i refleksyjne ballady z charyzmatycznym zaśpiewam Wojciecha Waglewskiego, które stanowią przeciwwagę dla dynamiki tego albumu, co w końcowym efekcie wydaje się być jak najbardziej właściwym i korzystnym rozwiązaniem dla tej płyty.

Album ten prezentuje się również świetnie pod kątem produkcji, za którą to odpowiada Piotr EMADE Waglewski, kory zadbał nie tylko o ciekawe brzmienie każdego z utworów, ale też i swoistą wielobarwność tej płyty. W zasadzie co kompozycja, to inne spojrzenie na muzyczną sztukę, od rocka, poprzez bluesowo-jazzowe klimaty, a na znakomitych folkowych motywach z udziałem chórów, skończywszy.  I dzięki temu album ten jest zarówno różnorodny i nieustannie zaskakujący, jak i też jednocześnie spójny koncepcyjnie. Oczywiście, to nie muzyka dla każdego, ale raczej dla wytrawnego, kochającego niebanalne rozwiązania i lubiącego styl Voo Voo słuchacza, których jak wiemy, w naszym kraju naprawdę nie brakuje.

Pod względem tekstowym  mamy tu do czynienia z artyzmem słowa, które dotyka tak naszej codzienności i emocji - ukazywanych z perspektywy człowieka, który wielu już widział i nie mniej przeżył, jak i również kondycji społecznej całego narodu. Autorem tych słów jest oczywiście Wojtek Waglewski, który ze swoistą lekkością, łatwością, dystansem i nierzadko przymrużeniem oka, rozprawia się z tym, co go intryguje, porusza, a niekiedy też i denerwuje. I to jest coś na wzór "100% Waglewskiego w Waglewskim", czyli to, co kochamy i uwielbiamy. Oczywiście, jego głos i specyficzny sposób śpiewania sprawiają, że te mini historie nabierają jeszcze większego znaczenia, głębi i piękna...

Album otwiera esencjonalna, łagodna i niezwykle klimatyczna ballada pt. "Niespiesznie 1,2", którą wypełniają przede wszystkim przestrzenne, długie i piękne gitarowe dźwięki, dopełnione śpiewem, a w zasadzie melorecytacją Wojciecha Waglewskiego...

Kolejna kompozycja - "Takie tam 1", to już bardzo klimatyczne, żywiołowe i przebojowe brzmienie! Brzmienie znakomitych gitar, zjawiskowego saksofonu i perkusji z jednej strony, z drugiej zaś wpadający w ucho refren w wydaniu Wojtka, jak i gościnnego udziału sióstr Przybysz. I tekst - mądry, dający wiele do myślenia i mający sobą coś ważnego do przekazania!

Trzecia propozycja od Voo Voo, to utwór pt. "Takie tam 2", przybierający postać instrumentalnej impresji, ze znakomitymi gitarowymi riffami na czele, a dalej dźwiękami saksofonu Mateusza Pospieszalskiego. To finezja, perfekcja warsztatu i porcja świetnego grania!

"Przybysze", po tym tytułem kryje się przyjemna, rockowa, charakterna kompozycja, której raczej jednostajny rytm, idealnie oddaje znaczenie tekstu i klimat tego numeru. To znów gitary w roli głównej, dopełnione wokalem, ale też i ciekawym mruczeniem Wojciecha Waglewskiego...

Równie dynamiczny charakter, zwłaszcza w kontekście muzyki, ma kolejna świetna kompozycja pt. "Się poruszam 1". Rytm, intrygujący tekst, świetne brzmienie i emocje, skłaniające nas do refleksji nad naszą codziennością.

Kolejny numer - "Się poruszam 2", to chyba najbardziej zaskakująca twarz tego albumu! Twarz, przybierająca postać melodyjnej, folkowej i żywiołowej całości, którą tworzą dźwięki perkusyjnych instrumentów, saksofon oraz intrygujący chór wokalny w tle...

Powrót do rockowej krainy oferuje nam sobą przyjemna, lekka, podana z gracją i dowcipem kompozycja pt. "Nocą", której centralny motyw melodyjnego gwizdania i klaskania, czyni ten utwór naprawdę wartym zapamiętania i polubienia!

Zupełnie inny charakter przybiera zaś numer pt. "Nieud", czyli enigmatyczna, spokojna, dość duszna w swym klimacie i opatrzona bardzo mądrym tekstem ballada o marzeniach, pragnieniach i wierze w to, że kiedyś się wreszcie uda...

Równie ciekawie jawi się kolejna balladowa propozycja od Voo Voo - utwór pt. "Dzieci kwiaty 1", będący klimatyczną, niespieszną, rytmiczną i raz jeszcze zajmującą nas swoimi słowami opowieścią o tęsknocie za przeszłością, młodością, ludźmi wolnymi i pięknie żyjącymi - czyli hipisami...

Natomiast kawałek pt. "Dzieci kwiaty 1", przybiera już postać ciekawej, odważnej i dość eksperymentalnej impresji instrumentalnej, z dźwiękami klawiszy, gitar i saksofonu na czele...

Album wieńczy zaś piękna, łagodna, relaksująca i odprężająca nas ballada pt. "Z ostatniej chwili" - z wokalnym chórkiem w tle i wokalną impresją Wojciecha Waglewskiego w końcówce. Ballada, przypominająca sobą coś na wzór kołysanki w stylu gospel... Kompozycja ta w idealny sposób spaja całość tej płyty, jak i też stanowi nasze piękne z nią pożegnanie...

Najnowszy album formacji Voo Voo, to ciekawa, stojąca na bardzo wysokim poziomie i inteligentna porcja około rockowej muzyki! To pomysłowe kompozycje, perfekcyjny warsztat, klimatyczne brzmienie, a przy tym też i co najmniej w kilku przypadkach wielka przebojowość. Spotkanie z tym albumem oferuje nam z jednej strony stare, dobre Voo Voo, z drugiej zaś kilka odważnych konceptów, które przyjemnie nas zaskoczą. Tak naprawdę jednak wydaje się, iż ocenianie płyty tak wielkiego i legendarnego zespołu mija się z celem,  gdyż po prostu każda odsłona jego twórczości, jest już sama w sobie czymś naprawdę niezwykłym i gwarantującym nam wielkie emocje. Voo Voo nic nie musi, tylko może..., a że przy okazji powstaje przy tym kawał dobrej i ambitnej  muzyki, to już tylko i wyłącznie nasze szczęście:) Polecam!

Lista utworów:

1. Niespiesznie 1,2
2. Takie tam 1
3. Takie tam 2
4. Przybysze
5. Się poruszam 1
6. Się poruszam 2
7. Nocą
8. Nieud
9. Dzie Ci Kwiaty 1
10. Dzie Ci Kwiaty 2
11. Z ostatniej chwili

Komentarze: